Hania Terlecka z Kielc w klinice w Stanach Zjednoczonych - dzień 2. Profesor Finlay: "Nie jestem Bogiem"

s

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Chora Hania Terlecka we wtorek specjalnym samolotem przyleciała na leczenie do Nationwide Childrens' Hospital w Ohio w Stanach Zjednoczonych. Na bieżąco informujemy o leczeniu Hani. Środa - drugi dzień pobytu Hani upłynął po kątem mnóstwa badań. Wszystko wskazuje na to, że leczenia rozpocznie się w piątek. Niestety Hania nie czuła się zbyt dobrze.
Hania w szpitalu w Stanach Zjednoczonych.
Hania w szpitalu w Stanach Zjednoczonych. archiwum

Z informacji jakie przekazał w środę po południu profil "Wielka walka małej Hani" wynika, że: "Hania ma się nie za dobrze. Dużo wymiotuje. Poddawana jest szeregowi badań, pierwszego wykonano rezonans, który pokaże jak duże zniszczenie czyni nowotwór w małym ciałku Hani. Profesor Finlay powiedział rodzicom, że nie jest Bogiem - ale w piątek rozpocznie chemioterapię. Po trzech dawkach będzie wiadomo czy przynosi ona oczekiwane rezultaty".

Dodawano też: "Lekarze w Stanach są bardzo dokładni, wykonują szereg specjalistycznych badań. Hania ma zbadaną krew, nerki, wzrok, słuch, a nawet był u niej w środę stomatolog! Na wyniki wszystkich badań trzeba czekać. To musi trwać".

Prawdopodobnie nie będzie codziennych informacji o stanie zdrowia Hani. Jest apel ma Facebooku: "Armio Hani!
Ten post będzie bardzo ważny, więc proszę, przeczytajcie go do końca. Na początku stycznia Hania była jeszcze nikomu nieznaną, bardzo chorą dziewczynką - rozpoczynaliśmy walkę o to żeby miała szansę lecieć do Stanów stoczyć bitwę o życie. W 3 tygodnie ta mała Bohaterka zjednoczyła kilkadziesiąt tysięcy ludzi, roztopiła najtwardsze serca - wszyscy ją pokochaliśmy i z przejęciem śledzimy jej losy. Dokonaliśmy niemożliwego żeby Hania mogła rozpocząć leczenie w Stanach. Ale to leczenie potrzebuje ciszy i spokoju. Zasypujecie nas setkami wiadomości prywatnych z pytaniem co u Hani. Chociaż bardzo byśmy chcieli poświęcić każdemu z Was chwilę czasu na rozmowę - fizycznie nie jesteśmy w stanie. Jest Was kilkadziesiąt tysięcy. Obiecujemy dzielić się z Wami na bieżąco każdą informacją jaka do nas dotrze od rodziców Hani. Ale musicie kochani pamiętać o kilku rzeczach. Po pierwsze między Polską a Ohio jest około 6 godzin różnicy czasowej. Kiedy wy w ciągu dnia zasypujecie nas pytaniami co się dzieje u Hani, na drugiej półkuli wszyscy smacznie śpią te informacje będą docierać z opóźnieniem. Ola i Bartek są wam bardzo wdzięczni za pomoc ale jako rodzicom jest im niewyobrażalnie trudno. Choroba ich dziecka jest bardzo ciężka, stan wciąż się pogarsza. To dla każdego rodzica niewyobrażalne cierpienie. Starają się jak mogą zaspokoić waszą ciekawość. Ale naciskanie na nich żeby codziennie dzielili się dawką informacji o Hani jest mocno niestosowne i nie będziemy tego robić. Oni potrzebują choć odrobinę prywatności - bo w tych okolicznościach całkowita prywatność jest niemożliwa i wcale jej nie oczekują. Macie prawo wiedzieć co się dzieje u Hani! Macie prawo być ciekawi, zatroskani. Ale musimy teraz zaufać lekarzom, musimy pozwolić im pracować, a Hani i jej rodzicom pozwolić zachować siły do walki. Prosimy Was nieustannie o modlitwę, dobre myśli. Dziękujemy że tu jesteście.

"Daleko stąd dom, ja w sercu mam go, powrócę - czekaj na mnie tam..."

Dzień 1 Hani w klinice relacjonowaliśmy na bieżąco Hania Terlecka z Kielc w klinice w Stanach Zjednoczonych - dzień 1. Przeszła pierwsze badania, załatwiane są formalności

Hania wyleciała do Stanów Zjednoczonych we wtorek 28 stycznia. Oto szczegóły lotu: Hania Terlecka z Kielc wyleciała do Ameryki! Wzruszające pożegnanie ze starszą siostrą!

Wcześniej tata Hani informował o szczegółach leczenia w Stanach Zjednoczonych. CZYTAJ TUTAJ: Hania Terlecka z Kielc nie będzie miała operacji. Tata dziewczynki mówi o szczegółach leczenia w Stanach Zjednoczonych

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 63

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

d
dr mouse

Nie wiem czy wiecie jak działa służba zdrowia w USA, ale tam jest wszystko płatne. Zapłacisz- zrobią dla ciebie wszystko, w zależności ile dałeś. Czasem przypadki są beznadziejne, ale naiwni ludzie zapłacili- to leczymy. Taka jest smutna prawda, ale rozumiem, ze z perspektywy rodzica chorego dziecka wyglada to inaczej- chwyta się każdej, czasem nieprawdopodobnej idei.

G
Gość
31 stycznia, 11:12, Gość:

Straszne niektóre komentarze. Pieniądze i pieniądze.... przecież nieważne kto ile wziął, ile powino co kosztować...najważniejsze żeby dziewczynka wyzdrowiała. Idzcie na spacer zamiast pisać tu takie [wulgaryzm]y.

Nie idźcie tylko niech idzie, jedna osoba twierdzi, że leczenie wcale tyle nie kosztuje, reszta próbuje bezskutecznie go przekonać, ze to możliwe. Ale nie ma sensu bo debil nie zrozumie. Szkoda mu milionów, w dodatku nie jego

G
Gość

Straszne niektóre komentarze. Pieniądze i pieniądze.... przecież nieważne kto ile wziął, ile powino co kosztować...najważniejsze żeby dziewczynka wyzdrowiała. Idzcie na spacer zamiast pisać tu takie [wulgaryzm]y.

G
Gość
30 stycznia, 18:00, Gość:

Nie mogę patrzeć jak to dziecko cierpi. Płakać mi się chce. Ale nie mogę też przestać myśleć o tej kruszynce. Wałcz kochana . Musi Ci się udać. Nie poddawaj się! Modlę się o Ciebie każdego dnia. Boże ocal ta mała śliczna dziewczynkę. Nie zabieraj jej... 😩

Ja tez bardzo przezywam chorobe tej dziewczynki ! Codziennie odmaiwam dziesiatke rozanca w intencji Hani .

G
Gość
30 stycznia, 18:09, Gość:

Ja znam osobe, która leczyła się dwa tygodnie w USA i wydała 400 tysięcy zł za leczenie. Były jakieś leki podawane wlewami chyba 7 tysięcy jeden, plus jakieś terapie na których się nie znam. Po prostu godna pożałowania jest ta osoba, która znalazła sobie w internecie, że chemia kosztuje 200 tyś z innym leczeniem, gdzie nawet pojecia nie ma, jakie leczenie będzie miała Hania. I powtarza to tutaj nie wiadomo po co, i kłóci się i chce postawić na swoim chociaż g#wno wie. Tacy są Polacy, pojęcia nie ma, ale ryj pierwszy otwiera

30 stycznia, 18:21, Gość:

200 tys.UDA.Czyli ok 800 tys zł.Problemy z czytaniem ??200 tys.USD.

30 stycznia, 18:30, Gość:

A czy ja napisałam, że 200 tyś zł korku? Problemy z czytaniem? Tylko 200 tyś, po prostu zapomniałam dopisać usd ale doskonale o tym wiem, że chodzi o dolary bo jęczysz o tym pod każdym artykułem.

30 stycznia, 20:54, Gość:

.... wydała 400 tysięcy zł za leczenie. ..

Ty nawet nie wiesz co piszesz.

30 stycznia, 22:03, Gość:

Chłopie, weź ochłoń i przeczytaj jeszcze raz to, co napisałam. Może ci podpowiem, bo pewnie będziesz myślał do jutra. Znam osobę, która wydała 400 tysięcy ZŁOTYCH na leczenie. I to jest fakt. A ty się przypier...o te 200 tysięcy, że to nie złotych, tylko USD (lub UDA cokolwiek to znaczy😁) gdzie napisałam wyraźnie, że to 200 tyś ale wcale nie ZŁOTYCH. Kumasz, czy trzeba ci rozpisać. Wszystko ok, pomylić się można, ale że ty tumanie jeszcze śmiesz pisać komuś, że nie wie co pisze, to są jaja.

31 stycznia, 0:24, Gość:

To było o innej osobie.Amerykance.Ale widzę problemy z czytaniem.

O jakiej Amerykance? 😁Widzę problemy u ciebie nie tylko z czytaniem ale i z myśleniem

G
Gość
30 stycznia, 18:09, Gość:

Ja znam osobe, która leczyła się dwa tygodnie w USA i wydała 400 tysięcy zł za leczenie. Były jakieś leki podawane wlewami chyba 7 tysięcy jeden, plus jakieś terapie na których się nie znam. Po prostu godna pożałowania jest ta osoba, która znalazła sobie w internecie, że chemia kosztuje 200 tyś z innym leczeniem, gdzie nawet pojecia nie ma, jakie leczenie będzie miała Hania. I powtarza to tutaj nie wiadomo po co, i kłóci się i chce postawić na swoim chociaż g#wno wie. Tacy są Polacy, pojęcia nie ma, ale ryj pierwszy otwiera

30 stycznia, 18:21, Gość:

200 tys.UDA.Czyli ok 800 tys zł.Problemy z czytaniem ??200 tys.USD.

30 stycznia, 18:30, Gość:

A czy ja napisałam, że 200 tyś zł korku? Problemy z czytaniem? Tylko 200 tyś, po prostu zapomniałam dopisać usd ale doskonale o tym wiem, że chodzi o dolary bo jęczysz o tym pod każdym artykułem.

30 stycznia, 20:54, Gość:

.... wydała 400 tysięcy zł za leczenie. ..

Ty nawet nie wiesz co piszesz.

30 stycznia, 22:03, Gość:

Chłopie, weź ochłoń i przeczytaj jeszcze raz to, co napisałam. Może ci podpowiem, bo pewnie będziesz myślał do jutra. Znam osobę, która wydała 400 tysięcy ZŁOTYCH na leczenie. I to jest fakt. A ty się przypier...o te 200 tysięcy, że to nie złotych, tylko USD (lub UDA cokolwiek to znaczy😁) gdzie napisałam wyraźnie, że to 200 tyś ale wcale nie ZŁOTYCH. Kumasz, czy trzeba ci rozpisać. Wszystko ok, pomylić się można, ale że ty tumanie jeszcze śmiesz pisać komuś, że nie wie co pisze, to są jaja.

To było o innej osobie.Amerykance.Ale widzę problemy z czytaniem.

