Ksiądz Sławomir Rak nowym proboszczem w parafii Lubienia [ZDJĘCIA]

Monika Nosowicz-Kaczorowska
Monika Nosowicz-Kaczorowska
Od niedzieli, 17 grudnia parafianie parafii Lubienia pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego mają nowego księdza proboszcza. To ksiądz Sławomir Rak. Dotychczasowy proboszcz parafii Lubienia Krzysztof Orzeł, który kierował parafią od jej erygowania w 1984 roku, przeszedł na emeryturę.

Uroczyste wprowadzenie nowego proboszcza odbyło się w niedzielę 17 grudnia. Księdza Sławomira Raka do nowej parafii wprowadził ksiądz Andrzej Rdzanek, dziekan dekanatu Starachowice Północ. W kościele duszpasterza witali go przedstawiciele władz gminy Brody wójt Marzena Bernat i sekretarz Urzędu Gminy w Brodach Jan Kosiela, Rady Parafialnej, przedstawicieli Wspólnoty Parafialnej, Zespołu Szkolno – Przedszkolnego w Lubieni oraz parafianie z Lubieni, Młynka i Przymiarek. Nowy proboszcz usłyszał wiele życzeń – błogosławieństwa bożego, sukcesów, zdrowia, rozwoju bazy materialnej i duchowej parafii, wytrwałości w realizacji celów, ludzkiej życzliwości, owocnej służby Bogu i ludziom, dobrego samopoczucia w społeczności nowej parafii.

Nowy ksiądz proboszcz odebrał Betlejemskie Światełko Pokoju, które przekazali harcerze ze starachowickiego Hufca Związku Harcerstwa Polskiego. Po mszy odprawionej przez nowego księdza proboszcza, parafianie, którzy zabrali ze sobą świeczki, zabierali światełko do swoich domów.

Nowy ksiądz przyjął parafię na mocy postanowienia biskupa Henryka Tomasika. Zastąpił księdza Krzysztofa Orła, który jako proboszcz pracował w Lubieni od początku istnienia parafii, która powstała w 1984 roku. Ksiądz Sławomir Rak ostatnio pracował w parafii Miłosierdzia Bożego w Chełstach, w województwie łódzkim, w powiecie opoczyńskim. Od 2006 roku był proboszczem tamtejszej parafii.

ZOBACZ TAKŻE: Koncert Świąteczny "Bombowa Gwiazdka" w Miejskim Ośrodku Kultury w Gnieźnie - All I Want for Christmas

(Źródło: gloswielkopolski.pl)

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosć

Nie będzie świeckie,bo ambona wybiera.Kościół uprawia politykę,politycy wkraczają w kompetencje kościoła.Ewangelizacja przez politykę?Polityka poprzez ewangelizację?Pomieszanie z poplątaniem.Ktoś na tym straci i z pewnością nie będą to politycy.Macie to co chcieliście mieć.Jest super?,bo na ziemi dla niektórych jest raj?,dla innych piekło?Czy jest sens straszenia ogniem piekielnym,gdy ci,którzy straszą ,sami swoim postępowaniem pokazują,że piekła nie ma?Jezus ,syn Boga nie gonił za majątkiem,był miłosierny,skromny i bezinteresowny.Czynił dobro.Dlaczego ci,którzy głoszą słowo boże ,w niczym nie są do Niego podobni? Mamona,pomnażanie majątków,pazerność i coraz częściej spotykane odmawianie posług ,że nie wspomnę o przypadkach molestowania,gwałtów to nie tylko znak naszych czasów,ale fakt,że zaczynamy mieć wątpliwości czy kościół jest tym ,czym powinien być.Nawet ,gdy są to jednostkowe przypadki to godzą w cały kościół.W komunię kościół był ostoją,miejscem gdzie czuliśmy się wolni.Każdy mógł liczyć w tych trudnych chwilach na wsparcie.Nie da się przecenić roli kościoła w drodze do wolności do demokracji.Jak jest dzisiaj? Nie napiszę,bo niech każdy sam ,w zgodzie z własnym sumieniem oceni.

G
Gość
W dniu 19.12.2017 o 23:40, Darek napisał:

Polska - państwo, które według Konstytucji oddzielone jest od Kościoła katolickiego i innych związków wyznaniowych. Nie przeszkadzają mi niczyje praktyki religijne, ale państwo ma być świeckie!      

Oj naiwny, naiwny, naiwny.

D
Darek

Polska - państwo, które według Konstytucji oddzielone jest od Kościoła katolickiego i innych związków wyznaniowych. Nie przeszkadzają mi niczyje praktyki religijne, ale państwo ma być świeckie!   

