Kuba Adamus Talentem Włoszczowskim 2017 [ZAPIS TRANSMISJI]

AWA

Wideo

Zobacz galerię (32 zdjęcia)
Kuba Adamus najlepszy w trzeciej edycji show „Echa Dnia” - Talent Włoszczowski 2017.

W Domu Kultury we Włoszczowie zabrzmiała perkusja, saksofon, zaśpiewali wokaliści, a w pewnym momencie sceną zawładnęli tancerze. Był też pokaz układania kostki Rubika. To wszystko w ramach finału show „Echa Dnia” - Talent Włoszczowski. Zwyciężył znany już nie tylko w rodzinnej Włoszczowie 18-letni wokalista Kuba Adamus.

Ma 18 lat, uczy się w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnym numer 2 we Włoszczowie. Śpiewu uczy się u Magdaleny Michalskiej w Domu Kultury we Włoszczowie oraz u Samueli Modzelewskiej w Kielcach. Jest laureatem wielu nagród w konkursach i festiwalach wokalnych. Śpiewa w duecie z przyjaciółką Patrycją Piątek. Znany jest także z udziału w programie The Voice of Poland. Jakub brał udział już w pierwszej edycji Talentu, dwa lata temu. Tym razem był bezkonkurencyjny.

- To duża przyjemność zaśpiewać „w domu” - przyznał Kuba Adamus, Talent Włoszczowski 2017.
Urzekł jurorów utworem brytyjskiego wokalisty. - Cieszę się, że wybrałeś właśnie taki utwór. Śledzę Twoją karierę już od wielu lat i trzymam za ciebie kciuki. Mam nadzieję, że będę miał okazję posłuchać twojej własnej płyty, bo na pewno będzie to świetny album - mówił Sylwester Kowalski, dyrektor włoszczowskiego Domu Kultury, który oceniał wszystkie finałowe występy wraz z muzykiem Łukaszem Sobierajem oraz reżyserem i producentem wielu imprez i programów Jerzym Mozolewskim.

Jak zdradził zwycięzca, już myśli o płycie z własnym repertuarem. Musi jednak najpierw zdać maturę. Póki co, cieszy się ze zwycięstwa w finale Talentu Włoszczowskiego. - Na tę okazję wybrałem balladę „Lay Me Down” Sama Smitha, ponieważ jest ona bardzo bliska mojemu sercu. A ja zawsze śpiewam piosenki, które czuję sercem. Myślę, że właśnie to jest droga do sukcesu. Bardzo się cieszę ze zwycięstwa, czuję się doceniony - mówił laureat po odebraniu nagrody.

Za zwycięstwo w show Kuba otrzymał 500 złotych oraz awans do półfinału Talentu Świętokrzyskiego, w którym zmierzą się laureaci show z całego regionu.

Drugie miejsce w show zdobył 7-letni perkusista, Piotr Wiśniewski, który w finale wykonał na tym instrumencie utwór „Despacito”. W nagrodę Piotruś otrzymał 400 złotych.

Trzecie miejsce i 200 złotych zdobył Dawid Kuzia, tancerz, którego domeną jest freestyle. Już kolejny raz bierze udział w naszym show.

Nagrody finansowe dla laureatów ufundował Urząd Miasta we Włoszczowie oraz Domu Kultury we Włoszczowie. - Jestem pod ogromnym wrażeniem. To nasza duma! Cieszę się, że show daje możliwość zaprezentowania się i odkrycia wspaniałych talentów, których we Włoszczowie nie brakuje - chwalił burmistrz Włoszczowy, Grzegorz Dziubek.

Podczas finału przyznano też nagrodę specjalną. Na wycieczkę do Brukseli ufundowaną przez poseł do Parlamentu Europejskiego, Beatę Gosiewską, pojedzie Zuzanna Bełtowska. Zuzia otrzymała także od jurorów „dziką kartę” uprawniającą do udziału w ćwierćfinale Talentu Świętokrzyskiego.

