Mieczysław Kawalec z Piekoszowa w wypadku stracił obie nogi. Marzy o tym, aby… dostawać się do pracy (WIDEO)

Paulina Baran
Paulina Baran

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
46 – letni Mieczysław Kawalec z Piekoszowa pięć lat temu brał udział w dramatycznym wypadku samochodowym. Jego auto wpadło w poślizg na oblodzonej drodze i dachowało. Kiedy mężczyzna się ocknął czuł potworny ból w nogach, ale nawet nie przypuszczał, że są zmiażdżone do tego stopnia, że konieczna będzie amputacja.

Teraz, po wielu chwilach załamania postanowił, że zawalczy o swoje życie i wreszcie zaczął się uśmiechać. Jego marzeniem jest powrót do pracy i okazuje się, że są na to duże szanse, bo jedna z firm jest bardzo zainteresowana współpracą. Problemem jest jednak dojazd do pracy w Kielcach. Mężczyzna musi kupić sobie specjalny „skuter” z dostosowaniami dla osób niepełnosprawnych. Z pomocą ruszyli dobrzy ludzie. Na stronie fundacji Siepomaga ruszyła zbiórka pieniędzy. Do tej pory uzbierano 3,5 tysiąca złotych. Potrzeba jeszcze ponad 7 tysięcy. Pomóżmy!

"Nogi nie odrosną"
- Leżę, siedzę lub jadę gdzieś na mocno już zużytym ręcznym wózku - tak wygląda moja codzienność... 46 lat na karku i bezsilność, która przechodzi wszelkie pojęcie. Straciłem obie nogi 5 lat temu w wypadku i jestem na tym świecie sam. Bez rodziny, bez jakiegokolwiek celu. Chciałbym wrócić do pracy i mieć po co się budzić każdego poranka, ale do tego potrzebuję wózka elektrycznego. Jego zakup przekracza moje mizerne możliwości finansowe... - mówi pan Mieczysław.

- Nóg nie dało się uratować, zostały za bardzo zmiażdżone. Trudno się z taką sytuacją pogodzić, jeszcze trudniej przystosować do nowej rzeczywistości. Złamany palec da się nastawić, rany mogą się zabliźnić, nogi nie odrosną… Prawda jest brutalna. Nie martwię się już o zdarte lub dziurawe buty, a o to, czy chodnik jest wystarczająco prosty i czy krawężnik pozwoli mi pod niego podjechać - opisuje. - Chcę pracować, a nie mogę. Po amputacji dwóch nóg jestem skazany na wózek. Miejsce, w którym mieszkam, jest oddalone od miejsca pracy na tyle, że nie mogę dojeżdżać do niej wózkiem. Zasiłek, z którego się utrzymuję, ledwo starcza na życie, a co dopiero na odkładanie na sprzęt medyczny. Ja się nie skarżę na swój los, ale po prostu chcę być jeszcze przydatny, a kwestii uciętych nóg nie przeskoczę. Tym, co zmieniłoby moją codzienność o 180 stopni i nadało życiu sens, jest wózek z napędem elektrycznym. Jedni jeżdżą samochodami, inni szybkimi motocyklami. Ja na tym wózku za bardzo się nie rozpędzę, ale dojadę dalej niż dzisiaj, kiedy zamiast kilkunastu koni mechanicznych mam tylko swoje dwie ręce.

- Wózek kosztuje ponad 10 tysięcy złotych. Bez pójścia do pracy nie uzbieram takiej kwoty nawet do końca życia, a żebym mógł się do niej dostać, potrzebuję wózka elektrycznego. W tym miejscu błędne koło się niestety zamyka. Dlatego jedyne co mi pozostaje, to prosić Was o pomoc - mówi mężczyzna.

- Czy kiedykolwiek będzie mi dane spojrzeć na jasną stronę księżyca? Czy jeszcze może być w moim życiu przepięknie i jeszcze może być wspaniale? Choć dzisiaj trudno w to uwierzyć, muszę mieć nadzieję w dobre serca cudownych ludzi. No bo co innego mi w życiu pozostało? – pyta pan Mieczysław.

Panu Mieczysławowi można pomóc klikając w link poniżej:
www.siepomaga.pl/mieczyslaw-kawalec

POLECAMY RÓWNIEŻ:

Jedna żona to mało! Ci celebryci to seryjni rozwodnicy



Co Ty wiesz o zespole Playboys?

Na scenie teatru Żeromskiego zagra sława


Jakie filmy pobiły rekordy oglądalności w Polsce?


Do jakiego gatunku należy ta piosenka? Quiz


Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

No i jak tu uwierzyć ..mam kasę bo dobrze się mam ..AAALLLLEE DLACZEGO ZNOWU KŁAMSTWO ????????????

G
G

Pani redaktor nawet nie sprawdzając Pana Mieczysława uwierzyła w jego bajke o wypadku samochodowym i wydała artykuł co jest nie prawdą powód utraty kończyn dolnych przez przemrozenie żadnego wypadku on nie miał.

G
Gość

Dlaczego ludzie są tacy naiwni nadużywając alkocholu nigdy nigdzie niepracując stracił kończyny bo odmroził a ludzie wieżą w baiki i wspierają może najpierw poznać całą prawde o MIECZYSŁAWIE

G
Gość

Ten pan nie miał żadnego wypadku samochodowego stracił nogi bo odmroził.Dlaczego ktoś wypisuje takie bzdury

G
Gość

Proszę nie słuchać o wypadku znam go osobiście stracił nogi bo odmroził

G
Gość 321

Radzę dowiedzieć się prawdy na temat tego Pana

S
Straciłeś bo przemroziles

Straciłeś bo przemroziles

T
To nie prawda

To nie prawda

Dodaj ogłoszenie