Michałek z Kielc walczy o życie. Potrzeba 700 tysięcy złotych. Pomóżmy!

Iwona RojekZaktualizowano 
Michaś Wilczyński dziś ma roczek. Przeszedł już wiele chemii, kilka wciąż przed nim. Ma jednak szanse na zdrowie, pomóżmy
Michaś Wilczyński dziś ma roczek. Przeszedł już wiele chemii, kilka wciąż przed nim. Ma jednak szanse na zdrowie, pomóżmy archiwum prywatne
Nowotwór zaatakował znienacka, po cichu. Dopiero gdy pojawiły się przerzuty - guz w oku objawiający się wytrzeszczem oka - rodzice usłyszeli tragiczną wiadomość. Michałek Wilczyński z Kielc cierpi na neuroblastomę z przerzutami do kości i szpiku. Ma szanse na całkowite wyleczenie, ale by było to w ogóle możliwe, rodzina musi najpierw uzbierać aż 700 tysięcy złotych. Pomóżmy.

Rak przychodzi po cichu, skrada się tam, gdzie największe szczęście. Nie ostrzega o swoim przybyciu, nie daje czasu się przygotować. Przyczaja się, udaje, że to nie on. A potem atakuje z całej siły, chcąc zabrać wszystko, co najważniejsze i ma tylko jeden cel - zabić. Rak przyszedł tak do naszego życia, wybrał sobie niewinnego chłopca - Michasia, naszego synka. Prosimy, pomóżcie nam go uratować… Nie możemy oddać go śmierci! - apelują Anna i Sławek, rodzice Michałka.

Najpierw krople do oczu...

Choroba Michałka została odkryta - jak zwykle w takich przypadkach - przypadkowo.

W lipcu chłopcu zaczęło łzawić oczko, pojawił się na nim niewielki siniak. - Pomyśleliśmy, że pewnie się lekko uderzył, jak to mają w zwyczaju siedmiomiesięczne brzdące, które poznają świat. Ale siniak nie znikał. Pojechaliśmy więc do szpitala, tam podejrzewali zapalenie zatok przynosowych. Zrobiono RTG, nie stwierdzono nieprawidłowości. Dostaliśmy kropelki do oczu i zalecenie dalszej obserwacji w domu. Po tygodniu nic się nie zmieniło, pediatra dał nam skierowanie do okulisty. Druga diagnoza - zatkane kanaliki łzowe. Kolejne kropelki, zalecona obserwacja i za dwa tygodnie mieliśmy wrócić na kolejną kontrolę - opowiada mama chłopca.

- Dwa dni przed wizytą kontrolną stało się coś strasznego. Michaś dostał wytrzeszczu gałki ocznej. Pędem pojechaliśmy do szpitala, nadal sądząc, że to wina zatkanego kanalika łzowego. Za chwilę usłyszeliśmy, w jak wielkim błędzie tkwiliśmy... - urywa mama Michasia.

Potem chemia...

Badanie USG wykazało, że w oczodole jest guz wielkości 4 centymetrów. Lekarze zrobili więcej badań, w tym USG brzucha. Wynik wyjaśnił przyczyny ostatnich zdarzeń - u Michałka wykryto guza o wielkości 8 centymetrów na nadnerczu. Kolejne badania przyniosły straszne wieści - lekarze potwierdzili neuroblastomę w najgorszym, IV stopniu. Okazało się, że przerzuty są we wszystkich kościach, w obu oczkach, w szpiku…

- Szok i niedowierzanie. Zaledwie kilka tygodni przed straszną diagnozą byliśmy najszczęśliwsi na świecie - dowiedzieliśmy się, że w grudniu Michaś będzie miał siostrzyczkę. Nawet przez myśl nam wtedy by nie przeszło, że za chwilę cała radość pryśnie jak bańka mydlana… Jak to możliwe, że my i lekarze wcześniej niczego nie zauważyliśmy? Rak nie dawał żadnych objawów, Michaś był radosnym, uśmiechniętym dzieckiem. Nic nie wskazywało na to, że w jego maleńkim organizmie rozwija się tak straszny nowotwór… Neuroblastoma to jeden z najgroźniejszych nowotworów dziecięcych - złośliwy, śmiertelny. Zabija połowę małych pacjentów… Gdy to usłyszeliśmy, poczuliśmy strach i całkowitą bezsilność - mówią rodzice małego Michałka.

