Kilkaset testów dziennie, dystans i inne zmiany. Reżim sanitarny na Młodzieżowych Mistrzostwach Świata w boksie z powodu koronawirusa

Dorota Kułaga
Dorota Kułaga
Ze względu na pandemię koronawirusa sędziowie nie podnoszą ręki zwycięzcy walki, tylko wskazują na triumfatora pojedynku.
Ze względu na pandemię koronawirusa sędziowie nie podnoszą ręki zwycięzcy walki, tylko wskazują na triumfatora pojedynku. Fot. Kamil Bielaszewski
Młodzieżowe Mistrzostwa Świata w Boksie - Kielce 2021 to największa impreza sportowa, która odbywa się w Polsce. Przeprowadzona jest w reżimie sanitarnym, zgodnie z obostrzeniami wynikającymi z pandemii covid-19.

W Hali Legionów przez prawie dwa tygodnie będzie rywalizować 414 zawodników i zawodniczek z 51 krajów.

Umar Kremlev, prezydent Światowej Organizacji Boksu Olimpijskiego AIBA, podkreślił, że mistrzostwa są organizowane w trudnej sytuacji dla sportu i całego świata z powodu koronawirusa. - Naszym dzieciom, bo tak traktuję wszystkich zawodników i zawodniczki, przyszło rywalizować w czasie pandemii. Dzięki polskim działaczom ci młodzi ludzie, którzy przygotowywali się do tych mistrzostw, mają szansę zmierzyć się w sportowej walce ze swoimi rówieśnikami z całego świata - powiedział Umar Kremlev.

- Chciałbym bardzo podziękować prezydentowi Światowej Organizacji Boksu Amatorskiego za ogromne zaufanie i powierzenie nam organizacji tej imprezy. Dziękuję za wsparcie mistrzostw kwotą 2 milionów złotych. Jestem przekonany, że nie zawiedziemy przy ich organizacji - powiedział Grzegorz Nowaczek, kielczanin, prezes Polskiego Związku Bokserskiego.

W czasie mistrzostw wszystko odbywa się z zachowaniem reżimu sanitarnego. Przed imprezą wszyscy zawodnicy zostali poddani testom na obecność koronawirusa. -Codziennie wyrywkowo badamy grupy kilkudziesięciu osób zaangażowanych w organizację, jak i samych zawodników. Wykonujemy nawet około 300-400 testów dziennie - mówił nam Maciej Demel, wiceprezes Polskiego Związku Bokserskiego.

- Poza tym staramy się rozładowywać skupiska. Cały czas pilnujemy, żeby dystans był odpowiednio zachowywany, oczywiście poza rywalizacją w ringu, bo w czasie rywalizacji sportowej jest to niemożliwe. Sędziowie po ogłoszeniu werdyktu nie podnoszą rąk zwycięzców. Wskazują tylko kto został uznany za lepszego w tym pojedynku. Chodzi o to, żeby nie było kontaktu z zawodnikiem. Ponadto po każdej rundzie jest pełna dezynfekcja lin i całego ringu. Nie wystawiamy też żadnych warzyw, owoców, posiłki są w zamkniętych pojemnikach, w hotelach też bardzo mocno przestrzegamy obostrzeń sanitarnych - dodał Maciej Demel, wiceprezes Polskiego Związku Bokserskiego.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie