Guz mózgu znów zaatakował Gabrysię Kowalską z Kielc. Straszne wieści o czteroletniej małej księżniczce

Paulina Baran
Czteroletnia Gabrysia Kowalska z Kielc dzielnie walczy z guzem mózgu. Niestety przeciwnik jest bardzo silny i znowu dał o sobie znać.
Czteroletnia Gabrysia Kowalska z Kielc dzielnie walczy z guzem mózgu. Niestety przeciwnik jest bardzo silny i znowu dał o sobie znać. archiwum prywatne
Chora na guza mózgu Gabrysia Kowalska z Kielc, dzięki zebranym podczas zbiorki pieniądzom, kilka miesięcy temu trafiła na leczenie do renomowanej włoskiej kliniki. Początkowo wszystko szło w dobrym kierunku, guz został usunięty, a kolejne rezonanse wykazały brak widocznego nowotworu.

Po reoperacji we włoskiej klinice, Gabrysia przeszła dwa cykle chemioterapii celowanej, a jej wyniki były tak dobre, że w listopadzie zaczęły się przygotowania do powrotu do kraju. Bardzo chcielibyśmy przekazać Państwu kolejne dobre wieści, ale niestety nie możemy. Rodzina Gabi poinformowała, że nastąpiło wznowienie choroby.

- Moi Drodzy zakończyliśmy leczenie w Neapolu, niestety powikłania po chemioterapii nie pozwoliły na dalsze leczenie tą metodą jak również wykluczyło radioterapię - napisali rodzice na oficjalnym profilu córki. - Od 10 grudnia Gabrysia jest już w Polsce, w centrum rehabilitacji w Krakowie, gdzie mamy profesjonalną opiekę i wszyscy się bardzo staramy aby poprawić Gabi komfort życia. Ciągle szukamy kliniki, która będzie w stanie wyleczyć naszą kochaną córeczkę z choroby. Przed wyjazdem z Włoch Profesor przekazał nam wiadomość, której nie chce usłyszeć żaden rodzic, którego dziecko walczy z nowotworem, mianowicie: jest wznowa - guz znowu zaatakował naszą księżniczkę. Nie poddajemy się, Gabrysia również - nasza mała bohaterka chce żyć, a my musimy zrobić wszystko aby jej pomóc. Dziękujemy Wszystkim za pomoc i wsparcie. Bardzo prosimy o modlitwę za Gabrysię - w niej największa siła i nadzieja - napisali rodzice.

Zbiórka pieniędzy na leczenie dziewczynki nadal trwa. Gabrysia jest podopieczną Fundacji „Rycerze i Księżniczki”. Pieniądze na jej leczenie można wpłacać na konto : PKO Bank Polski 90 1020 1042 0000 8902 0324 4142 z tytułem: „Darowizna dla Gabrysi”.

ZOBACZ TAKŻE: Koncert Świąteczny "Bombowa Gwiazdka" w Miejskim Ośrodku Kultury w Gnieźnie - All I Want for Christmas

(Źródło: gloswielkopolski.pl)

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
troskliwamisia

Biedne dziecko.. trzymam kciuki żeby wyzdrowiała!

J
Jome

Słoneczko walcz-dla siebie, dla TWoich ukochanych rodziców. Modlę się za Ciebie, by Bóg dał Ci wiele siły na tę walkę, a rodzicom duuużo miłości i wiary.

m
mariusz

mały skarbie trzymaj się mocno ,ten świat nie ma litości nad taką księżniczką ,łzy same się cisną do oczu ,  drodzy rodzice chcemy dalej walczyć z wami o zdrówko  waszej córeczki ,,a wszystkich ludzi czytających prosimy o wpłaty na ratunek zdrowia gabi

L
Lucyna

To chemia osłabiła organizm dziecka przez chemię nie można podjąć dalszych prób leczenia w Neapolu. Dosyć że organizm musi walczyć z chorobą to jeszcze musi wykaraskać się po chemii.Zdrowia dla Gabrysi!

G
Gość

Swieta Rito miej w opiece Gabrysie i jej rodzicow.

G
Gość

Swieta Rito miej w opiece Gabrysie i jej rodzicow.

A
Anna

Nie poddawaj się maleńka księżniczko . Walcz .

C
Czytelnik

Nie obwiniaj Boga bo to my sami-ludzie doprowadziliśmy świat do takiego stanu w jakim jest :-(

S
Stanisława

Cudowne dziecko. Módlmy się wszyscy za o to aby Pan Bóg miał ją w swojej opiece i ujął jej tych strasznych cierpień, może wysłucha naszych modlitw i przywróci ją do zdrowia.

K
KASIA

Dlaczego tyle musi to niewinne i bezbronne dziecko wycierpiec,dlaczego?????Co czuja rodzice.Sama jestem matką.Nie wyobrażam sobie siebie w takiej sytuacji.Boze daj jej żyć!!

A
Aga

Boże dlaczego jesteś taki tak małe dziecko skazujesz na cierpienie. Zawsze gdzie widzę zdjęcie tej dziewczynki serce mi pęka.Do rodziców tej ślicznej dziewczynki pamiętajcie nadzieja umiera ostatnia. Trzymajcie się serce mi krwawi gdy widzę takie małe dzieci chore :(

A
ANNA

I GDZIE TU JEST TZW,. MIŁOSIERDZIE  BOŻE O KTÓRYM TRĄBIĄ SUTANNICY ? 

M
Monika

Kochany maluszek...nie chce wiedzieć co rodzice muszą teraz przeżywać,szczególnie teraz w okresie świat...
Mam nadzieję,że Gabunia wyzdrowieje i raz na zawsze cała rodzina będzie mogła zapomiec o tym koszmarze jaki muszą teraz przeżywać.
MÓDLMY SIĘ KOCHANI...TAK JAK UMIEMY...KAŻDY PO SWOJEMU...ALE ZRÓBMY TO!!!
Pomimo tych burz jakie Państwo przechodzą życzę całej rodzinie Radosnych Świąt i niech zdarzy się Wigilijny Cud!!

K
Karolina

Biedna mała Niunia. :(
Dużo zdrówka dla Ciebie Maleństwo !! :*
Serce sie kraje jak sobie pomyśle, co musi ta dziewczynka przechodzić, i rodzice :( dużo szczęścia dla was! Trzymam mocno Kciuki !-

Dodaj ogłoszenie