Joachim Brudziński, poseł Prawa i Sprawiedliwości, spotka się z mieszkańcami Starachowic

RedakcjaZaktualizowano 
We wtorek, 26 sierpnia w Starachowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej przy ulicy Wojska Polskiego 9 z mieszkańcami spotka się poseł Prawa i Sprawiedliwości Joachim Brudziński.

Na spotkanie zaprasza poseł Krzysztof Lipiec.

SPRAWDŹ najświeższe wiadomości z powiatu STARACHOWICKIEGO

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 09.05.2019 o 08:58, Gość napisał:

Koalicję Europejską wysyłamy na wykopki do Niemiec !   :P  :D  :lol:

 

G
Gość
W dniu 07.05.2019 o 21:53, Prawdziwi kielczanie napisał:

26 maja wybieramy Prawo i Sprawiedliwość !

 

P
PiS=PAŃSTWO POLICYJNE

Widocznie będą jakieś zatrzymania o 6 rano u nas. 

 

G
Gość

Złodziej o pseudonimie 'Jojo' czyli pan poseł Joachim Brudziński

Prawe Jajo Kaczyńskich
Autor: Mateusz Kusiak

Prawe Jojo Kaczyńskich
Sekretarz generalny PiS zamazuje grzechy młodości.
Od objęcia premierostwa przez J. Kaczyńskiego Joachim Brudziński to sekretarz generalny i przewodniczący zarządu głównego PiS, a od jesieni ubiegłego roku prawa ręka Jarosława Kaczyńskiego. Teraz władza w PiS rozkłada się tak: Jarosław Kaczyński ma rząd, Kuchciński odpowiedzialny jest za klub parlamentarny, a Brudziński za partię. W kuluarach sejmowych szeptano, że Brudziński spodobał się prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu bardziej niż Marcinkiewicz, dlatego że nie ma parcia na medialny rozgłos. Być może wiemy, dlaczego nie chciał medialnego szumu wokół siebie. Prawdopodobnie bał się, że ktoś rozpozna w nim dawnego łobuza z Zespołu Szkół Rybołówstwa Morskiego w Świnoujściu. Brudzińskiego koledzy nazywali Jojo.
– Jojo wyleciał ze szkoły za rozbój i kradzież, której dokonał na torach przed budynkiem szkoły – mówi w rozmowie z nami ówczesny wicedyrektor szkoły i przewodniczący szkolnego zespołu wychowawczego Czesław Hinc. – Matka poszkodowanego chłopca powiadomiła mnie, że Jojo okradł jej syna, który zamiast do internatu wrócił z płaczem do rodzinnego domu.
W tym samym dniu Joachim przyznał się do winy i został skreślony z listy uczniów i wypisany z internatu. Hinc żałuje, że po roku dał Brudzińskiemu jeszcze raz szansę i przyjął go z powrotem. Mówi, że po tym, jak Brudziński wrócił do szkoły, wielu uczniów zgłaszało pretensje, że taki łobuz został zrehabilitowany przez dyrekcję. Twierdzili, że kradzież na torach to nie jedyne przestępstwo, jakiego dopuścił się Jojo. Niektórzy uczniowie donosili na przykład, że przed wpadką jeździł specjalnie kilkadziesiąt kilometrów pociągiem, aż do Wolina, aby na tej trasie okradać młodszych mieszkańców internatu. Wicedyrektor szkoły nie przeprowadził dochodzenia w tej sprawie, ponieważ Brudziński już raz poniósł karę.
Cóż stare dzieje, młodzieńcze grzechy. Może byśmy w ogóle poniechali pisania o młodości jednego z wodzów rewolucji moralnej, gdyby nie to, co zdarzyło się po naszej wizycie w Świnoujściu. W niecałą godzinę po moim pobycie u pani dyrektor Marzeny Baranowskiej w Zespole Szkół Morskich w Świnoujściu (tak się teraz nazywa szkoła, w której uczył się Brudziński) Czesław Hinc odebrał telefon od samego posła Brudzińskiego. Brudziński po wstępnych grzecznościach powiedział rozmówcy, że wie o kontaktach z tygodnikiem „NIE”.

Sekretarz generalny PiS telefonicznie powiedział: – Jeśli naprawdę interesuje pana dziennikarstwo, to ja mogę panu zaproponować współpracę z inną gazetą. Gdy rozmówca odmówił, Brudziński stwierdził: – Wobec mnie używa pan esbeckich metod.
Tego samego dnia do żony Hinca zadzwoniła Alicja L., matka bliskiego przyjaciela Brudzińskiego Przemysława L. Kobiety znały się słabo, kiedyś były sąsiadkami. Alicja L. powiedziała, że jej syn Przemek (przyjaciel Brudzińskiego) znalazł dobrze płatną fuchę dla jej męża: wystrój drogiej restauracji w Szczecinie. Hinc jest teraz emerytem i dorabia przy pracach artystycznych – rzeźbi w metalu. Były wicedyrektor szkoły jest pewny, że ta propozycja miała mu zamknąć usta. Od czasu gdy zajęliśmy się sprawą, kilku świadków wycofało się. Na przykład ówczesny kierownik internatu do spraw wychowawczych nie pojawił się na umówionym spotkaniu i przestał odbierać telefony. Nie mamy dowodów, że ma to związek z dzisiejszymi zabiegami Joachima Brudzińskiego, mamy dowody natomiast, że wcześniej kierownik internatu potwierdził całą historię, a co więcej podpisał oświadczenie w tej sprawie.
Prawo i Sprawiedliwość – partia, którą kieruje teraz Jojo – cały czas wyciąga jakieś szczegóły z odległej przeszłości kompromitujące jej przeciwników. Przy tym to, że w przeszłości Jojo kradł, to jedno, a to, że Joachim Brudziński teraz mówi nieprawdę, to drugie. Według Hinca Brudziński przeinaczał fakty na potrzeby artykułu, który ukazał się w „Polityce” nr 29/2006. W lipcowej publikacji napisane jest, że przygoda, która mogła zaważyć na całym jego życiu, wydarzyła się w szkole rybołówstwa morskiego, a dotyczyła współudziału w zdemolowaniu pociągu. W artykule słowa nie ma o kradzieży i rozboju. W „Polityce” możemy też przeczytać, że dyrektor szkoły podjął decyzję, że do czasu wyjaśnienia sprawy Brudziński może kontynuować naukę oraz że po jakimś czasie został uniewinniony. W rozmowie z „NIE” członkowie ówczesnego grona pedagogicznego mówią, że Jojo wyleciał tego samego dnia, którego dokonał rozboju, i nigdy nie został uniewinniony. Jeden z nich zbulwersowany kłamstwem Joja zdecydował się nawet poinformować o wszystkim szczecińską „Gazetę Wyborczą”. Ta wbrew temu, co politycy PiS mówią, że „Gazeta” wściekle ich atakuje, z niewiadomych powodów nie zajęła się tematem.
Brudziński w rozmowie z „NIE” mówi, że wicedyrektor Hinc mści się na nim, bo on kiedyś krzyknął na niego „łysy”, a w sprawie chodziło o kradzież jakichś przedmiotów z pociągu. Gdy wyjaśniam, że nie tylko Hinc był w zespole wychowawczym, który podjął decyzję o skreśleniu go z listy uczniów, mówi: – Jestem zażenowany, że po tylu latach tkwi w tych ludziach politrucka szkoła. Nie wstydzę się żadnego dnia z mojego życia. Ta politrucka banda nie złamała mnie wtedy i nie złamie mnie dziś.
Po tym, jak „Super Express” ujawnił, że poseł Jan Bestry z lojalnego wobec PiS Ruchu Ludowo-Narodowego przed 20 laty seksualnie molestował uczennice, Brudziński się oburzył.
Nie wyobrażam sobie współpracy z kimś, na kim taki zarzut by ciążył – powiedział. Czyż więc nie przykro mu znosić w polityce samego siebie?
Jakoś nie.
Prawo i Sprawiedliwość jest partią, która swym przeciwnikom politycznym wywleka wszelkie plamy z przeszłości. Gdy jej sekretarzowi generalnemu czynimy to, co on innym, czuje się skrzywdzonym niewiniątkiem.

POWIEDZ IM CO O TYM MYŚLISZ:

tropimypis.prv.pl/jojo-brudzinski-pis.html

 

b
bindas

pan Andrzej jak zwykle czaruje pięknym uśmiechem-MASAKRA

G
Gość
W dniu 26.08.2014 o 17:27, pinio napisał:

To wybitna postać. Jest wybitnie nudny i plecie w kółko to samo .Ale słuchaczy w grajdołku znajdzie.

Wyjątkowy cynik .Jak ten co to jego żona w KGHM była.

p
pinio

To wybitna postać. Jest wybitnie nudny i plecie w kółko to samo .Ale słuchaczy w grajdołku znajdzie.

G
Gość

No sam sobie odpowiedziałeś GOŚCIU .Robił Roentgena w szkole a Starachowice to miasto o dużej przestępczości wiec wspólne tematy z mieszkańcami się znajdą do konwersacji.

G
GOŚĆ

A to czy to nie jest gościu o ksywie ,,jojo"- który wsławił się m/n tym że robił rentgena  po kieszeniach w szkole za co go wyrzucono z tej szkoły

A po jakie licho on przyjeżdża -co wie o problemach miasta ,co jako poseł repezentuje w Sejmie.

Jedynym wytłumaczeniem chyba jest to!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

NARZRYĆ SIĘ,WYPIĆ CO NIECO,ODPISAĆ ZUŻYTE PALIWO NA PRZYJAZD Z LIMITU SEJMOWEGO z kosztów i na koszt podatnika

I nic po za tym-PARANOJA

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3