Klasa okręgowa. Wyniki 1. kolejki

red
Kapitan Orlicza Suchedniów Grzegorz Skarbek (pierwszy z prawej) miał najlepszą okazję do zdobycia bramki w meczu z Rudkami. W 37 minucie nie wykorzystał jednak rzutu karnego. Piotr Stańczak
W weekend swoje mecze grają drużyny z świętokrzyskiej klasy okręgowej.

Gród Wiślica – Gród Ćmińsk 1:1 (1:0)

Bramki: Cezary Odrobina 3 – Mateusz Łukasiewicz 73.

Gród W.: Ciemiera – Mika (85. Dryja), Wieczorek, Pisarski, M. Nowak – D. Nowak, Sobura, Ziętara, Odrobina (70. Maj) – Niedziela (86. Musiał), Olesiński (77. Adamczyk).

Gród Ć.: Krumplewski - Polakowski (62. Koza), Nadolnik (46. K. Frączyk), Żołowicz, Adach (60. Pałgan) - Łukasiewicz, T. Frączyk, Kokosza, Leśniewski - Szkil, Zmysłowski (70. Socha).

-Filmową bramkę zdobył Cezary Odrobina. Z prawej strony dośrodkował Dawid Nowak, a Czarek pięknym strzałem z woleja trafił w okienko. Do przerwy nie udało się podwyższyć wyniku. W drugiej połowie mecz się wyrównał, przeciwnik zadał cios i wyrównał – powiedział Przemysław Gruchała, trener zespołu z Wiślicy.

-Źle weszliśmy w to spotkanie. Po przerwie, po zmianie ustawienia, zaczęliśmy stwarzać sytuacje, nadawaliśmy ton grze, ale tylko jedną okazję wykorzystaliśmy. Szanujemy ten punkt, bo na boisku beniaminka zawsze gra się ciężko – powiedział Mariusz Arczewski, trener Grodu Ćmińsk.

Piłkarskie święto w Wiślicy. Gród znowu gra w "okręgówce"! - więcej o meczu

Sparta Dwikozy - GKS Nowiny 0:0

GKS: Mech - Niebudek, Markowski, Ślefarski, Smuga (62. Ołubek) - Bujak (59. Dziubek), Cichoń, Krężołek, Góral (75. Paździor), Solnica (72. Gągorowski) - Szewczyk.

-To był nasz najsłabszy występ w ostatnich kilkunastu spotkaniach. Graliśmy nerwowo, chaotycznie, a mimo to Dominik Szewczyk w końcówce miał piłkę meczową. Nie wykorzystał jej. Ale i tak w tym spotkaniu nie zasłużyliśmy na zwycięstwo - powiedział Mariusz Ludwinek, trener GKS Nowiny.

Zenit Chmielnik - Piast Stopnica 5:2 (2:1)

Bramki: 0:1 Rafał Charyga 10, 1:1 Kamil Olszewski 39, 2:1Arkadiusz Rogala 43, 3:1 Marcin Piotrowski 50, 4:1 Mateusz Zacharski 65, 5:1 Wojciech Gulas 75, 5:2 Piotr Dzieciuch 77.

Zenit: Simkiewicz - Bandura, Kolanowski, Olszewski, Szczukiewicz (80. Zawierucha) - Trojan (55. Maciński), Zacharski, Bracisiewicz, Rogala (88. Pawłowski) - Gulas (75. Kawiński), Piotrowski.

Orlicz Suchedniów – GKS Rudki 0:0

Orlicz: Drogosz – Notzel, Jarząb, Tacij, Marek Banaczkowski (78. Maciej Banaczkowski) – Świtowski, Moskal (58. Bator), Staszewski (83. Tuśnio), Sikora – Skarbek, Solnica.

GKS: Rafalski – Treska, Ł. Kowalski, Kozieł, Zakrzewski – Salwerowicz, Gawlik, Borowiec (90+1. Gąsior), B. Wiecha – Bednarski (81. Kwiatek), Świstak (70. Kamiński).

Sędziował: Marcin Szrek.

Mecz był słabym widowiskiem. Jak powiedział trener gospodarzy Dariusz Górecki, to remis ze wskazaniem na jego drużynę. Gospodarze byli bowiem bliżsi trzech punktów. Najlepsze okazje mieli w 27 i 37 minucie. Najpierw w poprzeczkę z około trzech metrów trafił Kamil Moskal, zaś potem rzutu karnego nie wykorzystał kapitan suchedniowian Grzegorz Skarbek (wcześniej sam był faulowany w polu karnym). Jego strzał obronił golkiper Rudek Dawid Rafalski.

Podział punktów na trudnym terenie zadowolił nowego szkoleniowca GKS Marcina Kośmickiego. – Mój zespół dopiero jest w budowie. Myślę, że z tygodnia na tydzień będzie prezentował się lepiej, także kadrowo – ocenił trener gości.

