Lecą nakrętki dla Tobiaszka! Czytelnicy "Echa" mają wielkie serca

/IB/
- Łukasz Łaganowski, dyrektor Wojewódzkiego Domu Kultury w Kielcach przygotowuje z plastykiem Katarzyną Szmit miejsce, w którym stanie plakat informujący o akcji dla Tobiaszka Lichosika i pojemnik na nakrętki.
- Łukasz Łaganowski, dyrektor Wojewódzkiego Domu Kultury w Kielcach przygotowuje z plastykiem Katarzyną Szmit miejsce, w którym stanie plakat informujący o akcji dla Tobiaszka Lichosika i pojemnik na nakrętki. A. Piekarski
Ta reakcja Czytelników "Echa Dnia" przeszła nasze najśmielsze oczekiwania. Zostaliśmy zasypani gradem telefonów i maili od ludzi poruszonych historią 2-letniego Tobiasza Lichosika, chorego na cukrzycę.

W środowym wydaniu "Echa Dnia" pisaliśmy o 2-letnim Tobiaszu Lichosiku z Sandomierza, który zachorował na cukrzycę typu pierwszego. Prawidłowe leczenie może zapewnić chłopcu specjalistyczna pompa insulinowa, monitorująca poziom cukru we krwi. Niestety, dla dzieci z województwa świętokrzyskiego Szpital Dziecięcy w Kielcach zakupił tylko pompy bez tej funkcji, bo te z monitoringiem poziomu cukru są zbyt drogie w utrzymaniu (2000 zł miesięcznie). Rodzice chłopca chcą mu jednak zapewnić wyższy standard leczenia. Ponadto cukrzyca u Tobiasza jest bardzo trudna do ustabilizowania, chłopiec przeżył już poważne niedocukrzenie i wstrząs. Rozpoczęli zbiórkę plastikowych nakrętek po napojach, które odstawiają do firmy Eko - Poldek, a ta przesyła pieniądze na konto Tobiasza w Fundacji Dorośli Dzieciom w Starachowicach. Żeby kupić pompę muszą uzbierać 12 ton nakrętek.

Po wczorajszym materiale odezwało się wielu ludzi, którzy chcą pomóc chłopcu. Łukasz Łaganowski, dyrektor Wojewódzkiego Domu Kultury w Kielcach zadeklarował, że natychmiast rozpoczyna akcję w swojej placówce. - Przygotujemy duży plakat ze zdjęciem Tobiasza, wystawimy pojemniki na nakrętki, myślę, że dziennie będziemy w stanie uzbierać nawet 1000 sztuk - zatelefonował do nas.

Zadzwoniła też pani Jadwiga Szlufik z działu dziennej chemioterapii w Świętokrzyskim Centrum Onkologii - Mamy dwie torby nakrętek i jeszcze pudło, możemy pomóc - zameldowała. Pomoc zadeklarowała też mieszkanka Chęcin, która będzie zbierać nakrętki w swoim zakładzie pracy. Odebraliśmy wiele maili z prośbą o kontakt z rodziną. - Boże, nie wiem, co mam powiedzieć, brak mi słów. Taka jestem wszystkim wdzięczna - mówiła wzruszona Iwona Lichosik, mama Tobiaszka.

Nakrętki dla Tobiasza można przynosić do Szkoły Podstawowej nr 19 przy ulicy Targowej 3 w Kielcach oraz do Wojewódzkiego Domu Kultury. Zbiórkę prowadzi też SP nr 2 i 4 w Sandomierzu.

Polacy wrócili do fast foodów

Wideo

Komentarze 25

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jacek
A świstak siedzi i zawija sreberka, a NFZ się cieszy bo ograniczy wydatki na leczenie, do czego został powołany, i "nadwyżkę" w kasie przeznaczy na podwyżki dla swoich pracowników, przy czym jak zwykle w takich przypadkach najwięcej łyknie szefostwo. Jednym słowem standard. Zamiast ciągać wszyscy całe to polityczne nieróbstwo po sądach i dobrze czytać przepisy, walczyc z głupotą, to my zmuszeni jesteśmy uprawiać dziadostwo będące wynikiem szołmeństwa polityków, za które płacimy im ze swoich podatków ogromne pieniądze, zamiast przeznaczyć np. na leczenie tego dziecka.
E
Elak
W dniu 06.12.2009 o 17:30, Gość napisał:

