Kiedy makijaż permanentny ma sens i jak wybrać linergistkę,...

    Kiedy makijaż permanentny ma sens i jak wybrać linergistkę, by się nie zawieść? Wyjaśnia utytułowana ekspertka

    (imo)

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Efekt tuż po zabiegu. Odcień po trzech tygodniach blednie o 30 procent.
    1/8
    przejdź do galerii

    Efekt tuż po zabiegu. Odcień po trzech tygodniach blednie o 30 procent.

    ©touch of art

    Najważniejsze, by był naturalny i wykonany dobrej jakości pigmentami, które z czasem nie zmienią koloru. O tym, na co zwrócić uwagę, wybierając się na makijaż permanentny mówi utytułowana linergistka Ewa Lisowska-Szczypka.
    Jesień - czy to dobra pora na makijaż permanentny?

    Najlepsza! Makijaż permanentny ma to do siebie, że najlepiej wykonać go w miesiącach, gdy nasłonecznienie jest mniejsze z uwagi na konieczność szczególnej pielęgnacji twarzy. Tę obowiązkowo po zabiegu chronimy przed słońcem. Co więcej, jeśli na trwały makijaż zdecydujemy się teraz, efektami będziemy mogli pochwalić się już w karnawale, a i do lata spokojnie utrzymamy piękne linie.

    Kiedy panie zwykle decydują się na takie rozwiązanie?

    Makijaż permanentny od dłuższego czasu jest hitem, dlatego decyduje się na niego coraz szersze grono pań. Dlaczego? Ponieważ pozwala oszczędzić codzienny czas - nie musimy dodatkowo się malować w wybranych partiach twarzy. Co więcej, pozwala podkreślić urodę, bądź poprawić jej mankamenty. Makijażem, który który absolutnie kochają moje klientki jest makijaż permanentny brwi. Gwarantuje symetryczny i trwały ich rysunek, wypełnia ubytki włosów, jakie ma wiele kobiet. Makijaż ust z kolei pozwala nie tylko poprawić naturalny kolor, lecz także przywrócić linie konturu utracone przy przewlekłych opryszczkach, likwiduje asymetrie.

    A kreska na oku?

    Bardzo często ma być niezwykle delikatna, niemal niewidoczna, ale zarazem dająca efekt zagęszczenia linii rzęs. Wygląda pięknie także, gdy kobieta nie jest pomalowana żadnym tuszem. Taka kreska wspaniale podkreśla spojrzenie. Oczywiście odważniejsze panie decydują się na bardziej dekoracyjne kreski, które dają efekt „kociego oka”.

    Wiele pań obawia się, szczególnie, gdy mówimy o brwiach, że efekt będzie przerysowany, a makijaż po czasie wybarwi się na nienaturalny kolor.

    To prawda i trudno się dziwić tym niepokojom, jeśli panie spotkały się z efektami prac wykonywanych nieprofesjonalnie - kiepskimi pigmentami i na sprzęcie niewiadomego pochodzenia. To niezwykle ważne, by przed wybraniem się na makijaż permanentny, dobrze sprawdzić linergistkę - efekty jej dotychczasowej pracy, narzędzia. W tej chwili na rynku dostępne są bardzo dobrej jakości pigmenty, które zapewniają maksymalnie naturalny efekt i gwarantują, że dobrany odcień nie zmienia się z czasem w inny, lecz wyłącznie blaknie. Ważne są także techniki - w tej chwili furorę robi technika ombre. Po roku-półtora, możemy całkowicie zrezygnować z makijażu permanentnego, ale z doświadczenia wiem, że panie raczej decydują się na jego odświeżenie - tak są zadowolone z efektów. Do wygody człowiek łatwo się przyzwyczaja.


    Ewa Lisowska-Szczypka

    Linergistka, finalistka Mistrzostw Polski w Makijażu Permanentnym w 2017 roku. Makijaże permanentne wykonuje na terenie całej Polski, także w Kielcach. Kontakt telefoniczny: 600 738 800.



    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (1) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo