Kielczanin chce lecieć na Marsa! Jako jeden z dwóch Polaków walczy o bilet w jedną stronę!

Lidia CICHOCKA
Mam nadzieję, że uda mi się spełnić marzenie o locie na Marsa -mówi Paweł Rejdak.
Mam nadzieję, że uda mi się spełnić marzenie o locie na Marsa -mówi Paweł Rejdak. Aleksander Piekarski
Kielczanin Paweł Rejdak jest jedną z 10 tysięcy osób z całego świata i jedną z dwóch z Polski które chcą polecieć na Marsa. Rekrutację prowadzi firma Mars One obiecując jednak bilet tylko w… jedną stronę. Paweł jest gotów poświecić wszystko dla rozwoju ludzkości.

Paweł Rejdak

Paweł Rejdak

Ma 33 lata. Kielczanin, absolwent liceum imienia Hanki Sawickiej. Najmłodszy członek kieleckiego oddziału Związku Literatów Polskich, autor książek z gatunku fantasy, za które otrzymuje nagrody między innymi od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, marszałka województwa, prezydenta Kielc oraz starosty kieleckiego.

Paweł Rejdak jest pisarzem fantasy i science fiction, autorem kilku książek z tego gatunku. O projekcie Mars One powiedział mu ojciec. - To był żart, ale ja podszedłem do tego bardzo poważnie - przyznaje Rejdak.

Spodobał mu się pomysł by być jednym ze śmiałków, którzy mieliby w 2023 roku wyruszyć w pierwszą planetarną wyprawę właśnie na Marsa. Projekt przewiduje zorganizowanie tam kolonii ludzkiej, jednak ze względu na koszty mowa jest o locie w jedną stronę, bez możliwości powrotu. Cały pobyt ma być pokazywany przez kamery.

Paweł Rejdak natychmiast wysłał list motywacyjny i szefom firmy musiał się on spodobać, bo zapytali o możliwość jego wykorzystania w akcji promującej nabór. Musiał jednak zaczekać na rozpoczęcie rekrutacji. - Dzisiaj, po kilku dniach chętnych jest ponad 10 tysięcy osób, a oprócz mnie o przyjęcie stara się jeszcze jeden Polak. O tym, kto poleci zdecydują internauci głosujący na nas - dodaje. - Do tej opory nie zszedłem poza top 10, w poniedziałek rano byłem nawet trzeci, ale koło 13 już 6.

Paweł Rejdak uważa, że chociaż przez wielu może być postrzegany jako szaleniec, to sam siebie traktuje jako wizjonera, który gotów jest poświecić wszystko dla rozwoju ludzkości. Nie przerażają go żadne ograniczenia, nawet to, że nigdy nie wróci na Ziemię. - Rodzice mają nadzieję, że nie przejdę któregoś z etapów rekrutacji, ale ja mam nadzieję, że spełnię swoje marzenie - mówi. - Tutaj nie mam zobowiązań, jestem rozwiedziony, nie mam dzieci. Mieszkanie w kapsule mi nie przeszkadza, dzisiaj też okupuję 14 metrów z 53 metrowego mieszkania.

Zagłosuj na Pawła!

Zagłosuj na Pawła!

Teraz najważniejsze jest zebranie takiej liczby głosów, która pozwoli mu dostać się do projektu. Głosowanie trwa do końca sierpnia, na Pawła Rejdaka można głosować na stronie: applicants.mars-one.com. We wrześniu Mars One ma podać skład załogi.

Jak podkreśla potrafi wiele zrobić sam: gotuje, sprząta, systematycznie uprawia sport a przede wszystkim pisze i z tego z pewnością nie zrezygnuje. Jego najnowsza książka ma się ukazać jesienią, ale w wersji elektronicznej, więc fakt, że będzie pisał na Marsie nie jest żadną przeszkodą. - Byłoby to fantastyczne połączenie dwóch światów: tych, które tworzę jako pisarz i tego realnie istniejącego na Marsie - mówi.

Teraz najważniejsze jest zebranie takiej liczby głosów, która pozwoli mu dostać się do projektu. We wrześniu Mars One ma podać skład załogi. - Kolejny etap to badania i szkolenie do misji w miasteczku wybudowanym najprawdopodobniej na pustyni w Kalifornii, ma ono trwać 7 lat. - dodaje Rejdak. - Gdy wylecę na Marsa będę miał 43 lata.

Co to jest Mars One

Co to jest Mars One

Celem Mars One - prywatnej holenderskiej inicjatywy, jest zebranie 24-40 ochotników, którzy będą przewożeni na Czerwoną Planetę czwórkami, a na miejscu wezmą udział w pionierskiej akcji kolonizowania obcej planety. Naukowcy są podzieleni w opiniach na ile realne jest to przedsięwzięcie. Przygotowania na Ziemi, a potem życie na Marsie, będzie można podglądać.

Zanim to nastąpi czekają go spotkania z dziennikarzami, już dostał zaproszenia od niemal wszystkich polskich telewizji. - Liczę na Polaków, na to, że będą chcieli by w tej pierwszej grupie kolonizujących Marsa był ich rodak - mówi Paweł Rejdak.

