Koncert kolęd na Świętym Krzyżu. Stanisław Soyka śpiewał dla chorej mieszkanki Nowej Słupi

Agata Kowalczyk
Stanisław Soyka śpiewał kolędy podczas koncertu charytatywnego na Świętym Krzyżu.
Stanisław Soyka śpiewał kolędy podczas koncertu charytatywnego na Świętym Krzyżu. Aleksander Piekarski
Udostępnij:
Stanisław Soyka zaśpiewał podczas Charytatywnego Koncertu, który odbył się w niedzielę, 6 stycznia, w bazylice na Świętym Krzyżu. Dochód ze sprzedaży biletów zostanie przekazany dla Doroty Józoń - chorej na stwardnienie rozsiane mieszkanki Nowej Słupi.

Gwiazdą koncertu był Stanisław Soyka, który zaśpiewał najpiękniejsze polskie kolędy. Obok niego wystąpili artyści z Nowej Słupi i Bielin: zespoły Echo Łysicy i Modrzewianki oraz soliści Zuzia Bera, Wiktoria Gawron i Maria Żelazowska. W ich repertuarze znalazły pastorałki. Bazylika była pełna gości. Rektor sanktuarium, Dariusz Malajka przypominał o kontynuacji w codziennym życiu dzieła Zbawiciela i o potrzebie pomocy bliźnim.

To trzeci koncert charytatywny na Świętym Krzyżu, w ubiegłych latach zbierano pieniądze dla rodzin pogorzelców a w tym pomoc finansowa trafi do Doroty Józoń z gminy Nowa Słupia, która choruje na stwardnienie rozsiane – SM i wymaga nieustającej, kosztownej rehabilitacji.
Bilety na koncert kosztowały 50 i 100 złotych. Dochód z ich sprzedaży będzie przeznaczony dla pani Doroty.

Kobieta całe życie poświęciła swoim najbliższym, czyli rodzicom i siostrze, którzy wymagali opieki. Rodzice chorowali na nowotwory, zaś siostra Pani Doroty - Kasia na stwardnienie rozsiane. Najpierw w 2001 roku zmarł ojciec, a w 2005 roku matka Pani Doroty. Na początku 2017 roku zmarła siostra, która od 8 lat była przykuta do łóżka. Pani Dorota od tego czasu została całkiem sama, gdyż nie ma innej rodziny ani nikogo bliskiego.

Jak sama mówi: „Moją największą troską jest myśl, że i mnie choroba odbierze wkrótce sprawność fizyczną. Na duchu podnoszą mnie nieliczni znajomi, którzy robią co w ich mocy, żebym się nie załamała psychicznie.”

Obecnie Pani Dorota nie jest już samodzielna i samowystarczalna. Chodzi z trudem, przewraca się i potyka, ma osłabioną siłę w rękach. By opóźnić i zahamować rozwój choroby kobieta musi poddać się długotrwałemu i kosztownemu leczeniu farmakologicznemu oraz rehabilitacji, a na co dzień brać suplementy diety uzupełniające leczenie. Teraz korzysta zaledwie z godzinnej rehabilitacji raz w tygodniu. Zaraz po niej czuje się bardzo dobrze, ale bóle wracają szybko, ponieważ zabiegi ma zbyt rzadko. Na częstszą rehabilitację nie ma pieniędzy, ponieważ jest ona bardzo kosztowna, miesięcznie wynosi 1500 złotych.
Ponadto Pani Dorota mieszka w starym rodzinnym domu, który wymaga remontu i nie jest zupełnie przystosowany do potrzeb osoby niepełnosprawnej.

50-letnia pani Dorota jest pod opieką Caritas Diecezji Sandomierskiej. Kto nie był na koncercie a chce pomóc chorej kobiecie może to uczynić wpłacając dar serca na konto Caritas Diecezji Sandomierskiej nr 33 1240 2786 1111 0010 5670 9561 z dopiskiem “darowizna dla Pani Doroty Józoń”.

Organizatorami koncertu byli: Stowarzyszenie Per Crucem i świętokrzyska wspólnota Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. Koncert objął honorowym patronatem między innymi biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Echo Dnia Świętokrzyskie
Dodaj ogłoszenie