Jedz mniej produktów zbożowych, a więcej warzyw. I co dzień się ruszaj!

Luiza Buras-Sokół
Olga Chaińska propaguje sport.
Olga Chaińska propaguje sport. Łukasz Zarzycki
Znana instruktorka fitness, propagatorka zdrowego stylu życia, Olga Chaińska radzi zapoznać się z nową piramidą żywienia.

Instytut Żywności i Żywienia zaprezentował nową piramidę zdrowego żywienia, czyli wyznacznik tego, jak powinna być skomponowana nasza codzienna dieta. Jakie zmiany tam zaszły?
Zupełną nowością w piramidzie jest aktywność fizyczna, która została uznana za podstawę zdrowego stylu życia. Miejscami zamieniły się warzywa i owoce z produktami zbożowymi. Tych ostatnich, według nowych zaleceń, powinniśmy jeść mniej. Dietetycy radzą też całkowicie zrezygnować z soli i zastąpić ją różnorodnymi ziołami. Nowa piramida kładzie także nacisk na nawadnianie organizmu, zwłaszcza czystą wodą.

Czy te zmiany są właściwe?
Na pewno idą w dobrym kierunku, choć pod względem propagowania zdrowego i prawidłowego stylu życia wciąż jesteśmy daleko, na przykład za Japonią, która podobne zalecenia realizuje z powodzeniem już od dawna.

Wiele osób chcących żyć zdrowo, zapewne wystraszy zalecenie dotyczące codziennej aktywności fizycznej. Skąd znaleźć na nią czas? Liczne obowiązki, praca, dom, dzieci - to wypełnia nasz dzień. Jeśli sport, to raz, dwa razy w tygodniu...
To, co proponuje nowa piramida, nie musi wcale być forsującymi treningami. Chodzi tu raczej o codzienną umiarkowaną aktywność fizyczną. Ruch, którego w naszym życiu jest coraz mniej, po pierwsze za sprawą siedzącego trybu pracy, jaką większość z nas ma, po drugie - z wygody. Wychodząc do pracy wsiadamy do windy, potem do samochodu, którym podjeżdżamy pod drzwi biurowca, osiem lub więcej godzin siedzimy, potem znów auto, winda i na koniec dnia wygodny fotel przed telewizorem. To musi się dla nas skończyć źle. Tymczasem zamiast windą, możemy zejść i wejść schodami, jadąc gdzieś autobusem wysiąść dwa przystanki wcześniej i przespacerować się, w weekend także wybrać się na spacer, dotlenić się. Spacerujmy za miastem, gdzie samochodów jest mniej, a tym samym powietrze jest znacznie czystsze. Każdy ruch będzie spełniał wymogi stawiane przez nową piramidę. Oczywiście dwa, trzy razy w tygodniu możemy chodzić na treningi bardziej wymagające, podnoszące wydolność. Wybierajmy taki sport, który lubimy i sprawia nam przyjemność.

Nasza dieta powinna być też bogatsza w owoce i warzywa. Dlaczego jest to takie ważne?
Właściwie warzyw należy jeść nawet więcej niż owoców, które są przecież cukrami prostymi. Wystarczy jeden owoc dziennie, jedzony najlepiej w pierwszej części dnia. Za to warzywa, źródło błonnika, witamin i minerałów, możemy jeść w nieograniczonej ilości, jako składnik każdego posiłku. Wiele osób z wygody odwraca te proporcje. Sięgają po owoce - jabłko czy banana, bo nie wymagają one żadnej obróbki, można je przegryźć w każdej chwili. Ja polecam jednak warzywa.

W stosunku do wcześniejszych zaleceń żywieniowych, warzywa i owoce „zdetronizowały” produkty zbożowe, których, jak się okazuje, w naszym jadłospisie powinno być mniej niż do tej pory uważano.
Jemy zdecydowanie za dużo pszenicy, stąd u wielu osób utrudniająca normalne funkcjonowanie, nadwrażliwość na gluten. Celiakię ma zaledwie 1 procent społeczeństwa, a aż około 30 procent cierpi z powodu przykrej w skutkach nietolerancji glutenu. Byłabym jednak ostrożna z zyskującymi coraz większą popularność sklepowymi produktami bezglutenowymi. Czytajmy etykiety, bo w wielu tych produktach znajdziemy całą tablicę Mendelejewa.

Piramida w nowym kształcie kładzie szczególny nacisk na rolę wody w codziennej diecie.
Organizm powinien być dobrze nawodniony. Minimum, które powinniśmy wypijać co dnia, to dwa litry wody. Nie kawy czy herbaty, bo nie są to płyny, które nam służą, ale właśnie czystej wody bez dodatków.

Powinniśmy sięgać po jakąś szczególną wodę?
Woda sama w sobie jest dobra. Jeśli wybieramy tę butelkowaną, to najlepiej z jak najmniejszą zawartością chloru, a dużą zawartością wapnia i magnezu, wysokozmineralizowaną. Lepsza też będzie ta niegazowana. Bąbelki to już element sztuczny, świadczący o przetworzeniu produktu. To zresztą kolejna zasada zdrowego żywienia - produkty przetworzone nam nie służą. Wystarczy spojrzeć na Amerykanów, którzy od dawna walczą z plagą otyłości. To schorzenie dotyczy głównie biednych i średniozamożnych warstw społecznych jedzących „chemię”. Bogatsi Amerykanie, których stać na drogą, nieprzetworzoną żywność, są zdrowsi i szczuplejsi.

Szczyt piramidy to mięso, ryby, produkty białkowe, tłuszcze.
Są to oczywiście produkty ważne w codziennej diecie, ale nie mogą być jej podstawą. W ich wyborze także radziłabym kierować się rozsądkiem. Jeśli mamy taką możliwość, wybierajmy mięso pochodzące z hodowli ekologicznych, gdzie nie stosuje się antobiotyków i paszy modyfikowanej.

Nowa piramida zdrowia
Piramida zdrowia to graficzny opis odpowiednich proporcji różnych, niezbędnych w codziennej diecie, grup produktów spożywczych. Obecnie podstawa to aktywność fizyczna. Dalej owoce i warzywa; produkty zbożowe; produkty białkowe, jak nabieł, mięso, ryby. Na końcu, zalecane w najmniejszych dawkach tłuszcze i cukry.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie