Konflikt w Społdzielni Mieszkaniowej "Krzemionki" w Ostrowcu. Są dwa wnioski o odwołanie

Anna Śledzińska
Anna Śledzińska
Spółdzielnia Mieszkaniowa „Krzemionki” w Ostrowcu Świętokrzyskim znów stoi na skraju kryzysu i paraliżu. Większość w Radzie Nadzorczej chce odwołania członków zarządu spółdzielni. Ci z kolei oskarżają opozycyjną grupę o paraliżowanie działań. W tle jest jeszcze konkurs na prezesa, tkwiący w zawieszeniu bowiem nie podjęto do tej pory wymaganych uchwał.

Konflikt w „Krzemionkach”, między częścią członków rady Nadzorczej a wiceprezesem Mirosławem Kaczmarczykiem, z którym jeszcze niedawno dobrze się dogadywali, dotyczy między innymi konkursu na prezesa spółdzielni.

Jednym z kandydatów, którego dopuszczono do przesłuchań, był właśnie Mirosław Kaczmarczyk. Kolejnym człowiek, który zasiada już w zarządach trzech innych spółdzielni w Polsce. To, zdaniem członków zarządu oraz mniejszości w Radzie Nadzorczej, powinno go z tego konkursu eliminować.

- Tak naprawdę chodzi o to, bym ja nie został prezesem - mówi Mirosław Kaczmarczyk. - Nikt nie patrzy na to, że spółdzielnia ma się dobrze odkąd nią zarządzamy. Zdobywamy pieniądze unijne, prowadzimy inwestycje.

Hanna Szczepanek, przewodnicząca Rady Nadzorczej, będącą obecnie w mniejszości uważa, że grupa sześciu członków celowo doprowadziła do takiej sytuacji, że jedynym branym pod uwagę kandydatem na prezesa został człowiek, będący... prezesem trzech innych spółdzielni.

- Podczas przesłuchań kandydatów zrobiło się takie zamieszanie, że w końcu nie podjęliśmy żadnych wymaganych uchwał i w związku z tym konkurs na prezesa trwa w zawieszeniu - mówi. - Chciałam, na ubiegły tydzień, zwołać kolejne posiedzenie rady, ale otrzymałam oficjalne pismo, podpisane przez pięć osób i mówiące o tym, że w związku z tym, że w tym czasie nieobecna będzie sekretarz rady Elżbieta Pobrotyn, także oni nie stawią się na zebraniu.

Nieobecność sześciu osób oznacza brak wymaganego quorum do podejmowania uchwał. Zebranie nie odbyło się, kolejne według harmonogramu jest zaplanowane na grudzień.

Nie wiadomo jednak, co wydarzy się do tej pory, bowiem kilka dni temu doszło do kolejnego starcia.

Mirosław Kaczmarczyk zwołał na 20 stycznia 2019 roku Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Członków Spółdzielni, by dokonać odwołania sześciu członków Rady Nadzorczej.

Jego zdaniem fakt, że wskazali jako potencjalnego prezesa osobę, wobec której sami mieli podczas przesłuchań konkursowych wątpliwości, jest działaniem na szkodę spółdzielni.

Na reakcję długo nie trzeba było czekać. Pięcioro członków Rady Nadzorczej złożyło już wniosek o odwołanie Mirosława Kaczmarczyka z funkcji zastępcy prezesa do spraw technicznych. Odwołana ma zostać również członek zarządu Magdalena Lis. Decyzja ma być podjęta na grudniowym posiedzeniu. Oponenci Mirosława Kaczmarczyka nie mają jednak wymaganej większości 2/3 głosów.

- Zwołanie Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia w celu odwołania sześciu członków Rady Nadzorczej, świadczy nie tylko o braku odpowiedzialności, ale również braku zdrowego rozsądku. Łatwo się domyślić, że ta absurdalna decyzja ma związek z przegraną Mirosława Kaczmarczyka w konkursie na prezesa spółdzielni - napisano we wniosku.

Spółdzielnia Mieszkaniowa „Krzemionki”, na koniec września wykazała zysk wynoszący ponad 1,2 miliona złotych. Od kilku miesięcy, po tym jak z funkcji zrezygnował kolejny prezes, pozostaje bez trzeciego członka zarządu.

POLECAMY RÓWNIEŻ:




Na te psy musisz mieć pozwolenie urzędnika! To groźne zwierzęta!


Prezenty dla dzieci na Mikołajki 2018. TOP 10



Rzadko widujesz te znaki drogowe. Lepiej przypomnij sobie, co oznaczają!



Najlepsze seriale 2018 roku. Jaki wybrać na wieczór? Zobacz najciekawsze




Śladami słynnych filmów i seriali - miejsca, które trzeba odwiedzić! [GALERIA]



Plastik i śmieci zalewają Ziemię? Zobacz niezwykłe zdjęcia z kosmosu


ZOBACZ TAKŻE: FLESZ SMOG SKRACA ŻYCIE

Źródło:vivi24

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

"Jednym z kandydatów, którego dopuszczono do przesłuchań, był właśnie Mirosław Kaczmarczyk. Kolejnym człowiek, który zasiada już w zarządach trzech innych spółdzielni w Polsce. To, zdaniem członków zarządu oraz mniejszości w Radzie Nadzorczej, powinno go z tego konkursu eliminować."

 

Dziennikarz miał chyba dwóję z polskiego  :)

 

 

C
Czytniczka

Głosowanie było tajne ale prezes ma zmysł i wiedział kto głosował za innym kandydatem.
Rada składa się z 11 osób jak odwola 6 to nie będzie mogła funkcjonować. Jednak paraliż jest na rękę obecnemu prezesowi. Jak ta rada ma czuwać nad zarzadem jak próbuję się ja odwołać. Będzie paraliż to nie będzie nadzoru.
Uchwała była dobra ale woli by prawidłowo wybranego prezesa zatrudnić nie ma.Wymysla 1000 powodów by go nie zatrudnić. A nad wszystkim niby czuwał mecenas.
Moze by tak dziennikarz w końcu porozmawial z drugą stroną a nie tylko cytuje Pana Kaczmarczyka. To już x artykuł niby wyjaśniający konflikt a szkaluje się niewinne osoby.

G
Gość

Co za bzdury napisane. Nie wybrali na prezesa Kaczmarczyka to sie msci płacąc za takie artykuly.

e
eska

wyższe wykształcenie nie świadczy o"mądrych" decyzjach,co widać w decyzjach "uczonych".Moim zdaniem im więcej szkoły tym głupszy...nie wszyscy dobrze zarządzają

g
gość

Skoro  Mirosław Kaczmarczyk nie ma kwalifikacji "wyższe wykształcenie" i inne , to gdzie się pcha !. Chęci to mało.

k
kojot

Świnie walczą o koryto a w tle jak zawsze MY ludzie(mieszkańcy spółdzielni)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3