Kamienna Brody w sobotę o 15 zagra w Kajetanowie. Zabraknie Jana Szymańskiego

Dorota Kułaga
Dawid Żak (z prawej) po powrocie z zagranicy jest pewnym punktem czwartoligowej Kamiennej Brody. W sobotę jego zespół czeka wyjazdowe spotkanie z Lubrzanką Kajetanów. Liczy na punkty.
Dawid Żak (z prawej) po powrocie z zagranicy jest pewnym punktem czwartoligowej Kamiennej Brody. W sobotę jego zespół czeka wyjazdowe spotkanie z Lubrzanką Kajetanów. Liczy na punkty. Rafał Roman
Piłkarze Kamiennej Brody w ten weekend zagrają w Kajetanowie z Lubrzanką. Liczą na to, że wzbogacą się o kolejne punkty.

W poprzedniej kolejce Kamienna odniosła planowe zwycięstwo. Na własnym boisku pokonała ostatnią w tabeli Klimontowiankę Klimontów 2:0. Na listę strzelców wpisali się Konrad Kijanka i Jakub Dąbrowski.

Ważne punkty, bramek mogło być więcej

-Cieszą trzy punkty, bo taki był nasz cel. Cieszy też to, że wreszcie nie dostaliśmy kartki, nie tylko czerwonej, ale nawet żółtej - mówił nam Adrian Sob-czyński, grający trener Kamiennej. -Z drugiej strony jest niedosyt. Mieliśmy dużo okazji do podwyższenia wyniku i powinniśmy strzelić przynajmniej sześć bramek. Byliśmy nieskuteczni, poza tym bramkarz gości cztery razy uratował zespół w beznadziejnych więc sytuacjach. Szkoda, że więcej goli nie strzeliliśmy, bo mamy ujemny stosunek bramek 12-13 i z kim mamy ten bilans poprawiać, jak nie z takim rywalem, jak Klimontowianka - dodał Adrian Sobczyński. Przy okazji tego meczu miał sie okazję spotkać i chwilę porozmawiać ze swoim dobrym znajomym z KSZO Ostrowiec - Marcinem Wróblem.

Z Lubrzanką jednak bez Jana Szymańskiego

Po rozegraniu siedmiu kolejek Kamienna plasuje się na ósmym miejscu w tabeli z dorobkiem 11 punktów. Liderem jest Naprzód Jędrzejów, który do tej pory zgromadził 16 punktów, podobnie jak druga w tabeli Wierna Małogoszcz. Lubrzanka Kajetanów zajmuje piąte miejsce - do tej pory zgromadziła 12 punktów.

W spotkaniu z Lubrzanką w zespole z Brodów nie zagra Jan Szymański. Pozostali zawodnicy powinni być do dyspozycji trenera Adriana Sobczyńskiego.

-Mam nadzieję, że do meczu nic się nie wydarzy i skład będzie praktycznie optymalny - dodał trener Sobczyński. Liczy on między innymi na dobrą dyspozycję Dawida Żaka, który wrócił z zagranicy i Artura Kidonia. Ten ostatni na razie jest najlepszym strzelcem Kamiennej - na koncie ma pięć bramek. W klasyfikacji tej prowadzi Robert Radek z GKS Rudki, który strzelił sześć goli. Po pięć trafień mają też na koncie Hubert Drej ze Zdroju Busko-Zdrój i Krystian Zaręba z Naprzodu Jędrzejów.

Trzeba uważać na Brachę i Bułgara Czeneszkowa

W Lubrzance od lat główne skrzypce gra Michał Bracha. Na niego zawodnicy Wiernej muszą zwrócić uwagę.

-Na pewno ciekawym zawodnikiem jest też Tichomir Czeneszkow, ale on jest groźny głównie przy stałych fragmentach gry. Oczywiście, jest to niezły zespół, ale myślę, że stać nas na to, żeby powiększyć tam dorobek punktowy. Zagramy o pełną pulę. Ważne jest to, żeby nie stracić bramki i nie dostać czerwonej kartki, bo to osłabiało nas w kilku wcześniejszych spotkaniach. W pełnym składzie na pewno będzie nas stać na uzyskanie korzystnego wyniku - mówi trener Adrian Sobczyński.

Sobotnie spotkanie o czwartoligowe punkty w Kajetanowie rozpocznie się o godzinie 15. Wynik meczu zaraz po jego zakończeniu w naszym portalu www.echodnia.eu. Podamy też rezultaty pozostałych pojedynków w świętokrzyskich ligach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.