Izabela Czapla: - Konecki przegląd piosenki ma duszę

Marzena Kądziela
Marzena Kądziela
Marzena Kądziela
Rozmawiamy z Izabelą Czaplą zwyciężczynią IX Przeglądu Piosenki "Poezja w piosence. Agnieszka i inni..."

W miniony piątek wyśpiewałaś na IX Koneckim Przeglądzie Piosenki “Poezja w piosence. Agnieszka i inni…” pierwsze miejsce. Jesteś dumna?
Jestem bardzo dumna i szczęśliwa, ponieważ przegląd piosenki organizowany przez Miejsko - Gminny Dom Kultury w Końskich jest z wielu względów dla mnie bardzo ważny. Według tych, którzy przyjeżdżają na “Agnieszkę” do koneckiej placówki, impreza ma duszę i specjalny, odświętny klimat. Organizatorzy przykładają wielką wagę do repertuaru wykonywanego przez finalistów. To piosenki, które mają nie tylko wspaniałą warstwę muzyczną, ale i świetne teksty takich autorów jak tytułowa Agnieszka Osiecka, Andrzej Sikorowski, Jonasz Kofta, Wojciech Młynarski, Andrzej Poniedzielski, Jan Wołek i inni. Ja takie piosenki bardzo lubię zarówno śpiewać jak i ich słuchać.

Zaśpiewałaś piosenkę z repertuaru Maryli Rodowicz “Szparka sekretarka”. Skąd wybór tej piosenki?
Przegląd “Poezja w piosence. Agnieszka i inni...” ma swoje reguły. Jedną z nich jest fakt, iż wokaliści, którzy przechodzą wstępne eliminacje, losują przygotowane przez organizatora, czyli Romana Cieślaka z domu kultury, piosenki. A to dlatego, że finaliści występują potem z muzyką graną na żywo przez zespół muzyków. Ja wylosowałam “Szparkę sekretarkę”, z czego byłam... bardzo niezadowolona, bo to nie mój styl muzyczny. Chciałam już zrezygnować, ale później postanowiłam nieco przearanżować utwór, by powstała z tego krótka forma muzyczno - teatralna. No i jurorzy, ku mojej wielkiej radości, to docenili.

Pamiętam cię z wcześniejszych edycji konkursu. Zawsze masz strój dopasowany do prezentowanego utworu.
Bo to taki konkurs, na który nie wypada się ubrać byle jak. Stąd dziewczyny mają eleganckie wizytowe suknie, piękne fryzury, makijaż. Ja traktuję ubiór jako dopełnienie muzyki i tekstu. Lubię też rekwizyty, które nadają nieco teatralności występowi. Zaśpiewałam o zmęczonej kobiecie, wracającej po pracy do domu. Stąd prochowiec, wielka torba z zakupami.

Organizatorowi trudno było określić, skąd właściwie jesteś, jaką instytucję reprezentujesz...
Pochodzę z Połańca, ale od kilu lat mieszkam w Końskich. Pracuję jako trener wokalny w Miejskim Domu Kultury w Opocznie. A na konkursie reprezentowałam jedynie samą siebie.

ZOBACZ TAKŻE:
„Splotka” na scenie MCK w Skarżysku

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie