Każde dziecko potrzebuje chwili pauzy. Poznaj sensoplastykę

    Każde dziecko potrzebuje chwili pauzy. Poznaj sensoplastykę

    Opracowanie (imo)

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Każde dziecko potrzebuje chwili pauzy. Poznaj sensoplastykę
    Można do woli się brudzić i bawić, a przy tym rozwijać mowę i usprawniać funkcje motoryczne dziecka. Poznaj sensoplastykę - metodę wspierania rozwoju za pomocą stymulacji sensorycznej i swobodnego procesu twórczego.
    Każde dziecko potrzebuje chwili pauzy. Poznaj sensoplastykę
    Sensoplastyka to zajęcia, podczas których używa się stworzonych w trakcie zajęć przez samych uczestników farb i mas plastycznych na bazie produktów spożywczych. Wszystko pachnie, jest kolorowe, ma różne konsystencje, możemy wszystkiego posmakować, doświadczyć dotykiem, poczuć pod własnymi stopami i przede wszystkim swobodnie się pobrudzić. Jest to metoda doskonale sprawdzająca się zarówno w pracy z dziećmi, jak i osobami dorosłymi. Dzięki temu doświadczaniu zyskujemy lepszy kontakt z sobą samym i z naszym otoczeniem.

    - Samo użycie mas z produktów spożywczych nie czyni z zajęć plastycznych czy też zajęć Integracji Sensorycznej zajęć sensoplastycznych. Sensoplastyka jest bowiem bardzo spójną koncepcją prowadzenia zajęć, mającą na celu rozwój kompetencji intrapersonalnych i interpersonalnych – mówi Lena Kulczycka, fizjoterapeuta i trener z Ośrodka Rehabilitcyjno-Wypoczynkowego Polanika w Chrustach. - Sensoplastyka to także usprawnianie funkcji motorycznych, sensoryczna stymulacja oraz oddziaływanie na te obszary naszego układu nerwowego, które wpływają na rozwój mowy - dodaje.

    Zajęcia te to nie tylko zabawa i doskonały sposób na odstresowanie się, lecz także okazja do zajęcia się procesem, w którym aktualnie jest każdy z uczestników. Trener pomaga nazwać emocje, określić własne granice i dostrzec granice innych. W trakcie zajęć prowadzonych z dziećmi także rodzice zachęcani są do przyłączenia się, ale w takim zakresie, jaki uznają za odpowiedni dla siebie. Nie ma przymusu, wszystko oparte jest na własnym tempie i rytmie. Nie ma też ograniczeń w brudzeniu się, wystarczy tylko strój, który bez żalu możemy poplamić.

    - W trakcie zajęć sensoplastycznych, właśnie dzięki zaangażowaniu jednocześnie wielu zmysłów, możemy ujawnić nasze emocje i uczucia, a konwencja zabawy czyni ten proces bezpiecznym. Nie ma złych kolorów, smaków, konsystencji. Wszystko co jest w mojej misce jest moje i tak samo wyjątkowe jak ja sam. Nie ma ochronnych fartuszków, a przestrzeń jest zabezpieczona w ten sposób, że zabawa może być kreatywna i swobodna. Jak to powiedział po zajęciach jeden z chłopców: „bo każde dziecko potrzebuje chwili pauzy” i było to doskonałe podsumowanie - mówi Robert Adamczyk, psychoterapeuta i trener sensoplastyki.

    Sensoplastyka to również proces twórczy, który wiąże się z rozwojem poczucia siebie i wyrażeniem siebie. Jednoczesna i wielozmysłowa stymulacja wpływa bezpośrednio na plastykę naszego mózgu oraz na tworzenie w nim nowych połączeń.
    - Choć na zajęciach wiele się dzieje, to bardzo dużo także "pod spodem". Patrząc na uśmiechnięte twarze uczestników, ma się wrażenie, że nie tylko ich dłonie, stopy i ubrania stają się kolorowe, ale że ich umysły również nabierają nowych barw.
    Zajęcia z Senspolastyki proponowane w Polanice nabierają szczególnego znaczenia dzięki temu, że są prowadzone przez psychoterapeutę i fizjoterapeutę. Dzięki temu są doskonalą okazją do diagnozowania uczestników i oceniania postępów w trakcie turnusu, co daje to szerszą możliwość planowania innych oddziaływań terapeutycznych - mówi Lena Kulczycka.

    - Praca dwóch trenerów, kiedy każdy z nich obserwuje dzieci pod zupełnie innym kątem, może stanowić źródło wielu cennych obserwacji. Ich szczególna wartość polega na tym, że mamy możliwość obserwowania dzieci nie w sztucznej sytuacji stworzonej na potrzeby pracy w gabinecie, a w zupełnie swobodnej i twórczej zabawie, w której dziecko nie otrzymuje żadnych ograniczających je informacji zwrotnych czy też sugerujących, że coś powinno zrobić inaczej. Jedyne sugestie, jakie mogą paść ze strony prowadzących sensoplastyczne zajęcia dotyczą rozbudzania ciekawości zgromadzonymi na dane zajęcia produktami. Odbywa się to raczej za pomocą przykładu niż zachęty słownej. Całą resztę czyli dobór produktów, proporcje, uzyskiwany kolor, zapach, konsystencję, to z kim chce wchodzić w relacje, a z kim nie, a także ewentualny moment zaprzestania zabawy przed końcem zajęć, pozostawiamy dziecku - podsumowuje Robert Adamczyk.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Studniówki

    Wideo