Mieszkańcy kieleckiego wieżowca narzekają na remont

Patrycja Sienicka
Po remoncie drzwi do bloku nie działają już prawidłowo.
Po remoncie drzwi do bloku nie działają już prawidłowo. archiwum
Ponad miesiąc temu w ośmiopiętrowym wieżowcu przy ulicy Wapiennikowej 45 na osiedlu Kochanowskiego przeprowadzono remont klatki schodowej przed wejściem do budynku połączony z wymianą domofonu. Nasi czytelnicy skarżą się jednak na jakość wykonanych prac.

- Klatka schodowa bez dwóch zdań po remoncie wygląda lepiej, ale nowy domofon przysparza nam wielu problemów. Drzwi wejściowe do bloku są cały czas otwarte, ponieważ domofon nie zatrzaskuje ich właściwie. Jakby tego było mało, niektórzy mieszkańcy do tej pory nie odzyskali swoich żetonów – mówi interweniujący.

Na klatce schodowej w czerwcu bieżącego roku położono płytki oraz zdemontowano stary domofon, który zastąpił nowy egzemplarz. Po udaniu się na miejsce zastaliśmy szeroko otwarte drzwi do bloku, przez co mogliśmy bez problemu dostać się do środka. Jak zauważają mieszkańcy, domofon blokuje drzwi wejściowe, ale bardzo łatwo jest je otworzyć bez pomocy klucza czy żetonów. Nieco mocniejsze pociągnięcie za klamkę drzwi pozwala na rozluźnienie blokady zamka. Lokatorzy tłumaczą, iż wcześniejszy domofon nie sprawiał im takich problemów.

Dodatkowo firma zajmująca się montażem domofonu, według naszego czytelnika, nie wydała przeprogramowanych żetonów otwierających zamek wszystkim lokatorom. Te miały być sprzedawane przez wykonawców innym mieszkańcom za dodatkową opłatą, ale termin ich wydania nie został konkretnie określony.

W tej sprawie skontaktowaliśmy z Wiesławem Nowakowskim, członkiem zarządu Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej w Kielcach, które jest zarządcą budynku.

– Remont został przeprowadzony na wniosek wspólnoty mieszkaniowej. Do tej pory nie mieliśmy skarg na domofon w tym wieżowcu, sprawdzimy, czy napłynęły do administracji. Jeśli chodzi o usterki, które mógłby zawierać domofon – zlecenie, które było wykonywane przez firmę podlega gwarancji po zgłoszeniu sprawy. Wykonawca jest zobowiązany do naprawy tej usterki. Natomiast lokatorzy, którzy do tej pory nie odebrali żetonów zostaną poinformowani o tym, gdzie mogą je dostać w ulotkach rozwieszonych w bloku.

Wiesław Nowakowski zaznacza, że firma nie miała prawa do sprzedaży żetonów mieszkańcom bloku bez wydania odpowiednich pokwitowań. Nie może tu więc być mowy o sprzedaży na własną rękę.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tomasz

Nie dziwię się narzekaniom. U nas na szczęście nie ma takich problemów, remonty są nadzorowane poprzez Admireo, tam też odbywa się komunikacja z zarządcą. Dla mnie to dowód na to, że da się zarządzać wspólnotą dość sprawnie.

G
Gość

Panie "zarządco" za co kasę bierzesz ? Nie zrobiłeś odbioru, nie byłeś na miejscu, nie sprawdziłeś ?  To co ty robisz i za co odpowiadasz ?

Dodaj ogłoszenie