reklama

Ministerstwo Zdrowia wprowadziło zarządzenie o badaniu pacjenta przez telefon i internet. Jak działa w Świętokrzyskiem? Nie działa (WIDEO)

Iwona Rojek
Iwona Rojek
Zaktualizowano 
Od 1 listopada 2019 roku pacjent może konsultować się z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej przez telefon lub internet. Ministerstwo Zdrowia wprowadziło takie zarządzenie i liczy, że dzięki temu zmniejszą się kolejki w przychodniach. Takie rozwiązanie ma skrócić kolejki do lekarza i ułatwić pracę medykom. Przepis ten dotyczy wyłącznie lekarzy rodzinnych. Sprawdziliśmy jak działa w w Świętokrzyskiem. Okazuje się, że... nie działa w ogóle mimo, że mamy już 5 listopada.

Od 1 listopada 2019 roku obowiązuje rozporządzenie Ministerstwa Zdrowia, zgodnie z którym pacjenci, nie wychodząc z domu, mogą konsultować się z lekarzami przez telefon lub internet, za pomocą wideopołączenia. Przepisy obowiązywać będą lekarzy Podstawowej Opieki Zdrowotnej ze specjalizacją z medycyny rodzinnej, chorób wewnętrznych czy pediatrii, pielęgniarek Podstawowej Opieki Zdrowotnej i położnych Podstawowej Opieki Zdrowotnej.

Beata Szczepanek, rzecznik prasowy świętokrzyskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia podkreśla, że każda placówka ma obowiązek tak zorganizować swoją pracę, żeby chorzy mogli się z nią skontaktować i otrzymać poradę. - Może wyznaczą dyżury, określą godziny – mówi rzecznik. - W tej sprawie nie potrzebne są aneksy i dodatkowe pieniądze, bo w założeniu lekarz będzie miał mniej pracy. Informacje o nowym rozporządzeniu już dawno trafiły do punktów Podstawowej Opieki Zdrowotnej, każdy miał czas ,żeby się przygotować - dodaje.

Postanowiliśmy sprawdzić jak to wygląda w rzeczywistości. Ta jest... zupełnie inna niż założenie ministerstwa zdrowia. Nie udało się nam znaleźć nikogo, kto wprowadziłby w życie rozporządzenie ministerstwa. Większość lekarzy z którymi rozmawialiśmy jest bardzo krytycznie nastawiona do tego pomysłu. Ale są też jego... zwolennicy.

Czarno widzi takie rozwiązanie Mirella Wojtecka-Grabka, kierownik przychodni „Centrum” przy ulicy Wojska Polskiego w Kielcach. - Nie wyobrażam, sobie tego. Kiedy miałabym odbierać dodatkowo telefony pacjentów, jak dzisiaj jestem sama – mówi. - Pomysły może i dobre, ale u nas dramatycznie brakuje lekarzy - dodaje.

W przychodni „Supramed” przy ulicy Pocieszka w Kielcach personel mówi, że u nich nikt się jeszcze nie zabrał do wdrożenia w życie tego przepisu, było jest na to za mało czasu.

Również lekarz Ryszard Matuliński, kierownik przychodni w Mniowie w powiecie kieleckim dodaje, że u nich w placówce ciężko byłoby te zmiany wprowadzić. - Po pierwsze mamy tłumy chorych, zanim starsza kobieta rozbierze się, ubierze, opowie o wszystkich bolączkach, niekiedy w całej rodzinie, mija mnóstwo czasu – ocenia. - Kiedy ktoś miałby odbierać jeszcze telefony? To pewnie denerwowałoby tych czekających. Mam wątpliwości czy starsza osoba umiałaby telefonicznie dokładnie opisać objawy.

- Ja dzwonię do przychodni godzinami i numer jest wciąż zajęty, po to, żeby się zarejestrować, to kto mi porady udzieli - zastanawia się kielczanka Janina Mróz.

Ale zdaniem Dariusza Saletry, prezesa przychodni „Artimed” w Kielcach takie rozwiązania, tylko niesformalizowane już miały miejsce.

- Przecież często zdarza się, że dzwoni do nas znajomy pacjent, opowiada co mu dolega i pyta co ma dalej robić – informuje doktor Saletra. - To rozwój technologii i pośpiech sprawia, że szukamy nowych wyjść. Mamy już e-recepty, informację z jakich porad korzystaliśmy można sprawdzić w internecie, a to jest kolejny krok do zaoszczędzenia czasu obu stronom. W naszej placówce już myślimy nad organizacją, może ktoś będzie oddelegowany do odbierania telefonów.

