Jan Żaryn w Kielcach o relacjach państwo – Kościół: - Zawsze był dla komunistów wrogiem

Tomasz Trepka
Udostępnij:
- Kościół katolicki zawsze był dla komunistów wrogiem. Obydwie strony zdawały sobie z tego sprawę, dzięki doświadczeniom wcześniejszych dekad. Bolszewicy od momentu przejęcia władzy w Rosji w 1917 roku rozpoczęli zwalczanie duchowieństwa prawosławnego oraz eliminację religii z życia publicznego – powiedział profesor Jan Żaryn na środowym spotkaniu zorganizowanym przez kielecką Delegaturę Instytutu Pamięci Narodowej.

Jak podkreślił profesor Jan Żaryn, komuniści po sfałszowanych wynikach wyborów do Sejmu Ustawodawczego, w drugiej połowie 1947 roku przeszli do ofensywy przeciwko polskim duchownym.

Dążąc do celu, jakim było całkowite zniszczenie Kościoła, komuniści posługiwali się różnymi metodami. Temu miały służyć procesy pokazowe duchownych, rozbudowana sieć agenturalna oraz dokonywanie rozłamów pośród księży. Wielu z nich znalazło się w więzieniach, szczególnie w latach 1948-1955, które stanowiły najtragiczniejszy i najczarniejszy okres w relacjach państwo-Kościół powojennej Polski. Chwilowa i ograniczona „odwilż” 1956 roku nie spowodowała zasadniczych zmian w mentalności komunistów i ich stosunku do duchownych.

Niezwykle ważnym momentem w relacjach państwo-Kościół była milenijna konfrontacja w 1966 roku, przy okazji obchodów 1000. rocznicy chrztu Polski. – Program Wielkiej Nowenny i obchody roku milenijnego, zaproponowane przez prymasa Stefana Wyszyńskiego, poza religijnym charakterem, można rozpatrywać w kontekście socjologicznym. Było to wprzęgnięcie milionów Polaków w życie Kościoła. Stanowiło to majstersztyk w wykonaniu prymasa Polski – mówił historyk.

W 1978 roku komuniści otrzymali kolejny cios, który nadszedł ze Stolicy Apostolskiej. – Władze w Polsce nie miały pomysłu jak zareagować na wybór Polaka na papieża. Debatujący w budynku Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w końcu wpadli na pomysł, że lepiej się stało, że został wybrany papieżem w Watykanie niż miałby być prymasem w Warszawie. Nie zdawano sobie sprawy, jakie skutki będzie to miało dla walki o suwerenną Polskę – powiedział profesor Żaryn.

Na spotkaniu z historykiem nie zabrakło też wątków lokalnych, dotyczących księdza infułata Józefa Wójcika. Wieloletni proboszcz parafii w Suchedniowie, dzięki działaniom przyczynił się do powrotu na szlak nawiedzenia kopii obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej, procesu biskupa Czesława Kaczmarka oraz księdza Leonarda Świderskiego, autora dzienników szkalujących ordynariusza kieleckiej diecezji. Zostały one następnie wykorzystane przez aparat bezpieczeństwa do ataku na polski Kościół katolicki. „Rewelacje” Świderskiego przyczyniły się do skazania kieleckiego biskupa na 12 lat więzienia.

Profesor Jan Żaryn jest historykiem i publicystą. Autorem i współautorem w sumie kilkunastu książek, w tym monografii, redaktorem bądź współredaktorem kilkunastu prac zbiorowych, a także autorem kilkudziesięciu artykułów naukowych oraz kilkuset artykułów popularnonaukowych i publicystycznych, poświęconych przede wszystkim historii Kościoła katolickiego w Polsce po 1945 roku. Redaktor naczelny miesięcznika „W sieci historii”. Od 2015 roku jest senatorem Rzeczypospolitej Polskiej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jan

U Żaryna  deb***isatio pisiniensis postępuje geometrycznie

g
grzesznik

u nas w kościele komuniści są w radzie parafialnej

g
gosc

..gdyby komuniści chcieli zgładzić kościół to na pewno by to zrobili, natomiast współcześni "historycy" są  wrogami  społeczeństwa obywatelskiego, są na usługach jak dawniej "jedynie przewodniej siły narodu", szczują niczym faryzeusze, dla nich kościół to PIS, a bogiem jest kawalerzysta na kocie....

J
Jerry
Czyli cesarz Rzymu też był komunistą.
A
Aktywista

Kościół katolicki sam się niszczy.Sam,swoją działalnością(sprzeczną z biblią),doprowadza do upadłości.Gdyby mówił prawdę,to miałby poparcie.Ale od samego początku istnienia KK,to stek kłamstw.A obecnie w dobie internetu,te kłamstwa łatwo sprawdzić.Pazerność do pieniądza,to kolejna sytuacja,gdzie kościół nie ma hamulca(biznesmen z Torunia).

G
Gość

Jak to jest - mając 77 lat nie rozumiem ?

W minionych latach szczególnie po zniszczeniach wojennych - przykład Warszawa, odbudowano wszystkie kościoły ! Ile powstało nowych kościołów w samych Kielcach (chyba 6 ) 

Funkcjonowały kościelne wydawnictwa, w latach 50-tych i 60-tych (za Gomułki ) religia była w 7-klasowych podstawówkach itd itd.

Po co ten "sztuczny tłok" i fałszywe opinie. Podobnie jak te NIBY antagonizmy Kielce- Radom tylko głupiec to tworzy aby brat występował przeciw bratu - PO CO to wszystko ?

Jacy to komuniści niby walczyli ? Znam lektorów byłego "Kumitetu słusznej i przewodniej partii" którzy siedzą w pierwszym rzędzie w kościele. Gdzie są te "szuje" ?   

Więcej informacji na stronie głównej Echo Dnia Świętokrzyskie
Dodaj ogłoszenie