“Inka", ofiara reżimu komunistycznego, oficjalnie patronką Zespołu Szkół Przemysłu Spożywczego w Kielcach (zdjęcia)

Paulina Baran
Dyrektor placówki Małgorzata Banasik - Rusak  przywitała zebranych gości i zaznaczyła, że święto nadania imienia szkole jest niepowtarzalne, bo w końcu zdarza się tylko raz.
Dyrektor placówki Małgorzata Banasik - Rusak przywitała zebranych gości i zaznaczyła, że święto nadania imienia szkole jest niepowtarzalne, bo w końcu zdarza się tylko raz. Dawid Łukasik
Piękną uroczystość nadania imienia zorganizował Zespół Szkół Przemysłu Spożywczego w Kielcach.

Nadanie imienia Danuty Siedzikówny ,,Inki" kieleckim garom

Mszą świętą w kieleckiej Katedrze rozpoczęła się dzisiejsza uroczystość nadania imienia Technikum numer 3 i Zasadniczej Szkole Zawodowej numer 3 w Zespole Szkół Przemysłu Spożywczego w Kielcach. Następnie uroczysty, prowadzony przez policyjny radiowóz, korowód udał się ulicą Sienkiewicza do Kieleckiego Centrum Kultury. Tutaj uczniowie, nauczyciele, absolwenci szkoły oraz licznie zaproszeni goście, tacy jak parlamentarzyści i dyrektorzy kieleckich szkół ponadgimnazjalnych obejrzeli piękną prezentację multimedialną przedstawiająca blisko 65 - letnią historię Zespołu Szkół Przemysłu Spożywczego.

Dyrektor placówki Małgorzata Banasik - Rusak przywitała zebranych gości i zaznaczyła, że święto nadania imienia szkole jest niepowtarzalne, bo w końcu zdarza się tylko raz. Na scenę zaproszono przewodniczącą Rady Miasta Kielce Joannę Winiarską, która odczytała uchwałę nadania imienia szkole, po czym stało się już jasne, że patronką szkoły została Danuta Siedzikówna ,,Inka", która reprezentuje całe pokolenie, dojrzewające w czasach II wojny światowej. Następnie zebrani w Kieleckim Centrum Kultury goście obejrzeli fragmenty filmu przedstawiającego tę zasłużoną, ale i bardzo tragiczną postać. Matka Danuty została zamordowana przez Gestapo, jej ojciec został zesłany na Sybir, zmarł będąc żołnierzem Armii Andersa. Sama zaś " Inka" została bestialsko zamordowana przez kolejnych okupantów - komunistów. Dziewczyna, która stanęła przed dylematem - żyć, zdradziwszy przyjaciół i swoje ideały, albo umrzeć, zachowując godność i dochowując przysięgi - wybrała to drugie stając się wzorem i autorytetem.

Po projekcji na scenie pojawiła się aktorka, Karolina Kominek, która zagrała rolę “Inki" w zaprezentowanym filmie i opowiedziała o swojej pracy podczas nagrań. Na zakończenie uroczystości zorganizowano bankiet, na którym absolwenci szkoły spotkali się po wielu latach ze swoimi dawnymi nauczycielami. - Nie pracujemy w tej szkole już ponad 20 lat, ale jesteśmy bardzo szczęśliwe, że patronką będzie “Inka". Wcześniej nie znałyśmy jej tragicznej historii - mówiły emerytowany nauczyciel wychowania fizycznego Janina Adamska i Krystyna Madejska, która 20 lat temu uczyła z Zespole Szkół Przemysłu Spożywczego matematyki.

SPRAWDŹ najświeższe wiadomości z KIELC

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 22.09.2015 o 16:27, Gość napisał:

W zupełności.Ale czy młodzież była za ,czy jak w przypadku H.Sawickiej zrobiła referendum p.dyrektor a potem uznała wynik (za zostawieniem patronki)za nieważny pokazując jak wygląda demokracja w Kielcach a nawet w Polsce?

Młodzież dostała w tym LO lekcję demokracji :D :lol: :lol:

Chyba absolwenci już nie pójdą więcej na jakiekolwiek wybory czy referenda.

W "Garach" dyrekcja już nie zaryzykowała tylko odgórnie narzuciła patronkę.

T
Tomasz
Niestety Kielce to byle komunistyczne miasto i Ostrowiec. Dla nich bohaterzy sa z CCCP.
G
Gość

A wy lewackie mądrale pasujecie ze swoimi wpisami do rynsztoka. Tego rynsztoka, w którym już się topi wasza ukochana komuna. Waszych komunistycznych "bohaterów" powinno się już dawno wyrzucić na śmietnik historii.

G
Gość
W dniu 22.09.2015 o 15:32, sygitoyo napisał:

"Inka" - za komuny tak nazywała się mielona kawa zbożowaczyli pasuje do Garów

W zupełności.

Ale czy młodzież była za ,czy jak w przypadku H.Sawickiej zrobiła referendum p.dyrektor a potem uznała wynik (za zostawieniem patronki)za nieważny pokazując jak wygląda demokracja w Kielcach a nawet w Polsce?

s
sygitoyo

"Inka" - za komuny tak nazywała się mielona kawa zbożowa

czyli pasuje do Garów

Dodaj ogłoszenie