Kontrowersje po meczu Łomża Vive Kielce w Głogowie. Dujszebajew groził rywalom?

Paweł Kotwica
Paweł Kotwica
Artur Starczewski/Chrobry Głogów/Materiały prasowe PGNiG Superligi
Kontrowersje po meczu PGNiG Superligi Łomża Vive Kielce w Głogowie. Zdaniem trenera miejscowego Chrobrego, Witalija Nata, trener kielczan, Talant Dujszebajew w trakcie spotkania groził jemu i bramkarzowi głogowskiej drużyny, Rafałowi Stacherze.

Kielczanie wygrali w piątek w Głogowie 31:20 i pewnie zmierzają po osiemnasty tytuł mistrza Polski. Podczas meczu z Chrobrym doszło jednak do bardzo nerwowych sytuacji.

Łomża Vive Kielce wysoko wygrało w Głogowie. Zobacz SKRÓT meczu (video)

Pierwsza miała miejsce w 42 minucie, gdy skrzydłowy gości, Cezary Surgiel, zdobywając gola, zderzył się z zawodnikiem Chrobrego, Rafałem Jamiołem (nota bene wychowankiem klubu z Kielc). Jamioł doznał w tym starciu kontuzji kolana i otrzymał karę dwuminutową. Po meczu trener gospodarzy Witalij Nat (były zawodnik Vive) skomentował, że jego zawodnik nie faulował, bo stał nieruchomo, a Surgiel w niego wpadł. Za moment czerwoną kartkę dostał obrotowy Łomża Vive, Sebastian Kaczor, choć rzekome uderzenie w twarz rywala, za które został ukarany, było dyskusyjne.

W 45 minucie doszło do kolejnej kontrowersyjnej sytuacji. Władysław Kulesz z Łomża Vive Kielce trafił piłką w twarz bardzo dobrze spisującego się dotąd bramkarza Chrobrego, Rafała Stacherę. Gospodarze domagali się czerwonej kartki dla Białorusina, ale sędziowie Andrzej Gratunik i Mariusz Wołowicz nie ukarali Kulesza.

Chwilę po kontuzji Stachery doszło do nerwowej sytuacji przy ławkach. W efekcie trener gości, Talant Dujszebajew został upomniany żółtą kartką.

ZOBACZ>>> Piorunujące końcówki Łomża Vive Kielce w Głogowie i wysokie zwycięstwo nad Chrobrym. Znakomity mecz Wolffa (ZDJĘCIA)

Okazało się, że uderzenie piłką było tak silne, że Stachera, wychowanek KSSPR Końskie, stracił widzenie w lewym oku. Po meczu został zawieziony do szpitala. Na szczęście badanie nie wykazało uszkodzenia oka, a jedynie niewielki wylew.

Trener Nat po meczu stwierdził, że Kulesz trafił Stacherę specjalnie i to na polecenie swojego szkoleniowca. Dujszebajew temu zaprzeczał (patrz film poniżej).

Tak sytuację opisuje portal myglogow.pl: "– On zrobił to specjalnie! – starał się przekonać arbitrów Adam Babicz. Zwłaszcza, że chwilę wcześniej, ale także i po tej właśnie sytuacji, doszło do kontrowersji z udziałem trenera mistrzów Polski. Talant Dujshebaev groził Stacherze. Padły m.in. słowa "Załatwimy ciebie w Kielcach". Te informacje potwierdził na konferencji prasowej trener Witalij Nat, który był zbulwersowany tym, co się stało.
– To nie była piłka ręczna… daj Bóg, aby Rafałowi nic się nie stało. Nie widzi na lewe oko – alarmował Nat oceniając całą sytuację. – To był specjalny rzut na głowę. Można powiedzieć, że on dostał rozkaz od trenera, żeby tak rzucił. Nie chcę nic mówić, ale karma wróci – zdradzał. – Nie wiem o co chodziło. Dlaczego zaczęły się takie brutalne słowa. Także pod moim adresem. Najgorsze, że nie reagowali na to ani sędziowie, ani też delegat. To było dobrze słyszeć, na pustej hali. Dla mnie takie zachowanie nie jest normalne. Groźby leciały, mocne groźby – dodawał nasz trener."

Dujszebajew stwierdził, że nie groził Stacherze, a powiedział mu jedynie: "Dobra, przyjedziesz do nas, to was ogramy dwudziestoma". Po meczu doszło jeszcze do dyskusji między Stacherą, Natem i szkoleniowcem gości.

- Z Witalijem Natem po meczu rozmawiałem o życiu i naszym spojrzeniu na piłkę ręczną. On ma swoje poglądy, ja swoje. Nie było żadnych pretensji czy problemów - tak dla internetowej strony kieleckiego klubu sytuację skomentował Talant Dujszebajew.

ZOBACZ MATERIAŁ TV MASTER Z KONTROWERSYJNYMI SYTUACJAMI ORAZ WYPOWIEDZIAMI WITALIJA NATA I TALANTA DUJSZEBAJEWA

GDZIE SĄ CHŁOPCY Z TAMTYCH LAT, CZYLI CO DZIŚ ROBIĄ BYŁE GWIAZDY VIVE KIELCE [ZDJĘCIA]


POLECAMY RÓWNIEŻ:



IGOR KARACIĆ SIĘ ZARĘCZYŁ. ZOBACZ JEGO PIĘKNĄ WYBRANKĘ


PIĘKNOŚĆ Z UKRAINY. ZOBACZ PARTNERKĘ ARTIOMA KARALIOKA



BYŁY ZAWODNIK VIVE KIELCE JEST CZOŁOWYM POKERZYSTĄ ŚWIATA. WYGRYWA MILIONY DOLARÓW


RESTAURACJE, STRZELNICA, SKLEP, DEVELOPERKA, CAMPY DLA MŁODZIEŻY– ZOBACZ BIZNESY PIŁKARZY RĘCZNYCH [ZDJĘCIA]


POLUB NAS NA FACEBOOKU. NAJWIĘCEJ INFORMACJI O ŚWIĘTOKRZYSKIEJ PIŁCE RĘCZNEJ NA:

Handball Echo Dnia

POLUB NAS NA FACEBOOKU. NAJWIĘCEJ INFORMACJI O ŚWIĘTOKRZYSKIM sporcie NA:

Sport Echo Dnia

Autor jest również na Twitterze
Obserwuj Handball Echo na Twitterze
Obserwuj Sport Echo Dnia na Twitterze

Odpadamy, jedziemy do domu. "Studio Kadra" po meczu Polska - Szwecja

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

U
Uzi

To, że są takie sytuacje, to jest normalna sprawa. Każda drużyna ma dodatkowego powera na mecze z Vive, także to żadna nowość.

To jest jak w nożnej, na Legię każdy ma mega spinkę i chcąc nie chcąc musi się pokazać jaki to on nie jest kozak.

A później jak już dostanie bęcki to w uszach ma groźby ...

Dodaj ogłoszenie