Finał procesu brutalnego zabójstwa w Opatowie sprzed prawie ćwierć wieku

elzem
- To było brutalne, bezwzględne zabójstwo na starszym, słabszym i niewinnym człowieku – mówił prokurator żądając w mowach stron 25 lat więzienia dla oskarżonego o zabójstwo 88-latka. D zbrodni doszło prawie 24 lata temu w Opatowie. Obrońca mężczyzny chce uniewinnienia, podobnie jak sam oskarżony.

Prawie 24 lata temu, w październiku 1992 roku w jednym z mieszkań w Opatowie policjanci znaleźli ciała 88-letniego mężczyzn. Sprawą zajęli się kryminalni z Tarnobrzega, gdyż wówczas Opatów należał administracyjnie do województwa tarnobrzeskiego. Zwłoki starszego pana odkryła jego wnuczka i jej mąż – oboje opiekowali się 88-latkiem, weteranem wojennym, żołnierzem armii generała Andersa.

- Ciało znajdowało się w pokoju, ułożone na wznak, na ciele widoczne były ślady świadczące, że doszło do zabójstwa – mówił w poniedziałek przed Sądem Okręgowym w Kielcach prokurator prezentując ustalenia aktu oskarżenia. – Zabezpieczono wówczas mnóstwo śladów, odcisków palców. Części nie udało się zidentyfikować.

Śledczy odtwarzali krąg najbliższych osób, z którymi spotykał się przed śmiercią 88-latek. Mężczyzna wcześniej mieszkał ze swym synem, ten jednak zmarł w lipcu 1992 roku, na trzy miesiące przed zabójstwem 88-latka. – Niestety nie udało się wówczas odkryć, kto stał za napaścią na starszego mężczyznę. Sprawę umorzono ze względu na niewykrycie sprawcy – dodawał prokurator
Prawie dokładnie 20 lat później nastąpił przełom. W 2013 roku - gdy technika badania zgromadzonych śladów pozwalała na znacznie więcej niż w początkach lat '90 - do sprawy wrócili funkcjonariusze Archiwum X świętokrzyskiej policji, czyli stróże prawa zajmujący się rozwiązywaniem zagadek sprzed lat. Współdziałali z Prokuraturą Okręgową w Tarnobrzegu. Odciski linii papilarnych, które zabezpieczono na miejscu zbrodni umieszczono w specjalnym programie – AFIS – to baza danych wszystkich osób, od których kiedykolwiek pobierano odciski palców. Okazało się, że dane zabezpieczone na miejscu pasują do 57-letniego dziś mężczyzny. – Na etapie pierwszego dochodzenia mężczyzna nie był sprawdzany jako potencjalny podejrzany. Okazało się, że bywał w mieszkaniu u 88-latka wtedy, gdy żył jego syn. Wtedy często spożywał tam alkohol – mówił prokurator.

Nowe okoliczności pozwoliły na zatrzymanie 57-latka. Postawiono mu zarzut zabójstwa. – Według biegłych z zakres daktyloskopii, czyli badania linii papilarnych, ślady zabezpieczone w mieszkaniu 88-latka, na drzwiach i na słuchawce od domofonu należą do oskarżonego i świadczą o tym, że 57-latek był w mieszkaniu ofiary na krótko przed śmiercią starszego pana. Ślady nie mogłyby utrzymać się przez trzy miesiące , gdyż wnuczka 88-latka tłumaczyła, że mieszkanie było regularnie i dokładnie sprzątane, ślady uległyby zatarciu.

Według aktu oskarżenia 57-latek w brutalny i bezwzględny sposób zamordował 88-latka. – W naszej ocenie motywem zabójstwa były aspekty ekonomiczne. Oskarżony chciał dostać pieniądze od 88-latka, gdy ich nie uzyskał, znęcał się nad mężczyzną, podduszał go, przykładał nóż do szyi, zostawiając krwawą ranę. Później skakał, deptał po ciele drobnego, niewysokiego, starszego mężczyzny – dodawał prokurator. Oskarżyciel publiczny wnosił o uznanie winnymi 57-latka i skazanie go na 25 lat więzienia, a także na pozbawienie go praw publicznych na 5 lat.

Z kolei w opinii obrońcy mężczyzny nie ma wystarczających dowodów na to, aby twierdzić, że to jego klient stoi za brutalnym atakiem na 88-latka – Mężczyzna od początku konsekwentnie wyjaśniał, że bywał w mieszkaniu ofiary, w czasie, gdy żył syn mężczyzny. Biegli stwierdzili, że zabezpieczone ślady odcisku dłoni, które należą do oskarżonego, mogłyby utrzymać się w dobrym stanie nawet do 12 miesięcy. To jest zatem żadne przekonywujący dowód na to, że mój klient dopuścił się zbrodni zabójstwa. Każdą, nawet najmniejszą wątpliwość, należy rozpatrywać na korzyść oskarżonego, dlatego też wnoszą o uniewinnienie – mówił mecenas. Oskarżony, który odpowiada z wolnej stopy, także prosił sąd o uniewinnienie. Sąd wyrok ogłosi 12 września.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Ja

Kara za morderstwo nigdy nie mija nie ma przedawnienia to nie dziesiona że jest okres przedawnienia

G
Gość

Oczywiście, ze będzie uniewinniony. Proces poszlakowy, zadnych dowodów

T
Trutututu

Na zabójstwa Przedawnia sie po 30 latach.Art 101.Brawo ja

T
TeKa_83

brawa dla tego pana za 14 mies moglby pojsc na komisariat i powiedziec ze to on a i tak nic by mu nie zrobili bo byloby przedawnienie:) a tak to hahaha brawo ty:)

Dodaj ogłoszenie