Klasa okręgowa. Rożek znowu bohaterem

/dor, mir/
Mariusz Jaros  zdobył bramkę dla Staru, ale jego zespół, mimo wielu dogodnych okazji, zremisował z Lechią Strawczyn 1:1.
Mariusz Jaros zdobył bramkę dla Staru, ale jego zespół, mimo wielu dogodnych okazji, zremisował z Lechią Strawczyn 1:1. Rafał Roman
Nie brakowało zaskakujących rozstrzygnięć w drugiej kolejce klasy okręgowej. Nadal bez zwycięstwa i bez zdobytej bramki jest GKS Nowiny, jeden z kandydatów do awansu.

GKS Nowiny - Kamienna Brody 0:0

Nowiny: Mech - Niebudek, Ślefarski, Bujak, Gągorowski - Cichoń, Paździor (46. Góral), Dziubek, Krężołek (87. Wijas) - Solnica (69. Ołubek), Szewczyk (65. Markowski).

Kamienna: Dymanowski - Świątek, Sado, Kozera, Gruszczyński - Dziewięcki (67. Kijanka), Kostrzewa, Skwarliński (72. Soboń), Praga - Niewczas (47. Jedlikowski), Gajewski (57. Czerpak).

- To był słaby mecz w wykonaniu obu drużyn - powiedział trener Nowin, Mariusz Ludwinek. -Potrzebne nam jest zwycięstwo, musimy się odblokować. Ale w meczu z Kamienną, szczególnie w pierwszej połowie, zagraliśmy słabo. Po przerwie częściej atakowaliśmy, ale dogodnej sytuacji nie wypracowaliśmy - dodał.

Star Starachowice - Lechia Strawczyn 1:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Mariusz Jaros 10, 1:1 Tomasz Raczyński 81 z karnego.

Star: Wróblewski - Sieroń, Zięba, Ciepluch, Chodniewicz - Rafalski, Podzielny, Sęga (70. Kiełek), Drabik (80. Madejski) - Gryz (60. Kosztowniak), Jaros (75. K. Delestowicz).

Lechia: Picheta - Zapała, Majka, Jas, Raczyński - Surma, Kotwica, Kasprzyk, Baran - Gałęziowski, Piotrowski (75. Mazur).

Star posiadał w tym meczu przewagę, ale nie potrafił wykorzystać dogodnych sytuacji. Już w 10 minucie po dośrodkowaniu Bartłomieja Drabika piękną główką popisał się Mariusz Jaros i było 1:0. Chwilę później, po faulu Marcina Chodniewicza, goście egzekwowali rzut karny, ale strzał Tomasza Barana z jedenastu metrów obronił Tomasz Wróblewski. Przed przerwą wyśmienitych okazji nie wykorzystali również Drabik, Jaros i Sęga.

W 81 minucie Hubert Cie-pluch tak pechowo podawał do swojego bramkarza, że piłkę przejął napastnik Lechii, i będąc w sytuacji sam na sam, został sfaulowany przez Wróblewskiego. Sędzia podyktował kolejny rzut karny i tym razem skutecznie strzelił Tomasz Raczyński.

- Szybko strzeliliśmy gola i mieliśmy potem kilka świetnych okazji, ale prezentowaliśmy fatalną skuteczność - powiedział trener Staru, Artur Anduła.

Piast Stopnica - Wicher Miedziana Góra 3:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Rafał Charyga 44, 2:0 Rafał Jabłoński 80, 3:0 Jakub Sady 90.

Piast: Piotrowski - Domagała, Pławski, Kołek, Guła - Krzemiński, A. Charyga (83. Adaś), R. Charyga (75. Sady), Segda (67. Jabłoński) - Dzieciuch, Majka.

Wicher: Żak - Pałka, Kruk (63 . Gałecki), Surowiec - M. Salwa, Opara (88. P. Salwa), Paluch, Jarosiński, Foderowicz - Sikora, Kuca.

W 44 minucie Rafał Charyga wykorzystał błąd obrony gości, przejął piłkę i będąc w sytuacji sam na sam, nie zmarnował okazji. Po przerwie goście przejęli inicjatywę i częściej atakowali, ale nieskutecznie. Piast ograniczał się do kontrataków i dopiero w końcówce meczu, kiedy goście opadli z sił, częściej atakował. Gracze Piasta wykorzystali znowu dwa błędy defensywy Wichra i strzelili dwa kolejne gole. - Wygraliśmy zasłużenie, ale mecz był słabym widowiskiem - ocenił trener Piasta, Grzegorz Tomecki.

Orlicz Suchedniów - Zenit Chmielnik 1:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Tomasz Staszewski 41, 1:1 Marcin Piotrowski 70.

Orlicz: Drogosz - Tacij, Sikora, Notzel, Bana-czkowski - Świtowski (84. Mądzik), Bator (74. Moskal), Jarząb, Solnica - Staszewski, Skarbek.

Zenit: Simkiewicz - Bandura, Olszewski (80. Ślusarczyk), Kolanowski, Zawierucha - Ma-ciński (60. Trojan), Zacharski, Bracisiewicz, Rogala - Gulas, Piotrowski.

- Mecz był wyrównany, w sumie remis jest sprawiedliwym wynikiem - powiedział Wojciech Gołębiowski, kierownik drużyny Zenitu.

GKS Rudki - Granat Skarżysko - Kamienna 0:3 (0:1)

Bramki: 0:1 Krzysztof Chatys 44, 0:2 Dawid Dulęba 65, 0:3 Jakub Lisowski 85.

Granat: Michalski - Ozan, Wojna, Chatys, Spadło - Gardynik, Płusa, Dulęba, Zygmunt - Rzeszowski, Grzejszczyk (65. Lisowski).