Drugą „dziką kartę” przyznano saksofonistce, Kindze Goli, który przez niemal cały czas trwania głosowania była faworytką publiczności. W ćwierćfinale zmierzą się także Piotruś Wiśniewski i Dawid Kuzia.

To jeszcze nie koniec przygody! Zwycięzca Talentu Świętokrzyskiego otrzyma 5 tysięcy złotych! Laureat drugiego miejsca 3 tysiące, a trzeciego - 2 tysiące. Będą także do zdobycia stypendia a także wycieczki do Brukseli.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

JURY – kolesiostwo i wielkie pieprzone poplecznictwo, ponadto jury bez słuchu muzycznego. Osobiście uczestniczyłem jako widz w FINALE SKARŻYSKIM i wyrażam swoją opinię, z którą myślę, że niejedna osoba by się zgodziła. Jeżeli w innych FINAŁACH też tak było jak opisuję poniżej, a wiem, że w niektórych podobnie, to nie bójcie się i napiszcie kilka ciepłych słów. A więc o ile do wręczonych tzw. „dzikich kart” nie mam zażaleń, o tyle już żaden z finalistów nie zasłużył na przydzielone mu miejsce na tzw. „pudle”. I tak: 1 miejsce – zespół DOBA – wyniesiony na wyżyny za samo to, że to ZESPÓŁ a nie pojedynczy solista, który niestety w naszym kochanym kraju mało się liczy, oraz znany jurorom z wcześniejszych wygranych konkursów, ponadto wokalista grupy śpiewał nieczysto z częstymi ucieczkami od mikrofonu co sprawiało, że słowa były niezrozumiałe i jego występ chaotyczny; 2 miejsce - Oliwia Jarosz – SUPER, piękny dojrzały śpiew, troszkę zbyt poważna piosenka ale  chyba tylko dlatego aby pokazać skalę głosu – i góry i wyżyny, jak dla mnie nie drugie tylko powinno być PIERWSZE miejsce; 3 miejsce – Tomasz Noworycki – 39 letni miłośnik grupy DŻEM i całkowicie upodobniony do jej lidera Ryszarda, na scenę wyszedł „wstawiony”, woń alkoholu czuć było od niego z daleka, śpiew – bez śpiewu ale śpiew – wykrzyczany, bardzo nieczysty ale co – ćwiczy swój nieudolny śpiew w skarżyskim Domu Kultury i zna chyba wszystkich w nim, więc jak nie dać mu któregoś miejsca na podium, a że nie wypadało mu dać pierwszego lub drugiego to dali mu trzecie, żeby tylko go dalej przepchnąć, a nawiasem mówiąc w zeszłym roku zajął pierwsze, więc również znany i jurorom – dla mnie w tym roku powinien zająć przedostatnie. I właśnie czemu nie ostatnie – a więc ostatnie powinien zająć Mateusz Zatorski, który we wcześniejszych eliminacjach występował w trzyosobowej formacji tanecznej „Błąd Systemu”, której widzowie występ docenili na aż 23 punkty internetowe,  a w finale wystąpił solo – widocznie koledzy go olali, i za samo to cała ta grupa wraz z nim powinni być zdyskwalifikowani, ale JURY go dopuściło – tańczący kolega jurorki, występował - nieudolnie tańcząc i wywracając się na scenie, ale co, od JURY nie wiadomo za co, czy za tą ogromną ilość punktów, czy za pseudo wspaniały występ otrzymał nagrodę specjalną czyli wyjazd do Brukseli do Parlamentu Europejskiego, która to nagroda pod względem finansowym jest najdroższa, a tak nawiasem mówiąc człowiek ten współpracuje ze skarżyskim Domem Kultury prowadząc w nim zajęcia taneczne – no przecież szkoda aby taka nagroda poszła w obce ręce. Moje słowa można sobie potwierdzić oglądając wrzucone do sieci transmisje z występów.

 

Dodaj ogłoszenie