Korona Kielce pokonała Widzew Łódź 2:0 w sparingu rozegranym na Suzuki Arenie. Spotkanie było zamknięte dla kibiców [WIDEO]

Jaromir Kruk
Korona Kielce pokonała Widzew Łódź 2:0.
Korona Kielce pokonała Widzew Łódź 2:0. Fot. Kamil Bielaszewski
Korona Kielce wygrała z Widzewem Łódź 2:0 w meczu kontrolnym rozegranym na Suzuki Arenie. Spotkanie odbyło się bez udziału publiczności. W pierwszej połowie gospodarze pokazali się z dobrej strony, po przerwie i przeprowadzonych zmianach było już gorzej.

Korona Kielce – Widzew Łódź 2:0 (2:0)
Bramki: Jacek Podgórski 3, Adam Frączczak 17
Korona: Zapytowski – Szymusik, Malarczyk, Koj, Sierpina – Podgórski, Gąsior, Oliveira, Łukowski – Kiełb, Frączczak (I połowa) i Szczerbal, Danek, Seweryś, Zebić, D. Lisowski – Górski, Petrović, Szpakowski, Pervan, Nojszewski – Bortniczuk oraz Sewerzyński, Jakub Rybus.
Widzew: Reszka – Stępiński, Grudniewski, Nowak, Zieliński - Hanousek, Letniowski, Gołębiowski, Kun, Danielak, Tomczyk oraz Wrąbel, Owczrek, Malec, Becht, Guzdek, Karasek, testowani.

Mecz odbył się bez udziału publiczności, trudno powiedzieć czemu, tym bardziej, że Korona wszem i wobec zapowiada, że będzie zabiegać o względy fanów. Gdy podopieczni Dominika Nowaka rywalizowali na Suzuki Arena z Widzewem, obok na sztucznej nawierzchni swój turniej rozgrywali… kibice żółto-czerwonych. Co ciekawe Korona przystąpiła do sparingu z rywalem z Łodzi bez numerów na plecach koszulek. Tłumaczenie – Koronie skończyła się umową z Pumą i za późno zlecono wykonanie nowych 4F. Sędzia odnotowując choćby żółte kartki kielczanom musiał się sugerować ledwo widocznymi cyferkami na przodzie koszulek, lub po prostu pytać samych zawodników.

Już w 3 minucie prowadzenie Koronie dał Jacek Podgórski, a podawał mu… jeden z kolegów w czerwonej koszulce. 14 minut później drugiego gola dla gospodarzy strzelił Adam Frączczak, a dokładnym dośrodkowaniem popisał się Łukasz Sierpina. W pierwszej połowie Korona grała mądrze i ciekawie, Widzew stanowił tylko tło. Na drugą Dominik Nowak desygnował inny skład, pojawili się m.in. testowani bramkarz Dariusz Szczerbal z rezerw Śląska Wrocław i pomocnik Janusz Nojszewski (ostatnio Mazovia Mińsk Mazowiecki). Nojszewskiemu za wiele trener Nowak nie dał pograć, bo na końcówkę podmienił go Jakub Rybus. Widzew raz zagroził bramce gospodarzy, Patryk Stępiński trafił w słupek, dla Korony gola powinien strzelić Marko Pervan. Oglądając drugą odsłonę sparingu można było jednak zrozumieć sens zamykania go dla publiczności, bo był to futbol ciężkostrawny, jak to często podczas letnich przygotowań. Korona wygraną uświetniła 48 rocznicę założenia klubu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie