Koniec z maseczkami w Świętokrzyskiem. "COVID to choroba grypopodobna, ale pandemia się nie skończyła" - mówi doktor Jerzy Staszczyk

Paula Goszczyńska
Paula Goszczyńska

Wideo

Udostępnij:
To już postanowione. Od poniedziałku, 28 marca, zniesiony zostaje obowiązek noszenia maseczek ochronnych w pomieszczeniach zamkniętych. Wyjątek stanowią podmioty medyczne, jak szpitale i przychodnie, oraz liczne zgromadzenia. - Pandemia nie została odwołana, choć COVID-19 staje się chorobą grypopodobną. Pamiętajmy, że oprócz przepisów ważny jest również zdrowy rozsądek – mówi doktor Jerzy Staszczyk, konsultant wojewódzki w dziedzinie epidemiologii.

Koniec z maseczkami. Zmiany też w izolacji i kwarantannie

Poza maseczkami od poniedziałku, 28 marca, zniesiona zostaje także izolacja domowa oraz kwarantanna. Co to dla nas oznacza?

- Absolutnie nie odwołujemy pandemii. Pandemia jest, a zniesione zostały po prostu kolejne obostrzenia. Duża część społeczeństwa jest już uodporniona nie tyle dzięki szczepieniom, co przechorowaniu. Jak mówił minister, badania pokazują, że około 90-95 procent populacji ma przeciwciała. To świadczy o tym, że ludzie zetknęli się na którymś z etapów pandemii z wirusem – czy to świadomie, czy też nie. To właśnie daje podstawy do zniesienia obostrzeń. Jednak na pewno nie możemy mówić, że zakończyła się pandemia – mówi doktor Staszczyk. - Wirus w naszym środowisku cały czas jest, choć wiosną bywa dużo mniej aktywny. Może jednak powrócić do nas jesienią, dlatego w dalszym ciągu musimy zachować rozsądek – dodaje.

Konsultant w dziedzinie epidemiologii podkreśla również, że nie da się założyć, że jesienią nie pojawi się kolejna fala. - Dwa lata minęły od początku pandemii i jak życie pokazywało wirus mutował. Jedna mutacja była bardziej zjadliwa, inna mniej, a jak była mniej zjadliwa to bardziej zarażała. Nigdy więc z całą pewnością nie jesteśmy w stanie powiedzieć jak będzie dalej. Doświadczenie pokazuje jednak, że nawet jeśli pojawi się nowa mutacja to będzie prawdopodobnie jeszcze bardziej zaraźliwa, ale mniej groźna pod względem objawów – mówi doktor Jerzy Staszczyk.

Koronawirus staje się chorobą grypopodobną

- Według przepisów koronawirus staje się chorobą grypopodobną. Pamiętajmy jednak, że oprócz przepisów jest jeszcze zdrowy rozsądek i namawiam do zachowania go w miejscach, w których jest większe prawdopodobieństwo zarażenia. Dotyczy to zwłaszcza osób starszych. Ja sam na pewno będę używał maseczki chociażby w galeriach, gdy będzie dużo osób – podsumowuje lekarz.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Echo Dnia Świętokrzyskie
Dodaj ogłoszenie