G
Gość
30 stycznia, 22:35, Gość:

Ludzie opamiętajcie się. Jeszcze tydzień temu walczyliśmy wszyscy aby udało się uzbierać potrzebne pieniądze aby to dziecko dostało szanse i aby mogło wyzdrowieć. Teraz rozpoczyna się leczenie, a wy się kłócice ile kto wziął i dlaczego tak dużo. Teraz jest czas na wyciszenie, modlitwe bo teraz do pracy wzieli się lekarze, myśmy swoje zrobili. Udało się. Popatrzcie na to dziecko jak ono cierpi. Mam nadzieje że wyzdrowieje i będzie szczęśliwe

Nie wy, tylko jedna osoba się kłóci i wysnuwa jakieś chore wnioski. Zresztą nikt tu lekarzom nie przeszkadza pracować. Myślę, że każdy ma nadzieję, że Hania wyzdrowieje.

G
Gość

Ludzie opamiętajcie się. Jeszcze tydzień temu walczyliśmy wszyscy aby udało się uzbierać potrzebne pieniądze aby to dziecko dostało szanse i aby mogło wyzdrowieć. Teraz rozpoczyna się leczenie, a wy się kłócice ile kto wziął i dlaczego tak dużo. Teraz jest czas na wyciszenie, modlitwe bo teraz do pracy wzieli się lekarze, myśmy swoje zrobili. Udało się. Popatrzcie na to dziecko jak ono cierpi. Mam nadzieje że wyzdrowieje i będzie szczęśliwe

G
Gość
30 stycznia, 18:09, Gość:

Ja znam osobe, która leczyła się dwa tygodnie w USA i wydała 400 tysięcy zł za leczenie. Były jakieś leki podawane wlewami chyba 7 tysięcy jeden, plus jakieś terapie na których się nie znam. Po prostu godna pożałowania jest ta osoba, która znalazła sobie w internecie, że chemia kosztuje 200 tyś z innym leczeniem, gdzie nawet pojecia nie ma, jakie leczenie będzie miała Hania. I powtarza to tutaj nie wiadomo po co, i kłóci się i chce postawić na swoim chociaż g#wno wie. Tacy są Polacy, pojęcia nie ma, ale ryj pierwszy otwiera

30 stycznia, 18:21, Gość:

200 tys.UDA.Czyli ok 800 tys zł.Problemy z czytaniem ??200 tys.USD.

30 stycznia, 18:30, Gość:

A czy ja napisałam, że 200 tyś zł korku? Problemy z czytaniem? Tylko 200 tyś, po prostu zapomniałam dopisać usd ale doskonale o tym wiem, że chodzi o dolary bo jęczysz o tym pod każdym artykułem.

30 stycznia, 20:54, Gość:

.... wydała 400 tysięcy zł za leczenie. ..

Ty nawet nie wiesz co piszesz.

Chłopie, weź ochłoń i przeczytaj jeszcze raz to, co napisałam. Może ci podpowiem, bo pewnie będziesz myślał do jutra. Znam osobę, która wydała 400 tysięcy ZŁOTYCH na leczenie. I to jest fakt. A ty się przypier...o te 200 tysięcy, że to nie złotych, tylko USD (lub UDA cokolwiek to znaczy😁) gdzie napisałam wyraźnie, że to 200 tyś ale wcale nie ZŁOTYCH. Kumasz, czy trzeba ci rozpisać. Wszystko ok, pomylić się można, ale że ty tumanie jeszcze śmiesz pisać komuś, że nie wie co pisze, to są jaja.

M
Marcin

Żałosne że ludzie musza brac los w swoje rece, bezdomny polak na zachodzie koczujacy na ulicy ma lepsza opieke medyczna niz w naszym pozal sie boze panstwie.

Zdrówka dla Haneczki!!!