- Musieliśmy się szybko przystosować do warunków, bo stan boiska był fatalny. Przeciwnik był zdeterminowany, niebezpieczny przy stałych fragmentach gry, ale dobrze się broniliśmy. Bramka „do szatni” ustawiła mecz. Graliśmy lepiej, kontrolowaliśmy przebieg spotkania. Bardzo dobrze w bramce spisywał się Przemek Michalski, piękna bramkę kapitalnym strzałem z 25 metrów zdobył 17-letni Dawid Dulęba. Drugi mecz wygraliśmy 3:0, i to na wyjeździe. To nie przypadek - z zadowoleniem mówił Jerzy Rot, trener Granatu Skarżysko.

Klimontowianka Klimontów - Sparta Dwikozy 2:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Jacek Rożek 83, 2:0 Rożek 88.

Klimontowianka: Dudek - Mateusz Miłek, Cebula (80. Grobelski), Szymański (8. Maciej Miłek), Wójcik (70. Kabata) - Papka (60. Pyza), Franus, Kuranty, Kiliański - Rożek, Ł. Pyszczek.

Podobnie jak w pierwszej kolejce, tym razem również Klimo-ntowianka zapewniła sobie zwycięstwo w końcówce spotkania. Bohaterem tej drużyny został Jacek Rożek, który w ostatnich minutach spotkania zdobył dwie bramki.

Polanie Muszkieter Pierzchnica - Gród Wiślica 4:1 (2:1)

Bramki: 0:1 Kamil Olesiński 26, 1:1 Krzysztof Trela 35, 2:1 Jakub Majewski 45, 3:1 Majewski 70, 4:1 Michał Rajek 77.

Polanie: Czechowski - Kozak, M. Pietrzyk, Kwaśniewski, Malinowski (60. Dziedzic) - Lipa (80. Detka), Trela, P. Pietrzyk, Rajek - Majewski, Sołtys (65. Kraska).

- Po 20 minutach powinniśmy przegrywać 0:2, ale goście nie wykorzystali rzutu karnego. Szybko zdobyliśmy kontaktową bramkę, którą uzyskałem strzałem z rzutu wolnego. Tuż przed przerwą trafił jeszcze Kuba Majewski. W przerwie padły mocne słowa i poskutkowało. W drugiej połowie rywal praktycznie nam nie zagroził, mieliśmy wyraźną przewagę - mówił Krzysztof Trela, grający trener Polan Pierzchnica.

Gród Ćmińsk - Stal kunów 2:3 (0:0)

Bramki: 1:0 Bartosz Szkil 48, 1:1 Adam Witek 55, 1:2 Marcin Dynarek 70, 2:2 Mateusz Kokosza 77, 2:3 Marcin Dynarek 90+2 z karnego.

Gród: Krumplewski - Brzdąk (55. Nadolnik), Leśniewski, K. Frączyk, Pałgan - Koza (46. Zmy-słowski), Adach (75. Szafarczyk), Kokosza, Szkil - Żołowicz, Łukasiewicz.

Stal: Sobański - Ł. Ronduda, K. Ronduda, Cieślik, M. Witek - Sekuła (77. Kaczor), Chole-wiński, Kowalski, Dynarek - Ostrowski (90. K. Witek), A. Witek.

- Przegraliśmy wygrany mecz. Pierwszy raz coś takiego przeżyłem. Strzeliliśmy gola na 1:0 i stanęliśmy. Przeciwnik strzelił gole po naszych błędach. My byliśmy nieskuteczni. Szkoda tych punktów, bo - moim zdaniem - byliśmy lepszą drużyną - powiedział Mariusz Arczewski, trener Grodu.

- Graliśmy w trudnych warunkach, przy padającym deszczu. Do przerwy lekka przewagę miał Gród, a w drugiej połowie nasz zespół. Zwycięskiego gola strzeliliśmy w doliczonym czasie - mówił Jarosław Jałocha, trener zespołu z Kunowa.

Ocenia kolejkę

Krzysztof Trela, trener zespołu Polanie Muszkieter Pierz-chnica: - Klimontowianka, Granat i Nowiny to według mnie drużyny, które będą walczyć o awans. Pierwsze dwie ekipy dobrze zaczęły sezon. Niespodzianką jest drugi remis Nowin, ale wcześniej czy później ta drużyna zacznie wygrywać, bo ma spory potencjał. Zaskoczyła mnie porażka u siebie Grodu, bo jest to poukładany taktycznie zespół. My cieszymy się ze zwycięstwa, jestem zadowolony z postawy zespołu w drugiej połowie. Rywal w tej części gry miał niewiele do powiedzenia. Myślę, że po kilku następnych kolejkach będzie już można określić, o co będą walczyć poszczególne drużyny w tej rundzie rozgrywek.

11 kolejki

Przemysław Michalski (Granat) - Bartłomiej Drabik (Star), Łukasz Kołek (Piast), Michał Dziubek (Nowiny), Piotr Surma (Lechia) - Krzysztof Trela (Polanie), Marcin Dynarek (Stal), Dawid Dulęba (Granat) - Marcin Piotrowski (Zenit), Tomasz Staszewski (Orlicz), Jacek Rożek (Klimontowianka).

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stanislaw

Tabelę poprawić nie laska?

A
Adek

Czy w Chmielniku dalej jest taka debilna, niebezpieczna i fanatyczna / ciemnota / publiczność ??? Grałem tam ponad 20 lat temu w IV lidze przeciwko Zenitowi.  Powiem szczerze strach było grać i potem schodzić do szatni. W  meczu był remis a po skończonym meczu tubylcy nie zachowywali się jak cywilizowany naród...

Dodaj ogłoszenie