Jesienne zarybienia zbiorników wodnych w powiecie skarżyskim

(mik)
W ostatnim czasie kielecki Okręg Polskiego Związku Wędkarskiego dokonał corocznego, jesiennego zarybienia zbiorników wodnych w powiecie skarżyskim. Narybek kupiono ze składek wędkarzy.

W ośrodku zarybieniowym członkowie kół zważyli kupione ryby, po czym specjalnym samochodem ze zbiornikami na narybek zostały one dowiezione na miejsce, gdzie znów w asyście miłośników wędkowania zostały wypuszczone. Do zalewu suchedniowskiego trafiło ponad 650 kilogramów ryb, w większości jazi, karasi, linów i szczupaków. Podobnie było w Mostkach, na Rejowie, w Bliżynie i na zbiorniku Jaśle w gminie Łączna.

Aby umożliwić rybom zaaklimatyzowanie się w nowych warunkach i by nieetyczni wędkarze od razu ich nie wyłowili, wprowadzono czasowe zakazy połowu na wspomnianych akwenach. W większości kończą się one w środę 19 listopada.

Warto dodać, że o tym, ile i jakich gatunków ryby mogą być wpuszczane, nie decydują wędkarze, ale naukowcy, którzy opracowali specjalne operaty. Od kilku lat budzi to liczne kontrowersje. Znający swoje wody wędkarze mocno krytykują te odgórne nakazy, uważają, że zarybienia sumami małych zbiorników jest szkodliwe.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
robek
Nie widziałem miesiarzy. Chyba ryb zapomnieli wypuścić. A Ty kolego to chyba jesteś działacz.
S
Studnia bez dna

W moim skromnym odczuciu cała instytucję PZW trzeba zdelegalizować, a zbiorniki oddać we władanie władz lokalnych, wprowadzić konkretną politykę zarybieniową oraz opłaty dla wszystkich przyjezdnych tylko wtedy można myśleć o normalnym racjonalnym gospodarowaniu wodami. Większość składek na zarybienia ginie w układach między ośrodkami zarybieniowymi, a zarządem głównym PZW (nie mylić z kołami PZW). Także trzeba pozbyć się molocha poprzedniego systemu i wprowadzić samorządność Panie i Panowie :D

P
Przesmiewca

Tydzień temu wysłałem maila do pzw w skarżysku,z pytaniem o to jaka ryba została wpuszczona gdzie, ile, do kiedy zakazy, no i oczywiście za ile. do dziś nie mam odpowiedzi. ale po co jej udzielać członkom pzw ? ryby na fakturze mogło być 500 kilo, do wody wpuścili 100 kilo, reszte kasy wezmą w łapę. DLACZEGO NIE MA JAWNYCH DANYCH FINANSOWYCH TEGO ZARYBIANIA? Zlikwidować ten złodziejski PRL'owski wytwór.... złodzieje i tyle ..

B
BS

No to od środy mięsiarzy będzie tylu nad wodą jak na wielkiej promocji w supermarkecie... I będą szarpać te ryby patrząc tylko czy nikt nie widzi...

Dodaj ogłoszenie