Jak przygotowywali się na "Burzę"... Rekonstrukcja w Miedzianej Górze

Bartłomiej Bitner
Prezentację oddziałów Armii Krajowej z czasów II wojny światowej zobaczyli ci, którzy w niedzielę późnym popołudniem uczestniczyli w Kostomłotach na Górze Janowej w przypomnieniu mszy polowej, która odbyła się tam 7 sierpnia 1944 roku. Uczestniczące w wydarzeniu grupy rekonstrukcyjne dały też pokaz kawalerii.

Polowa msza rozpoczęła się punktualnie o godzinie 18.15. Wzięli w niej udział dwaj miejscowi księża, którzy razem z rekonstruktorami pokazali przybyłym mieszkańcom, co działo się na Górze Janowej 72 lata temu 7 sierpnia.

- Tam w Kaplicy Przemienienia Pańskiego odbyła się msza mobilizowanego w Kostomłotach II batalionu 4 Pułku Piechoty Legionów Armii Krajowej. Od końca lipca przez nieco ponad tydzień 1944 roku przygotowywał się on do realizacji akcji „Burza”, czyli ataku na Kielce i odbicia miasta z rąk niemieckich okupantów – mówi Dionizy Krawczyński, prezes Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych „Jodła”, które przygotowało inscenizację z czasów II wojny światowej. Dodajmy, że po mszy, podczas której wojskowi zostali wyspowiadani przez księdza Janusza Przyłęckiego „Pesa” oraz odśpiewali wspólnie „Rotę”, oddział nie dotarł do Kielc, a zatrzymał się w Gruchawce. 15 sierpnia otrzymał bowiem rozkaz wymarszu na pomoc walczącej w powstaniu Warszawie.
Przypomnienie mszy polowej poprzedziła prezentacja oddziałów wojskowych z czasów II wojny światowej, którzy walczyli przeciwko Niemcom. Obejrzała ją grupa kilkudziesięciu mieszkańców, którzy po nabożeństwie zobaczyli salwę honorową. Rekonstruktorzy oddali ją za wszystkich poległych w czasie wojny z dzisiejszego terenu gminy Miedziana Góra.

Wydarzenie zwieńczył pokaz kawalerii. Mieszkańcy zobaczyli, jak oddział kawalerzystów porusza się w szyku pieszym, konnym, a także jak prowadzi ogień osłonowy, a więc obronny przed siłami wroga.

W pełnym rynsztunku, gotowi do walki z Niemcami, 7 sierpnia 1944 r. partyzanci stawili się na Górze Janowej w Kaplicy pw. Przemienienia Pańskiego. 31 lipca będziemy wspominać te wydarzenia.

Dionizy Krawczyński, prezes Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych „Jodła”:
- Nie miało to nic wspólnego z powstaniem warszawskim. Było to przypomnienie partyzanckiej mszy polowej, która odbyła się na Górze Świętego Jana w kaplicy pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego w Kostomłotach. To była msza mobilizowanego tam 2. Batalionu 4. Pułku Piechoty Legionów Armii Krajowej. On się mobilizował w okolicy Kostomłotów od końca lipca do pierwszych dni sieprnia 1944 roku. A to nie było przygotowanie do Powstania Warszawskiego, tylko do realizacji planu „Burza”, który dla tego oddziału przewidywał plan ataku na Kielce.
Ta msza miała miejsce 7 sierpnia. My robimy ją wczesniej, bo 7 sierpnia to jesteśmy już w Krakowie na marszu śladem pierwszej kompanii kadrowej. Dlatego to przesunięcie.
Nie miało to nic wspólnego z Powstaniem Warszawskim, bo ono już trwało wtedy. Żadnej decyzji o pomoc walczącej warszawie nie było. Ta decyzja o wymarszu zapadła 15 sierpnia. Tu była normalna działalność Armii Krajowej zmierzająca do odtworzenia 4. Pułku Piechoty Legionów i przygotowania ją do ataku na Kielce.
Robiliśmy taką wystawę z pokazem kawalerii, czyli jak porusza się kawaleria w szyku pieszym, w szyku konnym. Jak prowadzi ogień osłonowy. Była to namiastka tego, jak kawalerzyści mieli walczyć konno.
Msza rozpoczęła się o godzinie 18.15. Zostałą odprawiona w asyście dwóch księży. Po niej oddaliśmy salwę honorową za wszystkich poległych z dzisiejszego terenu gminy Miedziana Góra, pomordowanych przez okupantów niemieckich w 1944 roku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie