Lekki niedosyt w Nidzicy Dobiesławice po rundzie jesiennej. Liczyli na więcej

Damian Wiśniewski
Damian Wiśniewski
Adam Idziak, grający trener Nidzicy, liczył na lepsze miejsce po pierwszej rundzie tego sezonu
Adam Idziak, grający trener Nidzicy, liczył na lepsze miejsce po pierwszej rundzie tego sezonu Fot. Nidzica Dobiesławice
Przed kilkoma tygodniami piłkarze Nidzicy Dobiesławice zakończyli zmagania w rundzie jesiennej sezonu 2019/2020 w grupie drugiej klasy A. Podopieczni grającego trenera, Adama Idziaka, zakotwiczyli na szóstej pozycji w tabeli i jest to dla nich wynik, który nie do końca ich zadowala.

Szósta lokata, którą zajmuje klub z powiatu kazimierskiego, jest miejsce niemal w samym środku tabeli grupy drugiej klasy
A. Jak się okazuje, Nidzica mierzyła przed rozpoczęciem sezonu nieco wyżej.

- Myśleliśmy o tym, by zająć miejsce około czwartego. Niestety, często graliśmy w kratkę, dobre mecze przeplatając słabszymi i dlatego nie udało nam się tego zrealizować - powiedział nam Adam Idziak, który pełni funkcję grającego trenera w klubie z Dobiesławic.

To, że nie udało się jemu i jego podopiecznym zrealizować tego celu w pierwszej rundzie rozgrywek nie oznacza jednak, że cel się zmienia. Przeciwnie.

Wciąż chcemy skończyć sezon właśnie w okolicach tej lokaty. Znamy swoje możliwości i wiemy, że raczej nie stać nas na to, by walczyć o miejsca w ścisłej czołówce tabeli, czy też o takie, które zagwarantować mogłoby awans do klasy okręgowej. Chcemy jednak zakończyć sezon na czwartym-piątym miejscu, bo nie ukrywam, że z tego, które zajmujemy teraz jestem nieco rozczarowany - dodał Adam Idziak.

Sytuacja w tabeli grupy drugiej wcale nie wskazuje na to, by zadanie dogonienia rywali będących tuż przed Nidzicą było niemożliwe do wykonania.

Ekipa z Dobiesławic jest szósta, ale do piątego miejsca, które zajmuje Nida Sobków, traci zaledwie jeden punkt. Czwarty LKS Bolmin zdobył natomiast siedemnaście oczek, a więc od dwa więcej od Nidzicy, która ma ich piętnaście. Dopiero strata do trzeciej Nidy Oksy jest już bardziej znaczna i wynosi siedem punktów.

Nidzica jest blisko dwóch rywali, którzy są tuż nad nią w tabeli i zremisowała, co ciekawe, oba mecze z tymi dwiema drużynami. Najpierw w spotkaniu szóstej kolejki, 29. września, na wyjeździe zagrała z Nidą Sobków. Spotkanie zakończyło się rezultatem 2:2, choć ekipa z Dobiesławic dwukrotnie wychodziła na prowadzenie, to gospodarze za każdym razem potrafili wyrównać. Gole dla Nidzicy strzelali Przemysław Nowak oraz Dominik Jaworski, dla Nidy Arkadiusz Kasprzyk i Jakub Przygodzki.

Starcie z LKS-em Bolmin także zakończyło się podziałem punktów, a po końcowym gwizdku arbitra wynik brzmiał 1:1. Bramkę dla Nidzicy w tym meczu strzelił Szymon Jesionka i było to trafienie na 1:1. W pierwszej połowie do własnej bramki trafił Paweł Radziszewski i grający ten mecz na wyjeździe LKS prowadził do przerwy.

Walkę o to, by zająć miejsce któregoś z tych zespołów, a być może wyprzedzić oba, Nidzica rozpocznie dopiero na wiosnę przyszłego roku, kiedy do gry wrócą rozgrywki świętokrzyskiej klasy A. Wcześniej rozpoczną się oczywiście jej przygotowania do rundy rewanżowej.

- W połowie stycznia mniej więcej wznowimy treningi. Mamy na oku już kilka sparingów, rozegramy ich w trakcie przerwy zimowej łącznie sześć - dodał Adam Idziak.

Nie zanosi się natomiast na żadną rewolucję kadrową i klub z powiatu kazimierskiego powinien przystąpić do rundy wiosennej w podobnym składzie do tego, w którym grał także jesienią.

- Dostałem sygnał od zawodników, że żaden jak na razie nie nosi się z zamiarem odejścia do innego klubu. Oczywiście, chcielibyśmy wzmocnić parę pozycji, ale nie planujemy wielu transferów - dodał grający szkoleniowiec Nidzicy.

Pierwszym wiosennym przeciwnikiem podopiecznych Adama Idziaka będzie Zryw Skroniów, z którym zremisował bezbramkowo w sierpniu.

POLECAMY RÓWNIEŻ:



Laureaci Plebiscytu 2018 i ich kobiety - żony, narzeczone, dziewczyny





Świętokrzyskie zawodniczki jak modelki [AKTUALIZACJA]






Najprzystojniejsi sportowcy w świętokrzyskich klubach. Zdjęcia z prywatnych sesji!





Księża z diecezji kieleckiej mistrzami Polski w piłce nożnej! [ZDJĘCIA]



Ile zarabiają reprezentanci Polski ?Najwięcej Szczęsny i Lew

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3