KSZO Odlewnia Ostrowiec gotowy na lidera?

RAFAŁ SOBOŃ
Ambitna gra KSZO przeciwko Ostrovii przyniosła efekt w postaci dwóch punktów. Z lewej Michał Kalita, obok Bartosz Sękowski. A jak bedzie w Piotrkowie Trybunalskim?
Ambitna gra KSZO przeciwko Ostrovii przyniosła efekt w postaci dwóch punktów. Z lewej Michał Kalita, obok Bartosz Sękowski. A jak bedzie w Piotrkowie Trybunalskim? Rafał Soboń
Dobre spotkanie, dużo ciekawych akcji i efektownych goli. Tak było w spotkaniu z Ostrovią. A już w niedzielę o 15 zagrają z liderem

To był najlepszy mecz w tym sezonie podopiecznych trenera Aleksandra Malinowskiego. We własnej hali po emocjonującym meczu pokonali zespół Ostrowvii Ostrów Wielkopolski, który do hutniczego miasta przyjechał jako wicelider I ligi grupy B, bez choćby jednej porażki na koncie.

Co prawda wynik spotkania otworzył bramkarz rywali Michał Marciniak, który zdecydował się na rzut spod bramki, gdy gospodarze grali z Mateuszem Mazurem w roli bramkarza, jednak do przerwy KSZO prowadził 17:15, by ostatecznie wygrać 35:30. - Nie popełniamy już tak głupich błędów i strat. Obrona pracuje mocno z bramkarzem. Tych pozytywnych akcji obronnych, ataku, kontrataku, ataku pozycyjnego, było już zdecydowanie więcej. Chłopaki uwierzyli, że mogą zrobić niespodziankę z tak mocnym rywalem. Chciałbym podziękować wszystkim, od bramkarzy, przez obrońców, do atakujących. Wszystko było wykonane w tym meczu bardzo dobrze, bo do ideału oczywiście jeszcze daleko. - chwalił postępy swoich graczy trener Malinowski.

Najbliższy mecz dla szczypiornistów KSZO będzie jednak jeszcze większym wyzwaniem. W niedzielę 25 października o godzinie 15 zmierzą się - tym razem na wyjeżdzie - z jedynym już niepokonanym zespołem I ligi grupy B, Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski.

Piotrkowianin to główny kandydat do powrotu w szeregi najlepszych zespołów w kraju. W ostatniej kolejce zmierzył się z spadkowiczem z tej klasy rozgrywkowej, Nielbą Wągrowiec. Choć piotrkowianie grali nawyjeździe, wygrali różnicą aż dziesięciu goli. W niedzielę podopieczni trenera Aleksandra Malinowskiego zrobią wszystko, by sprawić niespodziankę podobnego kalibru, jak miało to miejsce przy wygranej z Ostrovią. Będzie to ostatni mecz tej kolejki i pozostaje wierzyć, że faktycznie okaże się prawdziwą przysłowiową wisienką na torcie. Póki co, po sześciu kolejkach z ośmioma punktami na koncie zespół KSZO plasuje się na piątym miejscu w tabeli.

Podbudowani wygraną nad wiceliderem szczypiorniści KSZO tym razem zmierzą się z liderem rozgrywek. Czy tym razem też sprawią niespodziankę?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie