Ile będą nas kosztowały święta?

Anna NIEDZIELSKA niedzielska@echodnia.eu
To, co zaoszczędzimy na jedzeniu wydamy na chemię do świątecznych porządków. Jakkolwiek liczyć Wielkanoc będzie trzy razy droższa niż zwykły weekend.

W robieniu świątecznych zakupów jesteśmy coraz rozsądniejsi, ale większość gospodyń domowych twierdzi, że więcej już zaoszczędzić się nie da. Tradycyjna Wielkanoc dla czteroosobowej rodziny to przynajmniej 300 złotych dodatkowych wydatków. I to bardzo oszczędnie licząc.

Porządki już robimy, płacząc nad cenami płynów i proszków do szorowania. W przyszłym tygodniu weźmiemy się za mięso, ciasta i sałatki, na które także sporo wydamy. Choć tutaj czekają nas niespodzianki - niektóre ceny są niższe niż przed rokiem.

DROGIE SZOROWANIE

Znacznie podrożały w porównaniu do ubiegłego roku płyny, pianki i mleczka potrzebne do wiosennych porządków. Litrowy płyn do garów - od 4 do 9 złotych, płyn do dużych powierzchni - około 7 złotych, spray do mycia szyb - od 6 do 12 złotych. Płyny do mycia i lakierowania podłóg - średnio 12 złotych, tyle samo markowe preparaty do toalety z chlorem.

Na samą chemię z proszkami i płynami do prania, krochmalem, wybielaczem do firanek oraz szamponem do dywanu - bo przecież wszystko jest potrzebne do wiosennych porządków - wydamy ponad 200 złotych i to kupując sporą część chemii z niższej półki.

KIEŁBASIANE ŚWIĘTA

Sama Wielkanoc kojarzy się z kulinarnymi szaleństwami. Zgodnie z tradycją muszą być na stole biały barszcz z kiełbasą, jaja na twardo z majonezem, wędliny i trochę sałatek.

- To kiełbasiane święta. Białych i wędzonych kiełbas na Wielkanoc zawsze sprzedaje się nam najwięcej. Sporym powodzeniem cieszą się wędzonki i wieprzowina, bez których nie ma prawdziwego białego barszczu. Mniej niż dawniej i niż na Boże Narodzenie, sprzedaje się surowego mięsa - mówi Henryka Zychowicz, właścicielka Zakładów Masarskich Zychowicz w Daleszycach. - Dobrą wiadomością, przynajmniej dla naszych klientów, będzie to, że wędliny sporo potaniały. Od lutego żywiec jest tańszy i przez to wielkanocne specjały też są tańsze średnio o 10 procent.

W tradycyjnych domach kupujemy też sporo mięsa. Taniej będzie więc jeśli na świąteczny obiad zaplanujemy wieprzowinę. Kurczaki są w podobnych do ubiegłego roku cenach, a wołowina poszła w górę.

ILE NA MAZURKI?

Tańsze niż w zeszłym roku są twarogi i masło. Znacznie podrożały jajka, bo choć w marketach można kupić "kratkę" za niespełna 9 złotych, to za lepsze z chowu ściółkowego zapłacimy prawie dwa razy tyle. Mąka kosztuje od 1,5 do 2,80 złotego - w zależności od gatunku i sklepu, kilogram zwykłego cukru około 3 złotych, cukru pudru grubo ponad 4 złote. Dodatki - cukier waniliowy, drożdże czy proszek do pieczenia - wszystko po niespełna złotówce. Przy tradycyjnym domu i pieczeniu kilku gatunków ciasta - no bo muszą być babka, mazurek i sernik - trzeba liczyć się w wydaniem około 100 złotych. Za tyle samo kupimy trzy kilogramy gotowych specjałów w dobrej cukierni i oszczędzimy dzień stania w kuchni.

HURTEM TANIEJ

Jakkolwiek liczyć, na święta wydamy przynajmniej od 350 do 400 złotych, choć w kwocie tej mieszczą się też wiosenne porządki, którymi pocieszymy się dłużej niż trzy dni. Jednak każdy ogląda się za oszczędnościami i trzeba przyznać, że korzystają z tego supermarkety, na przedświąteczne dni zapowiadające najwięcej promocji.

- U nas bardzo wiele artykułów sprzedawanych jest w dwupakach, gdzie druga sztuka jest o połowę tańsza. Asortyment dobrano tak, aby były to rzeczy, których i tak tradycyjnie więcej kupuje się na święta - mówi Michał Sikora, rzecznik sieci Tesco. - Na pewno oferta jest korzystna dla klientów, a my zamiast na wyższej marży zarabiamy na większej sprzedaży.

Co trzeba zrobić aby dostać 13. i 14. emeryturę?

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
znad_wisły

Najpierw wydać tysiące na przygotowanie świąt a potem leżeć w szpitalu z przejedzenia. Etiopia nie leży w Europie.

z
znad_wisły
W dniu 28.03.2010 o 08:51, Gość napisał:

Ceny coraz wyższe a w mediamarkt pracowników wysyłają na bezpłatne urlopy


chłam nie jest chętnie kupowany?
G
Gość

Dla mnie nie poszły ceny tak wysoko w góre zarabiam niewiele niecałe 5000 i jestem w stanie odłożyć tysiąc zł. miesięcznie

G
Gość
Ceny coraz wyższe a w mediamarkt pracowników wysyłają na bezpłatne urlopy
[/quoteA kogo to interesuje?
G
Gość

Ceny coraz wyższe a w mediamarkt pracowników wysyłają na bezpłatne urlopy

Dodaj ogłoszenie