reklama

Mundial 2018. Niespodzianka w "polskiej" grupie. Japończycy zaskoczyli Kolumbię

psz, Hubert ZdankiewiczZaktualizowano 
Japonia pokonała Kolumbię 2:1
Japonia pokonała Kolumbię 2:1 East News
Mundial 2018. Spora niespodzianka w pierwszym wtorkowym meczu w grupe H. Kolumbia, która była wyraźnym faworytem pojedynku z Japonią, zaczęła od czerwonej kartki i gola straconego z rzutu karnego w 3. minucie. Co prawda podopieczni Jose Pekermana wyrównali jeszcze przed przerwą, ale po zmianie stron kropkę nad "i" postawili zawodnicy z Kraju Kwitnącej Wiśni.

Mundial w Rosji przyzwyczaił już nas do niespodzianek, a nawet sensacji, bo trudno inaczej określić zwycięstwo Meksyku nad Niemcami. Remisy Argentyny z Islandią i Brazylii ze Szwajcarią, a także męczarnie Anglików z Tunezją (gol na 2:1 w doliczonym czasie gry) dobitnie pokazały, że teoria teorią, a ostatecznie wartość każdej drużyny weryfikuje boisko.

Sanchez to drugi najszybciej wyrzucony z boiska piłkarz na mundialu
Podobnie było we wtorek w Sarańsku, gdzie na stadionie o wdzięcznej nazwie Mordovia Arena odbył się pierwszy mecz grupy H (w drugim Polska miała zmierzyć się z Senegalem). Pewni siebie przed pierwszym gwizdkiem sędziego kolumbijscy kibice przecierali oczy ze zdumienia, bo nie minęło nawet kilka minut a ich zespół stracił bramkę. Co gorsza stracił również piłkarza, bo po błędzie obrońców sam na sam z Davidem Ospiną znalazł się Yuya Osako. Kolumbijski bramkarz obronił jego strzał, a dobitkę wybił ręką Carlos Sanchez. Słoweński sędzia Damir Skomina nie wahał się ani chwili. Czerwona kartka i rzut karny dla Japonii, pewnie wykorzystany przez Shinjiego Kagawę.

Swoim siatkarskim zagraniem Sanchez przeszedł przy okazji do historii, zostając drugim najszybciej wyrzuconym z boiska piłkarzem podczas mistrzostw świata. Szybciej na czerwoną kartkę zapracował tylko Urugwajczyk José Batista w 1986 roku. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że nie skończy się to dla niego tak, jak samobójcze trafienie Andrésa Escobara w 1994 roku, które zdecydowało o odpadnięciu Kolumbii z mistrzostw. Po powrocie do kraju pechowy obrońca został zastrzelony na ulicy. Mówiło się, że była to zemsta mafii za stracone u bukmacherów pieniądze...

Bez Jamesa i Cuadrado mieli problem, pomógł im bramkarz
Kolumbijczycy rzucili się do odrabiania strat, ale przez kolejne minuty bili głową w mur, mając duże problemy z przedostaniem się pod pole karne rywali. Wyraźnie widać było w ich szeregach brak Jamesa Rodrigueza. Król strzelców poprzedniego mundialu miał przed mundialem problemy mięśniowe i trener Jose Nestor Pekerman postanowił nie ryzykować. Gwiazdor Bayernu mecz rozpoczął na ławce.

Co gorsza, już po pół godzinie gry wrócił na nią Juan Cuadrado, który jeszcze dwie godziny przed meczem z Japonią dyskutował ze sztabem szkoleniowym, czy będzie w stanie w nim zagrać. Ostatecznie wyszedł na boisko i do momentu zejścia był jednym z najaktywniejszych piłkarzy w swojej drużynie. Dłużej zagrać jednak nie zdołał i nie wyglądało to dla Kolumbijczyków zbyt dobrze.

Pomógł im japoński bramkarz. Piłkarze z Kraju Kwitnącej Wiśni sprawiali wrażenie zdeprymowanych szybko objętym prowadzeniem i nie kwapili się do kolejnych ataków. W efekcie gra toczyła się głównie w środku pola. Dopiero w 39. minucie po faulu Makoto Hasebe sędzia podyktował rzut wolny dla Kolumbii. A płaski strzał Juana Quintero (piłka przeleciała pod podskakującymi w murze Japończykami) zaskoczył Eijiego Kawashimę. W efekcie złapał co prawda piłkę, ale już za linią bramkową. VAR nie był potrzebny.

Dobił ich Yuya Osako
Wyrównująca bramka dodała skrzydeł Kolumbijczykom, którzy w końcówce pierwszej połowy zdominowali rywali i wydawało się, że po przerwie nic się nie zmieni. Tym bardziej, że w drugiej połowie na boisku pojawił się w końcu James Rodriguez.

Ku zaskoczeniu wszystkich zaatakowała jednak Japonią i to ona była w drugiej połowie lepszym zespołem. Przyniosło to efekt w postaci bramki Yuyi Osako, zdobytej głową po rzucie rożnym. Po tym ciosie Kolumbia już się nie podniosła, co oznacza, że w niedzielę czeka ją mecz o być albo nie być w turnieju. Rywalem będzie Polska.

Atrakcyjność meczu: 6/10
Piłkarz meczu: Yuya Osako

MŚ 2018 w GOL24

Więcej o MŚ 2018 - newsy, wyniki, terminarze, tabele

Wideo

Materiał oryginalny: Mundial 2018. Niespodzianka w "polskiej" grupie. Japończycy zaskoczyli Kolumbię - Gol24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

R
Redaktor

Matko kochana, czytajcie po sobie teksty, zdania ucięte w połowie, błędy, niepoprawne odmiany. Litości, nie na tym poziomie. Rozumiem, są emocje itp, ale to jednak praca i powinna być wykonana rzetelnie. Nie piszę tego zlośliwie, staram się pomóc, żeby czytelnicy nie musieli się ciągle rozczarowywać.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3