 
G
Gość
W dniu 19.12.2017 o 16:01, druga parafianka napisał:

Cytat. "Człowiek, który nawet błądzi, ale ma przecież jakieś sumienie, uzna z pewnością kiedyś swój błąd i potrafi się zmienić. Człowiek bez sumienia nie jest do tego zdolny. Jeśli się nawet zmienia, to dlatego, że zmieniły się okoliczności, do których będzie się musiał przystosować" Gdy był potrzebny-a był! wówczas się do niego uśmiechano, zapraszano, wręczano kwiaty, robiono wspólne zdjęcia itd. Ksiądz proboszcz to doskonała przekładka na parafian. Tym większa, gdy jest to człowiek wpływowy z charyzmą, szacunkiem i poszanowaniem wśród ludzi. Takim był, jest i pozostanie w sercu, oczach i opinii nas wszystkich Ksiądz Proboszcz Krzysztof Orzeł. Smutne i jednoznaczne w naszej ocenie jest zachowanie, gdy nieobecność ważnej osoby podczas pożegnania trzeba pokrętnie tłumaczyć niby innymi obowiązkami. Byli prawie wszyscy mieszkańcy ale zabrakło TEJ JEDNEJ!Powód nieobecności jest oczywisty. Nie zapewni już głosów tak jak nowo powołany proboszcz. Więc teraz siły i wysiłki kierowane są ku innej osobie bo przydać się ona może. Cytat z początku pozwoli się zastanowić nad oceną człowieka nieobecnego. Kiedy I gdzie należy być obecnym z ludźmi?. Nie tylko, gdy ma się taką czy inną osobistą potrzebę I coś można ugrać dla siebie!. Powitania rzecz miła, ale jest też pożegnanie i podziękowanie za tyle lat pracy, pomocy, wspierania ludzi w ich codziennym życiu, troskach, nieszczęściach i radościach. No cóż, szacunek i podziękowania dla Księdza Proboszcza Krzysztofa Orła. Brak szacunku i podziękowań dla nieobecnych. Jacy to ludzie i jaki to człowiek? Odpowiedz pozostawmy każdemu z osobna.

"Kto chce zostać wójtem czy prezydentem, musi najpierw pójść do proboszcza. Bo on ma największą ambonę i największą publiczność. A to oznacza, że właściwie proboszcz wybiera kandydata, a nie ludzie. To patologia."

 

Wszystko jasne? Jasne!

G
Gość

Uważam że za ciężką pracę należy się podziękowanie i takie ksiądz proboszcz otrzymał. U nas w Lubieni było wiele takich osób mimo że ksiądz proboszcz był bezpośrednio z nimi i dla nich na pożegnanie nie przyszło. Wielu komentował to bardzo nieprzychylnie. Zostawcie zatem w spokoju tego co odszedł. Przecież to co robił to powołanie na większą chwałę Bogu. Przyjmijmy Nowego i pomyślmy o tym jak czynić drugiemu dobro.

d
druga parafianka

Cytat. "Człowiek, który nawet błądzi, ale ma przecież jakieś sumienie, uzna z pewnością kiedyś swój błąd i potrafi się zmienić. Człowiek bez sumienia nie jest do tego zdolny. Jeśli się nawet zmienia, to dlatego, że zmieniły się okoliczności, do których będzie się musiał przystosować"

 

Gdy był potrzebny-a był! wówczas się do niego uśmiechano, zapraszano, wręczano kwiaty, robiono wspólne zdjęcia itd. Ksiądz proboszcz to doskonała przekładka na parafian. Tym większa, gdy jest to człowiek wpływowy z charyzmą, szacunkiem i poszanowaniem wśród ludzi. Takim był, jest i pozostanie w sercu, oczach i opinii nas wszystkich Ksiądz Proboszcz Krzysztof Orzeł. Smutne i jednoznaczne w naszej ocenie jest zachowanie, gdy nieobecność ważnej osoby podczas pożegnania trzeba pokrętnie tłumaczyć niby innymi obowiązkami. Byli prawie wszyscy mieszkańcy ale zabrakło TEJ JEDNEJ!

Powód nieobecności jest oczywisty. Nie zapewni już głosów tak jak nowo powołany proboszcz. Więc teraz siły i wysiłki kierowane są ku innej osobie bo przydać się ona może.

 

Cytat z początku pozwoli się zastanowić nad oceną człowieka nieobecnego. Kiedy I gdzie należy być obecnym z ludźmi?. Nie tylko, gdy ma się taką czy inną osobistą potrzebę I coś można ugrać dla siebie!. Powitania rzecz miła, ale jest też pożegnanie i podziękowanie za tyle lat pracy, pomocy, wspierania ludzi w ich codziennym życiu, troskach, nieszczęściach i radościach.

 

No cóż, szacunek i podziękowania dla Księdza Proboszcza Krzysztofa Orła. Brak szacunku i podziękowań dla nieobecnych. Jacy to ludzie i jaki to człowiek? Odpowiedz pozostawmy każdemu z osobna.

P
Parafianka

Witamy serdecznie nowego księdza w parafii Lubienia.

Jednak nie zapomnimy szanownego Księdza Krzysztofa Orła, który założył parafię i zbudował Kościół.

Wielki szacunek dla księdza K. Orła  i życzę  mu dużo zdrowia.

Dodaj ogłoszenie