Kamienna Brody – Polanie Muszkieter Pierzchnica 2:2 (1:0)

Bramki: Szczepan Dziewięcki 5, Karol Kostrzewa 70 z karnego – Jakub Majewski 55, Hubert Lipa 80 z karnego.

Kamienna: Dymanowski – Praga, Kostrzewa, Świątek, Kozera – Gajewski (67. Czerpak), Dziewięcki, Sado (63. Kijanka), Szymański, Niewczas (46. Jedlikowski) – Skwarliński (46. Soboń).

Polanie: Czechowski – Kwaśniewski, M. Pietrzyk, Detka, Malinowski (46. Rajek) – Lipa, Trela, Kozak, P. Pietrzyk – Sołtys, Majewski.
-Mecz dobrze się dla nas ułożył, szybko zdobyliśmy bramkę. Po przerwie też wyszliśmy na prowadzenie, ale nie udało się go utrzymać. Jest duży niedosyt. Nie liczyłam na piękną grę, ale myślałem, że będzie ona skuteczna – powiedział Marcin Wróbel, trener Kamiennej.

-W pierwszej połowie zagraliśmy bojaźliwie. Mocne słowa w przerwie podziałały, po przerwie było lepiej. Jest niedosyt, bo w końcówce Kuba Majewski mógł przesądzić o naszym zwycięstwie, ale w sumie wynik jest sprawiedliwy – podsumował Krzysztof Trela, trener Polan.

Star Starachowice - Wicher Miedziana Góra 2:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Bartłomiej Sęga 55, 2:0 Michał Sieroń 60.

Star:Płoński - Sieroń, Kozieł (46. Gryz), Ciepluch, Chodniewicz (75. Delestowicz), Rafalski, Podzielny, Sęga, Drabik, Kosztowniak (65. Madejski), Jaros (80. Garbarczyk).

Star odniósł pewne zwyciestwo, choć w pierwszej połowie gospodarze nie potrafili poradzić sobie ze zmasowaną obroną gości. Po przerwie zawodnicy Wichra opadli nieco z sił i stracili dwa gole. Dopiero wtedy goscie ruszyli do odrabiania strat i wypracowali dogodne sytuacje,ale brakowało im skuteczności.

Lechia Strawczyn - Klimontowianka Klimontów 2:4 (0:1)

Bramki: 0:1 Jacek Rożek 41, 1:1 Albert Zajęcki 59, 2:1 Mirosław Gałęziowski 61, 2:2 Maciej Kiliański 90+3, 2:3 Maciej Kiliański 90+5, 2:4 Jacek Rożek 90+7.

Klimontowianka: Dudek - Mateusz Miłek (83. Maciej Miłek), Szymański, K. Pyszczek (46. Cebula), Wójcik (68. Pyza) - Kiliański, Kuranty, Franus, Kabata - Rożek, Ł. Pyszczek.

Niecodzienny przebieg miał mecz beniaminka ze Strawczyna spadkowiczem z czwartej ligi. W pierwszej połowie przeważali goście i oni wypracowali więcej sytuacji podbramkowych, z których jedną wykorzystali. Po akcji Mirosława Kabaty z Wójcikiem i Rożkiem, ten ostatni trafił do siatki Lechii.

Po przerwie gospodarze zagrali skuteczniej i strzelili dwa gole. Wydawało się że punkty pozostaną w Strawczynie, tym bardziej że w 88 minucie za drugą żółtą kartkę czerwony kartonik ujrzał Kabata.

Tymczasem sędzia przedłużył mecz o 7 minut i w tym czasie goście, prowadzeni przez Adama Mażysza, strzelili trzy gole. Najpierw dwukrotnie solowymi rajdami popisał się Maciej Kiliański, a w ostatniej minucie doliczonego czasu gry celnie z rzutu wolnego z 18 metrów strzelił Rożek. I Klimontowianka zainkasowała trzy punkty.

Stal Kunów - Granat Skarżysko-Kamienna 0:3 (0:2)

Bramki: 0:1 Mariusz Grzejszczak 2, 0:2 Łukasz Wojna 5, 0:3 Ariel Spadło 87.

Stal: Jankowski - K. Witek (38. Ł. Ronduda), Cieślik, M. Witek, K. Ronduda - Cholewiński, Kowalski, Haraźny, Dynarek, Ostrowski - A. Witek.

Granat: Michalski - Ozan, Badowski, Chatys, Spadło - Płusa (55. Orlikowski), Wojna, Gardynik (46. Suligowski), Zygmunt - Rzeszowski (81. Lisowski), Grzejszczyk.

Niespodziewanie wysokiej porażki doznała w inauguracyjnym meczu okręgówki Stal Kunów, tracąc na swoim boisku aż trzy bramki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie