Jacek Ciepiński, kandydat na prezydenta Skarżyska - Kamiennej o swojej wizji zarządzania miastem

Mateusz Bolechowski
Mateusz Bolechowski
Jacek Ciepiński ma 54 lata, pochodzi ze Skarżyska – Kamiennej. Jest żonaty, ma troje dzieci. Absolwent Technikum Elektrycznego w Skarżysku – Kamiennej, ukończył studia na kierunku Finanse Publiczne, Finanse Przedsiębiorstw, doradztwo podatkowe i bankowość - w Wyższej Szkole Handlowej. Posiada również certyfikat audytora wewnętrznego, wydany przez Ministerstwo Finansów. Od 14 lat jest biegłym sądowym. Przez ponad 10 lat pracował w jednostkach samorządowych, od 22 lat prowadził działalność gospodarczą, obecnie biuro rachunkowe i audyt. Jest radnym rady miejskiej pierwszą kadencję. Należy do ruchu Kukiz’15, którego struktury zakładał w Skarżysku.

Skąd się wzięło pańskie zainteresowanie samorządem?

Zawsze byłem społecznikiem, interesowała mnie praca dla ludzi. Zawsze pomagałem ludziom. Bywało, że więcej załatwiałem spraw innych, niż osobistych.

Co na to pańska żona?

Wie, że mam taki charakter i akceptuje to.

No i postanowił pan kandydować do rady miejskiej?

Moje kandydowanie wynikło z tego, że będąc radnym mogę więcej robić dla ludzi. Choć nie wszyscy zdają sobie sprawę, że pilnowanie ich interesów oraz finansów to też dla nich pomoc.

To z pana taki doktor Judym...

Nie przesadzajmy, ale faktycznie, lubię pomagać. Jeśli ktoś się do mnie zwrócił o pomoc, nigdy nie odmawiałem. Jeżeli tylko jest to możliwe pomagam.

Sam pan postanowił zabiegać o mandat?

Zaproponowano mi kandydowanie. Zebrała się grupa ludzi niezadowolonych z rządów ówczesnego prezydenta. Startowałem z listy pana Kroniga. Mało go wówczas znałem. Pierwszy rok kadencji to było kształtowanie się polityki pana Kroniga. Chyba nikt nie wiedział, jak będzie rządził. Po około roku zacząłem mieć wątpliwości, czy go popierać.

Skąd się te wątpliwości wzięły?

Pierwszym poważnym sygnałem było to, kiedy Pan Kronig zaczął namawiać radnych do podniesienia podatków od nieruchomości, który obciążył wszystkich mieszkańców. Jak to się miało do obietnic ściągania inwestorów? To ekonomiczna sprzeczność. Zagłosowałem przeciw i zacząłem w klubie zawadzać. Zacząłem się też nie zgadzać z polityką prowadzoną w miejskich spółkach i do dziś się z nią nie zgadzam. Zatrudnianie radnych w miejskich spółkach wpływa na cenę choćby wody i ścieków. Miejska Komunikacja Samochodowa nie zaproponowała nowego, lepszego systemu sieci przewozów. Nie ma żadnych audytów co do potrzeb kadrowych i finansów gminnych jednostek i magistratu, a od tego powinniśmy zacząć.

Pańska żona, proszę wybaczyć, też została zatrudniona w miejskiej spółce, w MKS.

[Odpowiedź usunięta w trakcie autoryzacji (red.)]

Prezydent twierdzi, że żądał pan od niego dobrze płatnej posady.

Proszę pana, ja w tamtym okresie miałem takie dochody, jak pan Kronig będąc prezydentem. Można to sprawdzić w oświadczeniu majątkowym. Więc co Pan Kronig mógłby mi dać? Chyba swoje stanowisko. Jest to bzdura.

Bardzo go pan nie lubi?

To nie jest rzecz nielubienia czy lubienia. Ja tylko ujawniam nieprawidłowości obecnej władzy. Prezydent jest młodszy, powinien pierwszy mi podawać rękę. A że przestał, ja nie mam jej komu podawać. To kwestia kultury. Moja rodzina została zaatakowana, po moich wystąpieniach na sesjach (żona ,niepełnosprawna mama), to nie fair. Na szczęście atakujący stali się pośmiewiskiem ze względu fałszywych pomówień.

Odszedł pan z koalicji.

Samorząd powinien być nie taki, jak jest. Polityka sprawia, że radni często nie działają na korzyść mieszkańców. Dlatego po odejściu z klubu Przyszłość i Rozwój nie wstąpiłem do żadnego innego. Bo chcę być niezależny i głosować tak, jak uważam, a nie zgodnie z dyscypliną klubową lub partyjną.

Co udało się panu zrobić w tej kadencji?

Myślę, że dużo. Wywalczyłem dla ulicy Pułaskiego remont, który ma być wykonany w 2019 roku. Prezydent obiecywał, że inwestycję tą wykona podczas tej kadencji, ale nie dotrzymał słowa. Wielokrotnie interweniowałem w różnych sprawach mieszkańców, rozdawałem skarżyszczanom opaski odblaskowe i karty pierwszej pomocy, organizowałem akcje poszukiwania pracy dla bezrobotnych. W moim okręgu wyborczym doprowadziłem do zamontowania koszy na śmieci. Przez cztery lata bezpłatnie wypełniałem ludziom zeznania podatkowe, wspierałem cele charytatywne ze swojej diety. Pokazywanie nieprawidłowości i braku kompetencji tej władzy, też uważam za sukces. Wspierałem mieszkańców podczas głosowań na Budżet Obywatelski.

