Liga Mistrzów. PGE VIVE Kielce w ostatnim w tym roku meczu w europejskich rozgrywkach podejmuje zdesperowanego rywala [RELACJA LIVE]

Paweł Kotwica
Paweł Kotwica
Dawid Łukasik
Ostatni w tym roku mecz Ligi Mistrzów rozegrają w sobotę piłkarze ręczni PGE VIVE Kielce. O godzinie 15 podejmą w Hali Legionów białoruski Mieszkow Brześć. Transmisja na Canal + Sport, a wznowienie tych rozgrywek na początku lutego.

ZOBACZ: PLEBISCYT SPORTOWY 2019 | Wybieramy sportowców, trenerów, drużyny i talenty - trwa głosowanie. Sprawdź liderów i zagłosuj

RELACJA LIVE Z MECZU PGE VIVE KIELCE - MIESZKOW BRZEŚĆ W SOBOTĘ OD GODZINY 16 TUTAJ

Po dziewięciu kolejkach Ligi Mistrzów sytuacja w grupie B jest bardzo ciekawa i tak już pozostanie po ostatniej tegorocznej kolejce. W środę Motor Zaporoże pokonał Vardar Skopje i przedłużył swoje przynajmniej teoretyczne szanse na awans do czołowej szóstki, która będzie walczyła w następnej rundzie. Podobne szanse nadal ma sobotni rywal PGE VIVE, który do szóstego w tabeli mistrza Macedonii traci pięć punktów.

Julen Aginagalde zdradził, do którego klubu odejdzie z PGE VIVE Kielce

Znacznie ciaśniej jest w górze tabeli, gdzie liderujący THW Kiel ma już tylko dwa punkty przewagi nad Telekomem Veszprem. I może ją stracić już po weekendowych meczach, bo gra u siebie z nieobliczalnym Montpellier, a poza tym „Zebry” ostatnio gubią w Lidze Mistrzów punkty. Z drugiej strony drużyna z Veszprem gra teraz na terenie innej drużyny, którą stać na wszystko - Vardaru.

Mistrzowie Polski nie powinni na to zważać, tylko skupić się na pokonaniu drużyny z Białorusi. Raz w tym sezonie już to się udało - w październiku Żółto-Biało-Niebiescy wygrali na Białorusi 31:27, mimo braku w składzie kontuzjowanego Igora Karacicia.

Ewentualna wygrana może poprawić pozycję kielczan w tabeli o najwyżej jeden szczebel - wyprzedziliby oni Montpellier, w przypadku jego porażki w Kilonii.

Śmierć kibica przed meczem piłki ręcznej

Po Vardarze Skopje do Kielc przyjeżdża kolejna drużyna, która nigdy nie zdobyła Hali Legionów. W historii dziewięciu dotychczasowych pojedynków drużyn z Brześcia i Kielc, nasz zespół odniósł osiem zwycięstw, a tylko raz przegrał. jedyna porażka miała miejsce we wrześniu 2017 roku, Mieszkow wygrał w Brześciu 28:25.

Mieszkow od kilku sezonów systematycznie wzmacnia skład. Najpierw gromadził czołowych zawodników z Białorusi, Ukrainy i Rosji, potem zaczął sięgać po graczy z Bałkanów (między innymi po Darko Djukicia, który trafił tam z PGE VIVE w 2018 roku), a teraz zaczyna sprowadzać zawodników z Zachodu - od tego sezonu gra tam mistrz Europy i dwukrotny mistrz świata, William Accambray. Jednak francuski lewy rozgrywający od kilku sezonów nie może nigdzie zagrzać miejsca, a na pewno nie pomagają mu w tym kontuzje.

Doruk Pehlivan z PGE VIVE Kielce: Wiemy, jak grać z Brześciem

Mistrz Białorusi ostatni raz gościł w Hali Legionów w listopadzie ubiegłego roku i przegrał mecz fazy grupowej 31:34. Od tego czasu doszło w drużynie do wielu zmian. Trenerem nie jest już znany z prowadzenia Orlenu Wisły Płock Hiszpan Manolo Cadenas, a jego rodak Raul Alonso. Z zespołu odeszli między innymi Czech Pavel Horak (THW Kiel), Serb Petar Djordjić (Sporting CP Lizbona), Chorwat Sime Ivić (HC Erlangen), Siergiej Szyłowicz, Denis Rutenka (obaj SKA Mińsk) i Słoweniec Vid Poteko (Celje Pivovarna Lasko).

Nowymi twarzami w zespole mistrza Białorusi są wspomniany Accambray (przyszedł z Celje Pivovarnej Lasko), Nemanja Obradović (poprzednio Orlen Wisła Płock), Jaka Malus (Celje Pivovarna Lasko), Marko Panić (Azoty Puławy), Branko Kankarqas (Istres Provences Handball) i Daniel Andriejew (Wilhelmshavener HV).

- Bardzo mocnym punktem Mieszkowa jest obrona z bramkarzem, Ivanem Pesiciem. Zawodnicy białoruskiej drużyny potrafią szybko biegać do kontrataków - analizuje rozgrywający PGE VIVE, Branko Vujović.

O ile można rzeczywiście powiedzieć, że siłą Mieszkowa jest obrona (273 stracone dotąd bramki, pod tym względem piąte miejsce w grupie), to Białorusini niewiele bramek zdobywają - najmniej w grupie, 250.

- Wiemy, jak gra ta drużyna, udowodniliśmy to wygrywając na jej terenie. To na pewno mocny przeciwnik, ale my gramy u siebie w domu, gdzie nie wolno nam przegrywać - mówi inny rozgrywający mistrzów Polski, Doruk Pehlivan.

W poprzedniej kolejce PGE VIVE przegrało na wyjeździe z Telekomem Veszprem 24:28. - Uważam, że zagraliśmy tam dobry mecz, a o przegranej zadecydowały pojedyncze błędy - mówi Pehlivan.

Piątka zawodników PGE VIVE Kielce nominowana w prestiżowym plebiscycie

Cztery punkty, które zdobył dotąd Mieszkow, to domowe zwycięstwa z Motorem Zaporoże 34:31 i Vardarem Skopje 31:22 w poprzedniej kolejce. Rozmiary zwycięstwa nad zwycięzcą ostatniej Ligi Mistrzów mogą robić wrażenie.

- Już oglądaliśmy ten mecz. Do 40 minuty to był wyrównany pojedynek. Potem kontuzji doznał Dainis Kristopans z Vardaru, Brześć wygrał kilka minut gry 8:0 i było po meczu- opowiada drugi trener PGE VIVE, Uros Zorman.- To będzie dla nas bardzo trudny mecz, bo Mieszkow liczy jeszcze, że jeśli wygra w Kielcach, to może jeszcze wyjść z grupy. Z wsparciem naszych kibiców będzie nam łatwiej - dodaje Słoweniec.

Kielczanie zagrają w sobotę bez Tomasza Gębali i Mateusza Jachlewskiego i jeszcze bez Arkadiusz Moryto, który lada dzień będzie gotowy do gry, bo kończy leczenie kontuzji mięśnia brzucha.

Handball TV. Gdzie obejrzeć mecze piłki ręcznej w tym tygodniu

Mecz będą sędziowali Szwedzi Mirza Kurtagić i Mattias Wetterwik, a delegatem Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej będzie Estończyk Urmo Sitsi.

LEGENDY PIŁKI RĘCZNEJ OTWORZYŁY SKLEP

POLECAMY RÓWNIEŻ:



IGOR KARACIĆ I ANDI WOLFF Z PGE VIVE MÓWIĄ PO POLSKU [VIDEO]


SŁAWEK SZMAL SKOŃCZYŁ 41 LAT. Zobaczcie „KASĘ”, JAKIEGO NIE ZNACIE [UNIKALNE ZDJĘCIA]



20 LAT TEMU W KIELCACH ODBYŁ SIĘ PIERWSZY MECZ GWIAZD ISKRA SHOW.


PRAWIE JAK MESSI. MICHAŁ JURECKI WYSTĄPIŁ W TURBOKOZAKU


POLUB NAS NA FACEBOOKU. NAJWIĘCEJ INFORMACJI O ŚWIĘTOKRZYSKIEJ PIŁCE RĘCZNEJ NA:

Handball Echo Dnia

POLUB NAS NA FACEBOOKU. NAJWIĘCEJ INFORMACJI O ŚWIĘTOKRZYSKIM SPORCIE NA:

Sport Echo Dnia

Autor jest również na Twitterze
Obserwuj Handball Echo na Twitterze
Obserwuj Sport Echo Dnia na Twitterze

Dramat Pawła Brożka. Czy zakończy karierę?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3