Krystian z Sandomierza walczy o sprawiedliwość dla pracowników służby zdrowia

Paula Goszczyńska
Paula Goszczyńska
Związany z Sandomierzem Krystian Karol Krasowski walczy o sprawiedliwe traktowanie wszystkich pracowników służby zdrowia. Do akcji przyłącza się do niej coraz więcej osób. Obecnie sprawa dotyczy również dodatkowych pieniędzy dla personelu walczącego ze skutkami pandemii. - Nie tylko lekarze i pielęgniarki mają styczność z zakażonym pacjentem – podkreśla.

Krystian Karol Krasowski z zawodu jest opiekunem medycznym. Pracuje jako salowy i sanitariusz w szpitalu MSWiA w Warszawie, a ostatnio również w szpitalu tymczasowym na stadionie Narodowym w Warszawie.

Pomysł zrzeszenia personelu pomocniczego w ochronie zdrowia zakiełkował w głowie Krystiana Krasowskiego już wiele lat temu. To jednak ostatnie wydarzenia związane z pandemią, podejściem władz, mediów, społeczeństwa do personelu pomocniczego, skłoniły go do podjęcia zdecydowanych działań. - 5 października na Facebooku powstał fanpage „My pomocnicy”. Kiedy go zakładałem, sądziłem, że to będzie profil dla kilku czy kilkunastu osób. Z czasem zrozumiałem, że potrzeba zrzeszenia nie dotyczy jedynie garstki osób. Po kolejnych polubieniach nazwa fanpage’a zmieniła się na „Personel Pomocniczy w Ochronie Zdrowia” - informuje Krystian.

W tym momencie sprawa dotyczy dodatków dla walczących ze skutkami pandemii medyków. - Postanowiliśmy upomnieć się o swoje miejsce w procesie walki z pandemią. Dotyczy to między innymi zaznaczenia swojej obecności, oraz udzielenia należytych gratyfikacji finansowych dla całego personelu pomocniczego, mającego kontakt z pacjentem i materiałem zakażonym – podkreśla Krystian.
To jednak nie wszystko. Nie trudno zauważyć, że choć w mediach głośno jest o lekarzach i pielęgniarkach to o personelu pomocniczym nie mówi się niemal nic. - Chcemy równego traktowania. Nie zależy nam na nazywaniu nas „bohaterami”, ponieważ wykonujemy po prostu swoje obowiązki. Jednak nikt nie zauważa tego, że jesteśmy częścią łańcucha, który bez nas zostałby przerwany. Służba zdrowia nie może bez nas normalnie funkcjonować – podkreśla nasz rozmówca. - Chcielibyśmy też stworzenia jasnego zakresu obowiązków dla każdej grupy zawodowej. Dzięki temu można by uniknąć w przyszłości nadużyć i wykorzystywania personelu pomocniczego w szerokim wachlarzu czynności. Pragniemy też walczyć z patologią. Dotyczy to chociażby oszczędzania na najniższym personelu w placówkach służby zdrowia – wymienia.

Został stworzony list do Ministerstwa Zdrowia, pod którym podpisuje się coraz więcej osób. Po 10 stycznia list trafi do resortu. - Chcemy namówić ludzi, żeby się do nas przyłączali. Niestety, część boi się ewentualnych konsekwencji, a nie ma się czego bać. Naszym następnym etapem być może będzie założenie związku zawodowego – mówi Krystian.

27 października mężczyzna skontaktował się z biurem posłanki Joanny Senyszyn. - Dzięki temu pani profesor wystosowała interpelację poselską, która nie doczekała się, z naszego punktu widzenia, satysfakcjonującej odpowiedzi ze strony Ministerstwa. Poprosiliśmy o pomoc posłankę Marcelinę Zawiszę, która nie odmówiła nam współpracy, dając temu wyraz pismem skierowanym do personelu pomocniczego. Kolejnym parlamentarzystą, który z wyrozumiałością podszedł do tematu, był poseł Grzegorz Napieralski, który nie tylko zadeklarował chęć pomocy, ale i udziela wsparcia naszej inicjatywie. Będziemy rozmawiać z każdym, kto zechce pochylić się nad naszą sprawą, zupełnie niezależnie od opcji politycznej, którą reprezentuje. Każda taka współpraca przybliża nas do korzystnej legislacji – podkreśla Krystian.

Jakie są objawy i jak się chronić? Zobaczcie

Zobacz też, jak prawidłowo myć ręce:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ireneusz Zyska - skrót

Materiał oryginalny: Krystian z Sandomierza walczy o sprawiedliwość dla pracowników służby zdrowia - Echo Dnia Świętokrzyskie

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Antoni Popchaj

A propos k.!urwy r.!osiewic z Dębian trzymają ją jeszcze w banku na Kościuszki.

A
Antoni Popchaj

Dziecioroby z Wielogóry żywności z Caritasu i opieki społecznej brać już nie będzieta.Synowi dałem tys zł jeszcze to Jaśeta z Dębian Wam wigilię zrobi.Renia ,fejsbukowo dziennikarka jej bahory sobie pojedzą kiełbasy,szynki.Przez Was i k.!urwe r.!osiewic z banku na Kościuszki za nic siedziałem w więzieniu.

A
Antoni Popchaj

Za moje pieniądze dziecioroby z Wielogóry będą miały wigilię.Renia sobie poje pierogów,śledzi,papierosy sobie kupi,skrzynkę jabcoków.

Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Świętokrzyskie
Dodaj ogłoszenie