To jest właśnie II Japonia i II Irlandia. De facto republika bananowa w Ameryce ŁACIŃSKIEJ. CO NA TO OLIGARCHOWIE CZERWO-CZARNI ? Proszę założyc konto jeśli NFZ i PFRON nie mają kasy na leczenie dzieci i nie uprawiać kompromitującego, nas Polaków dziadostwa. Przecież chodzi o dobro DZIECKA, O JEGO ŻYCIE.

k
klim
czy jeszzce zbieramy nakrętki dla tobiasza
G
Gość
Ja zanoszę je do sekretariatu w Szkole Podstawowej nr 2 w Sandomierzu
G
Gość
Czy jeszcze przed Wigilią można gdzieś podrzucić te nakrętki, bo mam ich sporawą reklamówę?
Proszę o szybką odpowiedź

Pozdrawiam
A.
G
Gość
W dniu 14.10.2009 o 14:31, ~Adam~ napisał:

A może jakiś numer konta? Pewnie byłoby zdecydowanie szybciej uzbierać te 12 tys. zł. Dużo łatwiej jest mi przelać np. 10zł niż uzbierać 10 kg nakrętek.


To jest właśnie II Japonia i II Irlandia. De facto republika bananowa w Ameryce ŁACIŃSKIEJ. CO NA TO OLIGARCHOWIE CZERWO-CZARNI ? Proszę założyc konto jeśli NFZ i PFRON nie mają kasy na leczenie dzieci i nie uprawiać kompromitującego, nas Polaków dziadostwa. Przecież chodzi o dobro DZIECKA, O JEGO ŻYCIE.
~gość~
W dniu 06.12.2009 o 12:33, ~zbulwersowany~ napisał:

To upokarzająca dla wszystkich akcja. Przecież są środki z PFRON na ten cel i wystarczy się zgłosić do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. Boże, gdzie my jesteśmY ?!!! WSTYD i Hańba dla Polaków ! Władzo, ze swoimi apanażami, zadbaj o godność DZIECKA . Serce pęka, gdy człowiek widzi apele, w sklepie przy zepsutych bananach, proszących o jałmużne dla... KTO TO wymyślił ? Chyba trzeba zbierać nakrętki na leczenie dla tej osoby ...


ty wieśniaku ,sam sie lecz idioto
~zbulwersowany~
W dniu 06.12.2009 o 12:18, Gość napisał:

Akcja z czasów niewolnictwa.Igły w stogu siana nie poszukać? Ciemnogród ...pedagogiczny.


To upokarzająca dla wszystkich akcja. Przecież są środki z PFRON na ten cel i wystarczy się zgłosić do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. Boże, gdzie my jesteśmY ?!!! WSTYD i Hańba dla Polaków ! Władzo, ze swoimi apanażami, zadbaj o godność DZIECKA . Serce pęka, gdy człowiek widzi apele, w sklepie przy zepsutych bananach, proszących o jałmużne dla... KTO TO wymyślił ? Chyba trzeba zbierać nakrętki na leczenie dla tej osoby ...
G
Gość
W dniu 06.12.2009 o 09:42, ~robert~ napisał:

cześć, ja właśnie odkręciłem kolejną nakrętkę, którą przekażę dla chorego chłopca. fajna akcja. pozdrowiąka


Akcja z czasów niewolnictwa.Igły w stogu siana nie poszukać? Ciemnogród ...pedagogiczny.
~robert~
cześć, ja właśnie odkręciłem kolejną nakrętkę, którą przekażę dla chorego chłopca. fajna akcja. pozdrowiąka
O
Olla
U mnie w szkole w gim i w podstawówce też zbierane są zakrętki... A panie chcąc zachęcić do zbierania i oddawania zakrętek wstawiają dodatnie punkty... Zawsze to coś... Ja oddałam juz 200, 40, 2x 70 i mam jeszcze sporo... Każdy zanosi do szkoły ile ma.
G
Gość
brak słów...
Jak się nie podoba komuś to niech wyrzuca te zakrętki, w sumie to może i je spalić, zjeść, cokolwiek innego z nimi zrobić. Ja wole oddać. Skoro są inne pompy to widocznie dla innych (chyba że rodzice chcą mieć dwie, albo więcej bo zbierają). Sam napisałeś że już mają jakąś pompę (czyli miesięcznie też ich to kosztuję - może więcej niż 2 tyś), czyli muszą zbierać na nią. Nowa pompa może być tańsza w utrzymaniu i podnieść jakość życia.
~Ania~
Ludzie spokojnie... proponuję wdech-wydech, wdech-wydech