Wideo

Komentarze 32

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
meuś
Jesssu,buractwo ze szkieleczczyzny ma kolonizować Mars???
k
kolega Dyzia
fisito dopiero kuldurny chłopak
b
boltzmann
Jak sie kumus nie chce pracowac i nie umie sie pracowac to zostaje ''pisarzem'' mawiala moja babcia.Jak ksiazki nie chca sie sprzedawac i wiekszosc nakladu rozdaje sie dzieciom za free to po szkolach to trzeba narobic wokol siebie szumu medialnego-mowie ja .

No pewnie, bo jedyna praca to praca fizyczna. Umysłowa się nie liczy.
w
wiktor wadowski
chyba nie zrozumiales pedalku sensu zdania,wiec albo wskocz z powrotem Rejdakowi do lozka,albo przeczytaj jeszcze raz

zakładałem iż jesteś intelektualnym pierwotniakiem i potwierdza to twoja chamska wstawka
jesteś zgniłym owocem demokracji , typowy prostak, cham i gbur , klasyfikuję cię jako amebę, chełbię lub pantofelka
to zrozumiesz na pewno - POSZŁ WON !!!!!!!!!!!!!
a
apw
z twojej wypowiedzi wynika iż babacia repezentowała "najwyższy poziom kultury " w rodzinie i skutecznie wszczepiła progeniturze wstręt do czytania a nawet pisania i to jest "wybitne" jej i twoje osiągnięcie ,
" takie będą społeczeństwa jakie ich kształcenie i wychowanie" - ta XIX maksyma ma w twoim przypadku całkowite zastosowanie - winszuję przy tym wyboru "zajęcia " które wykonujesz , zapewne jest ono bardzo społecznie użyteczne i na nadzwyczajnym poziomie intelektualnym
fare well farewell

chyba nie zrozumiales pedalku sensu zdania,wiec albo wskocz z powrotem Rejdakowi do lozka,albo przeczytaj jeszcze raz
f
fisi
Jak sie kumus nie chce pracowac i nie umie sie pracowac to zostaje ''pisarzem'' mawiala moja babcia.Jak ksiazki nie chca sie sprzedawac i wiekszosc nakladu rozdaje sie dzieciom za free to po szkolach to trzeba narobic wokol siebie szumu medialnego-mowie ja .

te dyzio pierdzizio
mądrek , co to pewno przeczytał Koziołka matołka a babucha książeczkę do nabożeństwa
inteligencja szpagatowa po kielecku
w
wiktor wadowski
Jak sie kumus nie chce pracowac i nie umie sie pracowac to zostaje ''pisarzem'' mawiala moja babcia.Jak ksiazki nie chca sie sprzedawac i wiekszosc nakladu rozdaje sie dzieciom za free to po szkolach to trzeba narobic wokol siebie szumu medialnego-mowie ja .

z twojej wypowiedzi wynika iż babacia repezentowała "najwyższy poziom kultury " w rodzinie i skutecznie wszczepiła progeniturze wstręt do czytania a nawet pisania i to jest "wybitne" jej i twoje osiągnięcie ,
" takie będą społeczeństwa jakie ich kształcenie i wychowanie" - ta XIX maksyma ma w twoim przypadku całkowite zastosowanie - winszuję przy tym wyboru "zajęcia " które wykonujesz , zapewne jest ono bardzo społecznie użyteczne i na nadzwyczajnym poziomie intelektualnym
fare well farewell
j
ja
W końcu skoro kobiety są z wenus, to niech tam wracają
Takiej "wycieczki" jeszcze nikt nie zaplanował
d
dead
W końcu skoro mężczyźni są z marsa, to niech tam wracają

W końcu skoro kobiety są z wenus, to niech tam wracają
w
wiktor
deb*** nażarł sie koksu za młodu aż mu mózg wyparował !!!!!!!!! Gość bez pojęcia i żadnych umiejętności podejżewam że osoby z upośledzeniem umysłowym mają lepsze zdolności przetrwania niż on
j
ja
W końcu skoro mężczyźni są z marsa, to niech tam wracają
w
wiktor
Za słowo pisane w gazecie nie pobierana jest opłata.
n
normalny
Kolejny deb*** mający parcie na szkło. Ciekaw jestem ilu z tych chętnych poleci, gdy trzeba będzie wsiadać. Bo nie poleci nikt.

Nie poleci nikt, bo ta firma, co rzekomo "organizuje lot", to taki sam lansjer-hochsztapler, jak ci kretyni "ochotnicy". Mnie interesuje tylko jedno - ile "Echo" zarabia na lansowaniu takich cwaniaczków. Bo za reklamę się płaci, a nigdzie nie pisze, że to materiał sponsorowany.
Co do tego "podboju kosmosu" to już dużo uczciwsze są firmy, które sprzedają działki na Księżycu, Marsie i innych planetach. Zarówno sprzedawca, jak i kupujący ma do tych działek takie prawo, jak ty i ja, ale przynajmniej ten kawałek gruntu istnieje naprawdę. A lot na Marsa, jeśli się odbędzie w naszych czasach ( w co wątpię), zorganizuje NASA, a nie firma hochsztaplerska "Mars One". I wszyscy o tym wiedzą, z wyjątkiem redaktorów "Echa"...
P
Piwopij
Kolejny deb*** mający parcie na szkło. Ciekaw jestem ilu z tych chętnych poleci, gdy trzeba będzie wsiadać. Bo nie poleci nikt.
q
qpa
księża na księżyc
Dodaj ogłoszenie