Kinga Hatala, Trefl Proxima: - Trzy punkty, jak złoto

Kamil Markiewicz
Kamil Markiewicz
Kamil Markiewicz
Zadowolenia ze zwycięstwa w sobotnim meczu z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski nie kryła jego była zawodniczka, a obecnie atakująca Trefla Proxima Kraków Kinga Hatala.

- Na początku spotkania gra nam się nie kleiła. Miałyśmy problem z wystawą sytuacyjnych piłek. Myślę, że miała na to wpływ hala. Jestem bardziej w niej obyta. Dziewczynom z mojej drużyny na początku przeszkadzało światło. Udało nam się wywalczyć trzy punkty, które są dla nas, jak złoto. Na końcowy wynik duży wpływ miała druga partia, którą wygrałyśmy na przewagi. Mimo, że przez całego seta prowadziłyśmy kilkoma punktami przewagi, to w końcówce musiałyśmy wygrać wojnę psychologiczną. Udało nam się wrócić do dobrej gry po dziesięciominutowej przerwie. Muszę powiedzieć, że to jest ta przerwa jest jednym z najgłupszych pomysłów, jaki wprowadzono, ponieważ nikt nie liczy się ze zdrowiem zawodniczek. Musimy sobie jakoś z tym radzić - powiedziała Kinga Hatala, atakująca Trefl Proxima Kraków.

Sport Echo Dnia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie