reklama

Jarosława Wójcickiego, byłego dyrektora szpitali w Kielcach, Ostrowcu i Jędrzejowie pożegnały tłumy ludzi (WIDEO, ZDJĘCIA)

Iwona RojekZaktualizowano 
Kościół imienia Świętego Józefa Robotnika był wypełniony tłumnie ludźmi, którzy pożegnali Jarosława Wójcickiego. Oceniono go jako znakomitego dyrektora szpitala Krzysztof Krogulec
Jarosława Wójcickiego, dyrektora szpitali w Kielcach - dziecięcego i miejskiego , Ostrowcu i Jędrzejowie pożegnały w poniedziałek tłumy przyjaciół i współpracowników. Do kościoła imienia Świętego Józefa Robotnika w Kielcach przybyli najbliżsi, przedstawicieli szpitali, środowisk lekarskich, wdzięczni pacjenci, władze.

Ksiądz Sylwester Iwan podzielił się z zebranymi informacją, że widział się z Jarosławem Wójcickim trzy razy. – Dzień przed operacją z powodu tętniaka był świadomy swojego ciężkiego stanu i powiedział mi, że raczej już nie będzie okazji do rozmowy – wspominał ze smutkiem.

– Dzień po zabiegu podtrzymał swoje zdanie i przyjął ostatnie namaszczenie. Można podziwiać go jako człowieka, bo mimo, że sam dźwigał ciężki krzyż, od 34 lat razem z żoną wychowywał niepełnosprawnego, leżącego syna, to mimo takiej tragedii potrafił całe swoje zawodowe życie działać na rzecz innych.

- Te 10 lat podczas, których Jarosław Wójciki kierował szpitalem to były największe lata świetności tej placówki – mówiła w kościele doktor Wioletta Korzeluch dawnego Szpitala Dziecięcego, dziś Centrum Pediatrii Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach .

– Był wspaniałym gospodarzem, umiał znakomicie współpracować z lekarzami i personelem pielęgniarskim, miał wiele pomysłów i konsekwentnie je realizował. Potrafił powiedzieć przepraszam. Pamiętam, że w pracy był zawsze przed siódmą, robił obchód czy wszystko gra, niesamowicie dbał o estetykę każdego miejsca, a potem była poranna kawa i dyskusje z lekarzami i pracownikami, co zrobić, co ulepszyć. Chociaż nie był lekarzem, to miał wielką wrażliwość na małego pacjenta. Do dziś pamiętam jak biegł korytarzem po wcześniejszym zajrzeniu do sali z dzieciakami i z daleka krzyczał radosny do mnie: dziecko żyje, proszę go ratować dalej. Stale zachęcał nas do szkoleń, wprowadzał najnowocześniejsze rozwiązania. Założył pierwszy w kraju oddział stomatologiczny dla niepełnosprawnych dzieci - mówiła doktor Korzeluch.

Katarzyna Litwiszyn-Krzewicka mówiła, że jest szczęśliwa z tego powodu, że mogła pracować z tak wyjątkowo dobrym człowiekiem.
– Za jego szefowania szpital dziecięcy był postrzegany jako jeden z najlepszych w Polsce, był w znakomitej kondycji. Cały czas walczył o to, żeby poprawiły się warunki lokalowe tego szpitala – mówiła. – Założyliśmy Komitet Społeczny budowy szpitala. I kiedy wszystko zaczęło być na dobrej drodze, został wybudowany pawilon przy ulicy Artwińskiego, wtedy coś się stało, władze województwa przestały kontynuować budowę pawilonów, dyrektor Wójcicki musiał odejść. Szkoda. Jedyna korzyść to taka, że mamy oddział onkohematologiczny, w którym mogą się leczyć chociażby dzieci chore na białaczkę - mówiła doktor Litwiszyn-Krzewicka.

Kolejna osoba, kolega ze szkoły podstawowej dziękował nieżyjącemu Jarosławowi Wójcickiemu za udzieloną mu pomoc w bardzo osobistej sprawie. - Kiedy do niego zadzwoniłem i wysłuchał moich bolączek od razu zapytał jak mogę Ci pomóc – mówił wzruszony. - I pomógł od razu mimo, że nie widzieliśmy się od 40 lat. Nie zdążyłem mu podziękować. Teraz gorąco dziękuję Ci Jarosławie.

Z kolei Wojciech Lubawski, prezydent Kielc zdradził, że znał się z Jarosławem Wójcickim od dziecka. – Był rozsądny i odważny. Zawsze miał swoje zdanie, ale potrafił go bronić – Spieraliśmy się, ale zawsze merytorycznie. Potem mógł imponować zaangażowaniem w sprawy szpitala i rozwój pediatrii. Dawał sobie radę jak nikt inny. Kielce i my wszyscy możemy być dumni z tego powodu, że postawiono na naszych drogach takiego człowieka, od którego mogliśmy się uczyć uczciwości, pracowitości, poszanowania zasad i drugiego człowieka.

Jarosława Wójcickiego żegnał też między innymi starosta jędrzejowski Edmund Kaczmarek.