Dr Dariusz Saletra, prezes przychodni "Artimed" uważa, że jest to dobre rozwiązanie, korzystne dla pacjentów.
Dr Dariusz Saletra, prezes przychodni "Artimed" uważa, że jest to dobre rozwiązanie, korzystne dla pacjentów. Krzysztof Krogulec

Przychodnie w województwie świętokrzyskim powinny przygotowywać się do wprowadzenia u siebie zmian, ale trzeba pamiętać, że to lekarz ostatecznie zdecyduje czy konieczna będzie wizyta w gabinecie, czy jednak wystarczy konsultacja telefoniczna.

We wtorek 5 listopada o rozporządzeniu praktycznie nikt w punktach Podstawowej Opieki Zdrowotnej nie wiedział nie mówiąc już o ich wprowadzeniu. Czy i kiedy rozporządzenie zacznie działać ? Jakich środków przymusu użyje ministerstwo? O tym przekonamy się w najbliższym czasie.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

w
wujek Dobra Rada

Ja proponuję, żeby przez telefon leczyć wyłącznie Ministra Zdrowia, cały rząd, posłów, senatorów, Pana Prezydenta i w ogóle wszystkich polityków. Pozostałych Polaków trzeba jednak leczyć tradycyjnie, bo to porządni i wartościowi ludzie.

L
Lekarz Senior

"Badanie przez telefon" to czysta szopka i proszenie się o prokuratora!!!! Lekarz nie ma prawa podjąć żadnej decyzji bez zbadani pacjenta. Tak do tej pory stanowi prawo. Czy coś się zmieniło? Czy decyzja ministra jest ważniejsza od kodeksów karnych?

G
Gość

dość często jestem w mojej rejonowej przychodni zdrowia,więc mam bardzo dużo czasu na obserwację tego co się w niej dzieje - w recepcji przebywa zawsze minimum 3 panie w białych fartuchach,jedna siedzi przy okienku a pozostałe chodzą wychodzą i bardzo dużo ze sobą rozmawiają ; gdy dzwoni telefon żadna z nich nie podnosi słuchawki po pierwszych 4-5 sygnałach a najczęściej czekają aż ktoś przestanie dzwonić - jeśli tak ma wyglądać konsultacja z lekarzem przez telefon to szkoda czasu i inwencji ; takie rozwiązanie byłoby dobre lecz w społeczeństwie kulturalnym i ze służbą zdrowia na normalnym poziomie !!

po odczekaniu w kolejce do lekarza moja rozmowa w gabinecie jest krótka bo lekarz musi obsługiwać komputer i drukarkę co zajmuje mu75% czasu mojej wizyty, i jeszcze co i raz mówi żeby go nie rozpraszać rozmową bo może się pomylić wypisując receptę,skierowanie czy zaświadczenie

taki to mamy dzisiejszy obraz publicznej służby zdrowia w Świętokrzyskiem , nie mieszkam w Kielcach a w północnej części województwa

G
Gość

jaki rząd taki pomysł.... badanie przez telefon, albo przez internet (to drugie to w stylu PIS - genialne), pan doktor w trakcie innej wizyty bedzie obslugiwal, czy moze po pracy ? A jak z dodzwonieniem się ? Dodatkowe linie wolne, zeby nie czekac godzinami na polączenie ? Lekarz na odległość będź diagnozował ? Nie bedzie sie bał pomyłki ? Lekarz podejmie się tego ? Nikt go potem nie oskarży w stylu pewnego pana sprzed wielu lat, ze "ten lekarz nie bedzie mordował wiecej ludzi" ??? Przeciez leczenie na odległość to wbrew wszelkim zasadom sztuki medycznej . Receptę można na odległość, umówić wizytę, ale nie diagnozować chorego. Pomysłodawca powinien się tak leczyć. Gratuluję tym co taką ustawę bezkrytycznie uchwalili.

G
Gość

Nie niem czy lekarzom będzie się chciało doradzać przez telefon jak w obliczu pacjenta nie mają chęci do rozmowy

G
Gość

To by była wygoda, ale nawet do rejestracji ciężko się dodzwonić

G
Gość

U nas na pewno się nie uda

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3