Gigantyczne ilości trucizn na spalonym składowisku odpadów w Nowinach?! Stanowisko Zgromadzenia Wspólników Wodociągów Kieleckich przeraża

Paulina Baran
Paulina Baran

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
Szokujące informacje przekazano we wtorek, 5 maja po specjalnym posiedzeniu w Wodociągach Kieleckich. Ustalono, że podczas akcji gaśniczej składowiska odpadów chemicznych w Nowinach do gruntu przedostało się ponad milion litrów rozcieńczonych substancji niebezpiecznych!

Jak wynika ze wstępnych ekspertyz odcieki z terenu składowiska mają charakter „trucizn”. Dopuszczalne ilości niektórych, niesamowicie szkodliwych substancji, przekroczone zostały nawet kilkusetkrotnie! Możliwe że doszło do skażenia ujęcia wody zaopatrującego 7 tysięcy mieszkańców!

Przypominamy, że od ponad dwóch tygodni kilkuset mieszkańców Nowin i okolic drży o własne życie. Ludzie boją się, że podczas pożaru składowiska odpadów chemicznych wydobyły się substancje rakotwórcze, które cały czas wdychają, bo potworny fetor czuć w promieniu kilometra od pogorzeliska. Wielkie emocje wywołały też plany zasypania terenu piaskiem. W poniedziałek, 4 maja takiej formie "sprzątania" sprzeciwił się wojewódzki inspektor ochrony środowiska, we wtorek, 5 maja Zgromadzenie Wspólników Spółki Wodociągi Kieleckie udostępniło mediom swoje stanowisko dotyczące skutków gigantycznego pożaru. Publikujemy je w całości:

Stanowisko Zgromadzenia Wspólników Spółki Wodociągi Kieleckie w sprawie likwidacji skutków pożaru nielegalnego składowiska odpadów przy ulicy Perłowej w Nowinach w dniu 19.04.2020 roku

Zgromadzenie Wspólników Spółki Wodociągi Kieleckie wzywa do ograniczenia prac związanych z rekultywacją pogorzeliska przy ulicy Perłowej w Nowinach oraz terenów przyległych jedynie do robót porządkowych, do czasu sporządzenia fachowej ekspertyzy co do stopnia zagrożenia dla środowiska oraz sposobów likwidacji takiego zagrożenia.
W trybie pilnym należy rozpocząć monitoring jakości wody między innymi w piezometrze badawczym PIG-PIB z częstotliwością co najmniej 1 raz na dwa tygodnie.Podkreślamy, że wspomniany teren leży w strefie ochrony pośredniej ujęcia wody „Bolechowice”, zaopatrującego w wodę pitną około 7 tysięcy mieszkańców Nowin i gminy Sitkówka-Nowiny. Realne jest niebezpieczeństwo skażenia tego ujęcia, a w pesymistycznym scenariuszu nawet jego wyłączenie na 20-40 lat.
Charakter geologiczny tego terenu nie jest korzystny. Od powierzchni gruntu występuje około 20-metrowa warstwa piasku a pod nią szczelinowate skały wapienne dewońskie. Oznacza to, że zanieczyszczenia w bardzo szybkim tempie mogą przemieścić się do wód gruntowych, a następnie wraz z wodami opadowymi do wód podziemnych ujmowanych w ujęciu „Bolechowice”. Podczas akcji gaśniczej do gruntu przedostało się ponad milion litrów rozcieńczonych substancji niebezpiecznych.
Jak wynika ze wstępnych ekspertyz, jakimi dysponują Wodociągi Kieleckie Sp. z o.o. i z którymi zapoznało się Zgromadzenie Wspólników Spółki Wodociągi Kieleckie, odcieki z terenu składowiska mają charakter „trucizn”. W dwóch próbkach, pobranych z przydrożnego rowu przy ulicy Perłowej oraz z rozlewiska na terenie składowiska znaleziono między innymi przekroczenia dozwolonych wartości benzo(a)pirenu 59 razy, chromu 99 razy, kadmu 163 razy, niklu 251 razy.
Podjęte do tej pory prowizoryczne, niekonsultowane działania Starostwa Powiatowego w Kielcach, o których Zgromadzenie Wspólników Spółki Wodociągi Kieleckie dowiedziało się z informacji medialnych, w postaci zasypania gruntu 30-centymetrową warstwą piasku, są nie tylko niewystarczające, ale wręcz szkodliwe. W związku z powyższym domagamy się niepodejmowania jednostronnych decyzji i działań, bez konsultacji oraz bez wymiany informacji między urzędami samorządowymi, administracji państwowej i instytucjami zaangażowanymi w wyżej wymienione działania
- napisano w piśmie Zgromadzenia Wspólników Wodociągów Kieleckich.

We wtorkowym spotkaniu w Wodociągach Kieleckich uczestniczyli: Rober Kaszuba - przewodniczący Miejsko - Gminnego Związku Wodociągów i Kanalizacji, Tomasz Lato - wójt gminy Masłów, Henryk Milcarz - prezes Wodociągów Kieleckich, Sebastian Nowaczkiewicz - wójt gminy Sitkówka-Nowiny, Wojciech Ślefarski - wójt gminy Zagnańsk, Bogdan Wenta- prezydent Kielc.

Jak sprawę komentuje Starostwo Powiatowe w Kielcach?
O komentarz poprosiliśmy Mariusza Ścianę, członka zarządu powiatu kieleckiego.
- Zapewniam, że robimy wszystko, co w naszej mocy, żeby zabezpieczyć teren pogorzeliska. Nie ma dnia, żebyśmy nie odbywali w tej sprawie spotkań, dziś mieliśmy długą dyskusję na ten temat u pana wojewody - mówił Mariusz Ściana. Wyjaśniał, że do niego nie dotarło jeszcze stanowisko Zgromadzenia Wspólników Wodociągów Kieleckich więc trudno mu się odnieść do podnoszonych tam treści.
- Tej sprawy nie da się załatwić w jeden dzień. Teraz podejmujemy działania kryzysowe, wcale nie chodzi o to, żeby zasypać od razu cały teren piachem. Najpierw specjalna firma robi wszystko, żeby jak uprzątnąć teren, pogrupować beczki i mauzery, ważne jest też, żeby jak jak najszybciej zebrać ten cały "szlam", "błoto", które wypełnia teren po akcji gaśniczej - zaznaczał Mariusz Ściana dodając, że teraz liczy się współpraca, nie można tracić czasu na wzajemne oskarżenia.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

takich miejsc jest setki w Polsce, więc samorządowcy przygotujcie się na gigantyczne koszty

Dodaj ogłoszenie