Po zakończeniu mszy ksiądz w imieniu rodziny poprosił o nieskładnie kondolencji, bo śmierć bliskiego jest dla nich niesamowicie bolesna. Dodał, że rodzina gorąco dziękuję za przybycie na pogrzeb.

Jarosław Wójcicki żył 66 lat. Od stycznia 2018 roku był na emeryturze na którą odszedł po 10 latach prasy w szpitalu w Jędrzejowie.

POLECAMY RÓWNIEŻ:




TOP 10 najpopularniejszych gadżetów erotycznych




TOP 10 najbardziej WKURZAJĄCYCH zachowań na PLAŻY






Czy jesteś Mundialowym specem? Co wiesz o Mistrzostwach Świata w piłce nożnej? [QUIZ]




Nie wiesz, który z modnych kierunków urlopowych wybrać? Ten quiz jest dla ciebie!





Czy wiesz, które z tych produktów najbardziej cię utuczą?




Jak zachować się w górach? Zobacz najgorsze błędy turystów!



Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Ś
Świadek
W dniu 25.06.2018 o 23:23, mac napisał:

A potem doprowadzili do degradacji szpitalika i do zwolnienia wielu specjalistów. Została namiastka prestiżowej placówki. Zamiast wdzięcznych ludzi na ich pogrzebie, poduszek z medalami nie będzie końca.

A gdzie niejaki p.Jan Gierada, który będąc dyrektorem wojewódzkiego szpitala zespolonego dążył do wchłonięcia szpitala miejskiego, gdy ów był kierowany przez pana Wójcickiego? Dyrektor Wójcicki uporządkował w miejskim wiele spraw, postarał się o akredytacje i certyfikaty jakości - jemu faktycznie zależało na jakości a nie stołku. Wspominam dyr. Wójcickiego bardzo dobrze.

m
mac
W dniu 25.06.2018 o 15:54, A.K. napisał:

Na pogrzebie nie widziało się tych, którzy doprowadzili Jarosława Wójcickiego do utraty stanowiska dyrektora szpitalika, które cenił nie ze względu na prestiż, bo ten miał gdzieś, tylko  ze względu na to, że miał realny wpływ na ratowanie zdrowia i życia dzieci.   Wy państwo nikt nigdy nie  będziecie mieli tylu wdzięcznych ludzi na pogrzebie.

A potem doprowadzili do degradacji szpitalika i do zwolnienia wielu specjalistów. Została namiastka prestiżowej placówki. Zamiast wdzięcznych ludzi na ich pogrzebie, poduszek z medalami nie będzie końca.

s
sygi
W dniu 25.06.2018 o 21:09, Gość napisał:

Lekarze jako zastępcy do spraw lecznictwa dyrektorów szpitali jak najbardziej, ale niekoniecznie znać się muszą na finansach, inwestycjach, kadrach, prawie pracowniczym, procedurach przetargowych itp. Nie sprawdzają się przeważnie jako dyrektorzy szpitali, bo najlepiej znają się na leczeniu, niech każdy robi swoje dobrze i tyle. Dyrektor Wójcicki był dyrektorem znakomitym.

Do szpitala idziemy po to żeby się leczyć

a nie kreować zyski i utrzymywać zbędną biurokrację i nadbudowę.

A dyrektor finansowy mam nadzieję ekonomista powinien w szpitalu pełnić rolę służebną a nie nadrzędną.

Ze swoim  nastawieniem będziesz  wyceniać czy opłaca ci się utrzymywać starych  rodziców

albo niepełnosprawne dziecko i ile pieniążków możesz przeznaczyć na te procedury?

Idąc tokiem twojego rozumowania  lekarz w twojej rodzinie  jest  na dalszym miejscu.

Najważniejsza jest kasa.

Logiczne.

Ale w przypadku rodziny  to nieprawda.

 

G
Gość

Lekarze jako zastępcy do spraw lecznictwa dyrektorów szpitali jak najbardziej, ale niekoniecznie znać się muszą na finansach, inwestycjach, kadrach, prawie pracowniczym, procedurach przetargowych itp. Nie sprawdzają się przeważnie jako dyrektorzy szpitali, bo najlepiej znają się na leczeniu, niech każdy robi swoje dobrze i tyle. Dyrektor Wójcicki był dyrektorem znakomitym.

G
Gość

Śmieszne a tragiczne

jest to, że o naszym zdrowiu i życiu 

decydują ci, którzy dysponują naszymi pieniędzmi

Dyrektorzy  Szpitali 

albo Księgowa z NFZu 

itp. typy

A nie profesjonalści czyli lekarze.

Zawsze myślałem, że od tego są lekarze

Ale byłem głupi !

A
A.K.

Na pogrzebie nie widziało się tych, którzy doprowadzili Jarosława Wójcickiego do utraty stanowiska dyrektora szpitalika, które cenił nie ze względu na prestiż, bo ten miał gdzieś, tylko  ze względu na to, że miał realny wpływ na ratowanie zdrowia i życia dzieci.   Wy państwo nikt nigdy nie  będziecie mieli tylu wdzięcznych ludzi na pogrzebie.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3