Koło „Kalinki” z Brzozowej w gminie Tarłów na podium w konkursie na najpiękniejszy wieniec podczas Dożynek Wojewódzkich

Anna Gwóźdź
Anna Gwóźdź
Porozmawialiśmy z Kołem Gospodyń Wiejskich "Kalinka" o ich wieńcu, który zajął III miejsce na Dożynkach Wojewódzkich.
Porozmawialiśmy z Kołem Gospodyń Wiejskich "Kalinka" o ich wieńcu, który zajął III miejsce na Dożynkach Wojewódzkich. Facebook - Koło Gospodyń Wiejskich "Kalinki"
Koło Gospodyń Wiejskich „Kalinki” z Brzozowej w gminie Tarłów zajęło trzecie miejsce w konkursie na najpiękniejszy wieniec podczas 22. Dożynek Wojewódzkich. Porozmawialiśmy z przewodniczącą „Kalinek” - Barbarą Sołtyką o sztuce wicia wianków i o tym czym zajmuje się jej Koło. Zobaczcie zdjęcia.

Koło Gospodyń Wiejskich "Kalinki" działa na terenie gminy Tarłów od ponad 10 lat. W jego skład wchodzi 8 kobiet z Brzozowej i Duranowa oraz jedna uczennica z Wólki Tarłowskiej. Szefowa Koła - Barbara Sołtyka opowiedziała nam o wieńcu, który zajął III miejsce podczas 22. Dożynek Wojewódzkich oraz o działalności "Kalinek".

Sztuka wicia wieńca

- Po pierwsze chcę powiedzieć, że ogromnie cieszymy się z nagrodzenia naszego dzieła. Dopinguje nas to do dalszej pracy. To duża promocja dla Koła Gospodyń Wiejskich z Brzozowej - wyznała kobieta. - Utworzenie wieńca to trudne zadanie, które ma złożony proces. Najpierw należy ściąć zboże w odpowiednim czasie, potem wysuszyć, ale nie przesuszyć. Następnie moje koleżanki niczym Kopciuszki musiały oddzielać małe kłosy do mniejszych i większe do większych. To skrupulatna praca, trzeba ciąć zboże na krótsze wiązki i układać po 3 lub 5 w zależności od grubości rośliny. Potem zwijałyśmy gałązki i tak powstał nasz splot - wyjaśniła Barbara Sołtyka.

Wieniec został uwity ze zbóż, ziół, prosa, gryki tatarki, lawendy i różnych kwiatów. Zapytaliśmy członkinię Koła Gospodyń Wiejskich jak "Kalinki" uzyskały kulistą formę wieńca. - Dostałyśmy pismo z powiatu, że są dwa kształty brane pod uwagę podczas konkursu. Stożek lub korona. Wybrałyśmy ten drugi. Wieniec został oparty na metalowej konstrukcji. Był tak ciężki, że na stanowisko przenieść musieli go za nas strażacy.

Splot znajduje się obecnie w Klubie Regionalnym w Brzozowej i jest dostępny do wypożyczenia.
"Kalinki" za zajęcie III miejsca otrzymały nagrodę finansową 2000 złotych. - Jeszcze nie wiem co zrobimy z pieniędzmi. Porozmawiamy o tym na najbliższym spotkaniu. Może pojedziemy na wycieczkę? Podczas prezentowania naszych wyrobów na dożynkach w regionie brakuje nam lodówki. Przydałby się jej zakup. Ustalimy to z koleżankami.

Działalność Koła Gospodyń Wiejskich "Kalinki"

Stowarzyszenie osiągnęło już niejeden sukces. - Dobrze nam wychodzi nasza działalność. Kilka lat temu wystąpiłyśmy w telewizji w programie śniadaniowym. Promowałyśmy zdrowotne walory kaszy jaglanej, która nazywana jest złotem naszego regionu. Zajęłyśmy pierwsze miejsce w konkursie "Najlepsza gęsina na świętego Marcina". Wiele razy stawałyśmy na podium w konkursach na Najlepsze Koło Gospodyń Wiejskich - powiedziała nam "Kalinka".

W skład koła wchodzą: Renata Bartnik, Alicja Mazur, Halina Marzec, Maria Krzeszowska, Teresa Chuchała. Panie są mieszkankami Duranowa. Z Brzozowej: Anna Kopeć, Anna Budzeń i przewodnicząca - Barbara Sołtyka. Lena Kamińska, najmłodsza członkini pochodzi z Wólki Tarłowskiej.

Panie stworzyły Muzeum Regionalne w Klubie Regionalnym w Brzozowej, gdzie można podziwiać przeróżne sprzęty gospodarstwa domowego i te do pracy w polu. To narzędzia, których używano w przeszłości. Od lampy naftowej, po meble, kołowrotki, pierzynę i umywalkę. Wszystko utrzymane jest w stylu XX-wiecznej wsi.

Gospodynie chciałyby jedynie, żeby więcej ludzi zainteresowało się ich działalnością. - Kiedy szukałyśmy dzieci, żeby towarzyszyły nam podczas prezentacji wieńca, jak to dawniej bywało, miałyśmy kłopot. Nie były one chętne, tłumaczyły, że są już "za dorosłe". W tym roku doszła do nas dziewczyna, która chodzi jeszcze do szkoły. Pobliska młodzież odwiedza nasze muzeum. Może dzięki temu popularność naszego stowarzyszenia wzrośnie - powiedziała gospodyni.

Kobiety wielokrotnie organizowały wigilię dla osób starszych i samotnych z gminy Tarłów. Zawsze serwowały 12 potraw, które same przygotowały. - Na początku niektórzy uważali, że to tylko spotkanie dla ubogich i wstydzili się przybyć. Popularność naszej wieczerzy wzrosła i w ostatnią Wigilię przed pandemią na uroczystości pojawiły się aż 134 osoby. Przysięgam, że nie było gdzie stanąć! - skomentowała Barbara Sołtyka.

Zobaczcie zdjęcia

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wysokie dopłaty do węgla – kończy się termin składania wniosków

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Świętokrzyskie
Dodaj ogłoszenie