Z jakim skutkiem?

Składaliśmy wnioski na zagospodarowanie lasku, żeby powstał tam plac zabaw, plenerowa siłownia i parking. Za każdym razem nasze wnioski były odrzucane. Nie dopuszczano ich pod głosowanie mieszkańców. Dlatego uważam, że Budżet Obywatelski nie jest w tej chwili obywatelski, a decyduje o nim polityka. Chciałbym to zmienić, dopuszczane do głosowania były wszystkie wnioski, po spełnieniu wymogów formalnych. Mieszkańcy w głosowaniu decydowaliby które zadania zostaną wybrane. Nie zmieniano by reguł, tak ja się robi teraz. Projekt jednego radnego nie przechodzi, chce się zmienić zasady.

Na sesjach często mówi pan o „korupcji politycznej”. Ma pan na to dowody?

Część radnych koalicji pracuje w spółkach miejskich. Proszę poczytać przepisy wydane przez CBA, co to znaczy korupcja polityczna. Zostawiam to do Państwa oceny.

Dlaczego wstąpił pan akurat z ruchu Kukiz’15?

Przekonania Pawła Kukiza trafiają do mnie, może nie wszystkie. Myślę, że pomimo jego kontrowersyjnego wizerunku jest jednym z polityków który chce dobra ludzi i Polski. Jego zdaniem i moim też, trzeba docierać do społeczeństwa aby zrozumiało, że obecne wartości zostały wypaczone. Dzisiaj dużo ludzi mówi, bo tak już jest i już. Standardy moralności się odwróciły. Pieniądz rządzi światem, a gdzie honor, słowo i uczciwość?

Zna pan zespół „Piersi”?

Znam, Paweł Kukiz był liderem tego zespołu, ale również znam dużo innych zespołów, wychowałem się na polskim roku.

Co pan zrobi na początku, jeśli pan wygra wybory?

Najpierw przeprowadzę audyt finansowy wszystkich jednostek podległych magistratowi i samego urzędu. Wtedy okaże się, jakie pieniądze mamy do dyspozycji i na co je przeznaczyć, by podnosiły standard życia mieszkańców. Należy obniżyć podatek od nieruchomości, zrestrukturyzować wodociągi miejskie, co poskutkuje obniżeniem cen wody i ścieków. Dziś spółka się reklamuje, sponsoruje, co wpływa na cenę wody i ścieków dla mieszkańców. Połączę spółkę Miejską Komunikację Samochodową z spółką Miejskie Usługi Komunalne. Będzie jeden prezes zamiast dwóch oraz zmniejszona administracja. MKS jest moim zdaniem w trudnej sytuacji mimo wysokich dotacji z miasta. Nowa jednostka będzie się zajmować komunikacją, sprzątaniem miasta, odśnieżaniem, dbaniem o zieleń miejską. Spółka otrzyma wiele nowych zadań, co sprawi że będzie rentowna oraz będzie tworzyć nowe miejsca pracy, oraz wykonywać zadania naszej gminy bo po to została utworzona.

Planuje pan zmiany personalne?

Żaden z urzędników fachowców nie ma się o co martwić.

Każdy z kandydatów zapowiada, że coś będzie budował. Co zbuduje prezydent Ciepiński?

Ponieważ Arki Noego na Bernatce nie ma i moim zdaniem nie będzie, trzeba się upomnieć o zwrot działki i zbudować tam Aquapark z basenem zewnętrznym. Chodzi o powstanie spółki z wkładem gminy 51% oraz 49% przedsiębiorców. Wkładem, może być przedmiotowa działka oraz środki finansowe (np. z Unii Europejskiej lub Skarbu Państwa). Chciałbym również zagospodarować zalew Rejów. Należy tam wybudować camping o wysokim standardzie, park linowy. Myślę że dobrym pomysłem byłaby budowa amfiteatru u zbiegu ulic Sokolej i Tysiąclecia. Ważne jest zagospodarowanie parku miejskiego, można wybudować małą tężnie (takie rozwiązanie jest w Konstancinie pod Warszawą) wraz z placem zabaw.

Jakie ma pan hobby?

Przede wszystkim pływanie i sauna. Jeżdżę na rowerze, nartach, łyżwach.

Lubi pan czytać książki?

Oczywiście. Nawet nie wie Pan jak bardzo lubię uciec od szarej rzeczywistości.

Jest pan wrogiem ortografii?

Nie jestem, ale jak mam jakąś myśl, to piszę. Nawet komputer nie wyłapuje wszystkich błędów. Wszyscy je robią. Proszę sobie przypomnieć prezydenta Komorowskiego. W 95 rocznicę powstania miasta Skarżyska zebranym Pan Kronig rozdawał pamiątki z napisem „100 lat Polski”, a nie „Sto lat niepodległości Polski”. To był dopiero błąd!

W internecie jest pan aktywny, ale sadzi pan byki naprawdę okropne…

[Odpowiedź usunięta w trakcie autoryzacji (red.)]

Jak pan zostanie prezydentem, poprawi się pan?

[Odpowiedź usunięta w trakcie autoryzacji (red.)]

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3