Pan Marcin K. przedstawił tylko swoją opinię na ten temat, moim zdaniem w grzeczny i kulturalny sposób, więc wypadałoby też odpowiedzieć na tego posta bez wylgaryzmów typu "wytrzyj jad bo Ci kapie z gęby" lub "nażryj się tymi nakrętkami" itp.
Każdy ma prawo do wypowiedzi, jedni popierają taką akcję, inni mają odmienne zdanie - takie jest życie i każdy człowiek jest inny, niestety nie mamy na to wpływu.
Ja osobiście uważam, że taka akcja zbierania nakrętek jest słuszna, sama je zbieram już od dłuższego czasu, muszę się pochwalić, że właśnie w ten sposób udało się pomóc chorej małej dziewczynce i to chyba zachęciło mnie do dalszego zbierania a to czy inni ludzie są przeciwni temu, to już mnie najmniej obchodzi.
Tak jak w przypadku pana Marcina - podzielił się z nami tym co mu na duszy leżało i tyle, miał do tego prawo, chociaż uważam, że z tego typu niejasnościami i pytaniami powinien udać się może do NFZ i lekarzy - oni pewnie rozwialiby jego wątpliwości.

To tyle... życzę więcej wiary w "niemożliwe" i troszkę więcej grzeczności między sobą, idą w końcu Święta, a to czas miłości i przyjaźni, no i Mikołaj może nie przynieść prezentów...
Pozdrawiam.
~gosc~
W dniu 09.10.2009 o 11:58, Marcin K. napisał:

1. Oddane pompy sa prawdopodobnie w fundacji Jurka Owsiaka. Nie jest to pytanie do mnie, moze bardziej do dr Szaleckiego, ktory taka opinie przedstawil w artykule Echa Dnia. 2. Nigdzie w swoim poscie nie mowilem, ze prosza o pieniadze. Cala akcja sprowadza sie do zbierania nakretek, ktore sa ekwiwalentem pieniadza. Cel to zebranie 12 tysiecy PLN. 3. Nigdzie w swoim poscie nie twierdzilem, ze rodzice nie maja celu. Pytalem o jego zasadnosc, a to spora roznica. 4. Nie wiem, czy maly bedzie lub nie bedzie tolerowal takiej pompy. Podobnie jak Pan/Pani. I stad moja watpliwosc, ktorej Pan/Pani najwyrazniej nie zrozumial. Jesli Tobiasz po udanej akcji otrzyma pompe i bedzie ja dobrze tolerowal-swietnie. Ale jesli po udanej akcji okaze sie, ze jednak to urzadzenie nie jest dla niego, to czy nie budzi to w Panu/Pani mieszanych uczuc? Uprzejmie prosze o konstruktywne odpowiedzi na mojego posta. Prosze rowniez o darowanie sobie osobistych wycieczek typu "nie przejmujcie sie takimi ludzmi". Chetnie poznam opinie innych ludzi, odnoszace sie do mojego punktu widzenia i pytan przeze mnie zadanych. Ale prosze o konkrety, a nie emocjonalne twierdzenia.Z powazaniem,Marcin K.



a gdyby a gdyby? to oddadza ja komus jakiemus innemu maluszkowi pewnie no nie? albo sprzedadza i kupia cos dziecku nie beda pili za twoje zakretki nie martw sie, zreszta co cie to czlowieku boli wytrzyj jad bo ci kapie z geby lepiej wyrzucic do kosza niz dac komus komu sie przyda i odejmie lez, ty i tak gowno masz z tych zakretek tylko powod do dyskusji, ja zbieram i oodaje tez mam syna w tym wieku ty widac nie bo nie rozumiesz co to jest cierpienie swojego dziecka jak czlowiek nie spi w nocy i blaga boga zeby zamiast dziecka bolalo ciebie, nazryj sie tymi nakretkami co masz i teoretyzuj dalej jak ci kiedy bedzie potrzebna pomoc to przypomnij ten post, schowam kasiore pod najwiekszy kamien zeby ci nie dac
~Adam~
A może jakiś numer konta? Pewnie byłoby zdecydowanie szybciej uzbierać te 12 tys. zł. Dużo łatwiej jest mi przelać np. 10zł niż uzbierać 10 kg nakrętek.
Dodaj ogłoszenie