Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Kary za nieodwołane wizyty u lekarza? W regionie to plaga

Paula Goszczyńska
Paula Goszczyńska
pixabay
Kary finansowe za niestawianie się na wizytę u specjalisty – taki pomysł zaczęło rozważać Ministerstwo Zdrowia. Umówione wizyty, na których nie stawił się pacjent to również w regionie świętokrzyskim wręcz plaga. Czy ten duży problem zostanie rozwiązany?

Pomysł który rozważa Ministerstwo Zdrowia miałby wyeliminować problem umawiania wizyt u lekarzy i nieprzychodzenia na nie. Jak się okazuje jest to gigantyczny problem służby zdrowia w naszym kraju. Jak wynika z danych Narodowego Funduszu Zdrowia aż 17 milionów pacjentów nie stawiło się w ubiegłym roku na umówione wizyty u lekarzy oraz na zaplanowane operacje. Jak podaje "Super Express", kara za niestawienie się do lekarza może wynieść od 20 do nawet 100 złotych.

Nieobecni pacjenci to miliony złotych
Na konsultacje z lekarzem specjalistą w ramach umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia trzeba nieraz czekać długie miesiące. Kolejki te wydłużają się dodatkowo z winy samych pacjentów, którzy zapisują się na wizyty, na jakie później nie przychodzą, a swojej nieobecności nie sygnalizują. Sami specjaliści alarmują: na wizyty nie zgłasza się co trzeci pacjent. Taka sytuacja trwa od lat.

Beata Szczepanek, rzecznik prasowy świętokrzyskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia przyznaje, że sprawa w ogromnej mierze dotyczy również województwa świętokrzyskiego. - Skala jest ogromna. Kilka lat temu wykonywaliśmy badanie na podstawie kilku wybranych zakresów. Okazało się, że do kardiologa czy endokrynologa nie zgłaszało się nie odwołując przy tym wizyty od 20 do 30 procent pacjentów. Przeprowadziliśmy również dokładną analizę naszych dwóch sztandarowych uzdrowisk – Busko Zdrój i Solec Zdrój i wyniki naprawdę szokują. Otóż w minionym roku na kurację nie dojechało, ani nie zgłosiło nieobecności Narodowemu Funduszowi Zdrowia aż 830 pacjentów. W skali tych dwóch uzdrowisk to 1 milion 800 tysięcy złotych, które ostatecznie nie trafiły do lecznic – mówi Beata Szczepanek. - Gdyby taki pacjent zgłosił nam, że nie uda mu się przybyć do uzdrowiska to zwróciłby skierowanie, z którego skorzystałby ktoś inny. Co więcej, w styczniu tego roku już 60 pacjentów nie przyjechało do wspomnianych uzdrowisk więc tendencja się utrzymuje. Mówi się cały czas o utrzymujących się kolejkach do specjalistów, a z drugiej strony pacjenci sami utrudniają sobie ten aspekt życia. Ten problem nie pojawił się nagle, on trwa od wielu lat. Kilka lat temu organizowaliśmy nawet akcję o nazwie „Pacjencie odwołaj wizytę”, uświadamialiśmy i informowaliśmy. Jak widać, na niewiele się to zdało – podsumowuje rzecznik świętokrzyskiego Narodowego Funduszu Zdrowia.

Kary nauczą odpowiedzialności?
Minister zdrowia Łukasz Szumowski podczas niedzielnej, 2 lutego, rozmowy w Radiu Zet przyznał, że sytuacja jest analizowana, ponieważ stanowi ogromny problem.

Szef resortu zdrowia jest świadomy, że rezygnacja z wizyty to często trudne zadanie, dlatego powinna być możliwość szybkiego zapisania się lub wypisania z kolejki. U niektórych specjalistów kolejki są gigantyczne. Jeżeli dany pacjent jest umówiony na wizytę, a na nią bez wcześniejszej informacji nie przychodzi, to miejsce, z którego ktoś inny mógłby skorzystać przepada.

Minister zdrowia podkreślił, że ewentualna kara finansowa musiałaby być przyjęta przez szpital czy przychodnię. Rynekzdrowia.pl przypomina, że odwołanie wizyty jest obowiązkiem ustawowym pacjenta. Artykuł 20 ustawy 9 ustawy z dnia 27.08.2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych stanowi, że "w przypadku gdy świadczeniobiorca nie może stawić się u świadczeniodawcy w terminie określonym w trybie ust. 2, 7 lub 8 lub gdy zrezygnował ze świadczenia opieki zdrowotnej, jest on obowiązany niezwłocznie powiadomić o tym świadczeniodawcę".

Tak widzi to lekarz
O komentarz poprosiliśmy również doktora Łukasza Dobaja, dyrektora do spraw lecznictwa w Uzdrowisku Busko-Zdrój.

„W Przychodni Uzdrowiskowej w Busku-Zdroju przy ulicy 1 Maja 14 funkcjonuje 6 Poradni Specjalistycznych: Poradnia Kardiologiczna, Neurologiczna, Reumatologiczna, Laryngologiczna oraz Poradnia Osteoporozy i Medycyny Pracy. Przykładowo średni czas oczekiwania na konsultację specjalistyczną do neurologa to około 5 miesięcy, do kardiologa 3 miesiące, do reumatologa około 4 miesięcy. Liczba pacjentów niezgłaszających się na planowe wizyty to średnio 3-4 osoby dziennie do każdego specjalisty, więc wydaje się że skala problemu może być duża dla naszego województwa. Niezgłaszanie się pacjentów na zaplanowane wizyty w naturalny sposób wydłuża listę kolejkową oczekujących do specjalisty i powoduje ograniczenie dostępności dla innych pacjentów do świadczeń gwarantowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Poradnia nie ponosi strat finansowych za pacjenta, który się nie zgłosił na wizytę, natomiast stratą dla Poradni jest brak możliwości rozliczenia wizyty i co za tym idzie nie wykonywania kontraktu zawartego z Narodowym Funduszem Zdrowia oraz wydłużanie się listy kolejkowej. W chwili obecnej brak jest regulacji prawnych, które umożliwiłyby nakładanie kar finansowych dla pacjentów korzystających ze świadczeń finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. W mojej ocenie należałoby dokonać dokładnej analizy problemu w poszczególnych województwach i na podstawie wyliczonych statystyk i raportów określić ogólnopolską skalę problemu. Osobiście jestem przeciwny nakładaniu kar finansowych, natomiast jestem zwolennikiem wprowadzenia zmian systemowych, takich jak zakładanie indywidualnych kont pacjentów, które by poprawiło komunikacje między pacjentem a systemem opieki zdrowotnej. Bardzo dobrym pomysłem, który funkcjonuje praktycznie we wszystkich podmiotach udzielających świadczeń komercyjnych jest rejestracja internetowa oraz przypominanie o terminie planowej wizyt drogą telefoniczną lub sms. To rozwiązanie okazało się jest bardzo skuteczne i moim zdaniem wprowadzenie tych zmian systemowych w znaczny sposób zmniejszyłoby skalę problemu. Innym korzystnym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie w skali województwa centralnej infolinii w Narodowym Funduszu Zdrowia, która by informowałaby o aktualnym czasie oczekiwania na konsultację do poszczególnych specjalistów i wskazywała miejsca, gdzie czas oczekiwania jest najkrótszy. Dzięki temu lista kolejkowa byłaby na bieżąco aktualizowana i dynamicznie dostosowywana do potrzeb w poszczególnych regionach województwa” - przekazał dyrektor.

od 7 lat
Wideo

Pismak przeciwko oszustom, uwaga na Instagram

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Świętokrzyskie