G
Gość
30 stycznia, 18:09, Gość:

Ja znam osobe, która leczyła się dwa tygodnie w USA i wydała 400 tysięcy zł za leczenie. Były jakieś leki podawane wlewami chyba 7 tysięcy jeden, plus jakieś terapie na których się nie znam. Po prostu godna pożałowania jest ta osoba, która znalazła sobie w internecie, że chemia kosztuje 200 tyś z innym leczeniem, gdzie nawet pojecia nie ma, jakie leczenie będzie miała Hania. I powtarza to tutaj nie wiadomo po co, i kłóci się i chce postawić na swoim chociaż g#wno wie. Tacy są Polacy, pojęcia nie ma, ale ryj pierwszy otwiera

30 stycznia, 18:21, Gość:

200 tys.UDA.Czyli ok 800 tys zł.Problemy z czytaniem ??200 tys.USD.

30 stycznia, 18:30, Gość:

A czy ja napisałam, że 200 tyś zł korku? Problemy z czytaniem? Tylko 200 tyś, po prostu zapomniałam dopisać usd ale doskonale o tym wiem, że chodzi o dolary bo jęczysz o tym pod każdym artykułem.

.... wydała 400 tysięcy zł za leczenie. ..

Ty nawet nie wiesz co piszesz.

F
Franek Golas

państwo które ma własnych obywateli w czterech literach jest uja warte

D
Dominika
30 stycznia, 17:09, Gość:

Czyli przeszła rutynowe badania jak każdy w polskim szpitalu.

6 mln. za chemioterapię ha ha ha .Nieźle zrobił wszystkich ten cwany lekarz.

30 stycznia, 17:39, Gość:

Już ci ludzie wytłumaczyli, że te pieniądze to za półroczne leczenie, nie tylko za chemię, a ty jak ten przygłup, dalej powtarzasz to samo, pod każdym artykułem o Hani.

30 stycznia, 17:51, Gość:

Pół roku pobytu 1,5 mln dolarów ??Coś z głową masz ??

Wiesz jakie są zarobki w USA i za ile ludzie żyją ??

,,

Średnie roczne dochody w USA w 2018 roku (dane OECD) wynosiły 60,6 tysiąca dolarów brutto...

Chemioterapia wraz z innymi kosztami leczenia to max 200 tys USD.

30 stycznia, 18:00, Gość:

500 tysięcy już przygłupie wydali na transport Hani. Nie wiem po co mi podajesz spisane z Internetu dochody?

Tu mowa o bardzo drogim leczeniu. A swoją drogą co cie tak dupa boli o te pieniądze? Że tobie nie dali?😁 chemioterapia z jakimi innymi kosztami leczenia? No wymień jakie leczenie będzie miała Hania? No dalej googluj i spisuj

ZDROWIA dla Hani

G
Gość
30 stycznia, 18:00, Gość:

Nie mogę patrzeć jak to dziecko cierpi. Płakać mi się chce. Ale nie mogę też przestać myśleć o tej kruszynce. Wałcz kochana . Musi Ci się udać. Nie poddawaj się! Modlę się o Ciebie każdego dnia. Boże ocal ta mała śliczna dziewczynkę. Nie zabieraj jej... 😩

Ja też się bardzo przejełam. Modlę się myślę cały czas o Hani ,nawet nocą nie mogę spać. Dziękuję Bogu że mam zdrową córkę

Oby Hania wyzdrowiała. 🙏🙏🙏

G
Gość
30 stycznia, 18:09, Gość:

Ja znam osobe, która leczyła się dwa tygodnie w USA i wydała 400 tysięcy zł za leczenie. Były jakieś leki podawane wlewami chyba 7 tysięcy jeden, plus jakieś terapie na których się nie znam. Po prostu godna pożałowania jest ta osoba, która znalazła sobie w internecie, że chemia kosztuje 200 tyś z innym leczeniem, gdzie nawet pojecia nie ma, jakie leczenie będzie miała Hania. I powtarza to tutaj nie wiadomo po co, i kłóci się i chce postawić na swoim chociaż g#wno wie. Tacy są Polacy, pojęcia nie ma, ale ryj pierwszy otwiera

30 stycznia, 18:19, Gość:

Ryja to ty masz.

Uderz w stół a nożyce się odezwą😁

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3