Szansa - 700 tysięcy

Aktualnie Michaś leczony jest Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Cała rodzina i lekarze walczą o jego życie. Na razie - z dobrym skutkiem.

- W całym tym nieszczęściu znaleźliśmy jednak wielką nadzieję na zdrowie dla Michałka. Okazuje się, że leczenie, w tym podawana regularnie chemia, przynoszą rezultaty. Guz został synkowi wycięty, przerzuty cofnęły się. Pozostały zmiany na kościach, które mają wyeliminować zaplanowane cztery najbliższe chemie. Następnie lekarze muszą wykonać przeszczep komórek macierzystych, a potem radioterapię. Na końcu Michaś musi zostać poddany immunoterapii - bez niej całe dotychczasowe leczenie nie będzie miało żadnego sensu - mówi pani Anna.

Warto zaznaczyć, że immunoterapia raka jest obecnie jedyną strategią terapeutyczną stosowaną w onkologii, która nawet na etapie zaawansowanego procesu nowotworowego może potencjalnie doprowadzić do całkowitego wyleczenia chorego, niezależnie od chemiowrażliwości jego nowotworu. Niestety, w Polsce jest refundowana tylko w ściśle określonych przypadkach - zaawansowanego czerniaka, raka nerki, chłoniaka Hodg-kina, niedrobnokomórkowe-go raka płuca.

Mama w ciąży, kwota przeraża

I tu zaczynają się ogromne kłopoty. Przede wszystkim finansowe. Immunoterapia to koszt aż 700 tysięcy złotych.

- Nie jesteśmy w stanie pokryć takich kosztów. Sama nie pracuję z uwagi na zaawansowaną ciążę - to już siódmy miesiąc. Jedyną osobą, która w tej chwili zarabia, jest tata Michałka, a i tak czuwa przy synu w Warszawie... - mówi pani Ania.

Rodzina utworzyła dla Michałka konto w Fundacji Sie-pomoga. We wtorek na koncie było prawie 30 tysięcy złotych. Mając na uwadze, jaka suma jest potrzebna - to niezbyt wiele.

- Mamy jeszcze trochę czasu, by zebrać jak najwięcej pieniędzy. Chcielibyśmy prosić wszystkich ludzi o wsparcie, liczy się każda, najbardziej nawet minimalna suma. Wiemy, że możemy uratować nasze dziecko, nie pozwolimy, by ograniczyły nas fundusze - apelują rodzice Michałka.

Jak pomóc?

Pieniądze można przesyłać na konto Fundacji Siepomaga (ulica Za Bramką 1, 61-842 Poznań). Numer rachunku: 65106000760000338000131425. W tytule należy napisać: „Michałek Wilczyński darowizna”. Można także pomóc, przesyłając SMS na numer 72365 o treści S13698. W internecie pomóc można pod adresem: https://www.siepomaga.pl/walka-michalka?fbclid=IwAR0sNVE_cUkhJYCLG_RdQsR5yMRrzNuR29q4S0M_StPKiR8d2IY0Rp8385Q

POLECAMY RÓWNIEŻ:




Przygotowanie grzybów - krok po kroku - do spożycia, suszenia, mrożenia, marynowania




Praca marzeń, czyli TOP 10 wyjątkowych stanowisk pracy





TOP 10 polskich przysmaków w zagranicznym wydaniu






Oglądasz KUCHENNE REWOLUCJE? Oto QUIZ dla ciebie





Najlepsze kostiumy na Bal Wszystkich Świętych ZOBACZ GALERIĘ





Najdziwniejsze pytania w "Milionerach" [QUIZ]




polecane: Flesz: otyłość zabija Polaków, problem rośnie i dotyczy nastolatków

Materiał oryginalny: Michałek z Kielc walczy o życie. Potrzeba 700 tysięcy złotych. Pomóżmy! - Echo Dnia Świętokrzyskie

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3