Na Łysicę jak na Mount Everest (video, zdjęcia)

Lidia Cichocka
Na Łysicy było biało-czerwono w niedzielne południe.
Na Łysicy było biało-czerwono w niedzielne południe. fot. Łukasz Zarzycki
Ponad sto osób weszło w niedzielę na Łysicę oddając w ten sposób hołd polskim himalaistom, którzy 30 lat temu po raz pierwszy zdobyli zimą najwyższa górę ziemi - Everest..

Z zaproszenia klubu Górskeigo PTTK skorzystało ponad 100 osób. O 11 w punkcie zbiórki przy źródełku św. Franciszka w Św. Katarzynie czekali organizatorzy z czerwono-białymi flagami. Potem okazało się, że także droga na szczyt została oznakowana czerwonymi balonikami w kształcie serca. Krzysiek był tam przed wszystkimi a baloniki bardzo się spodobały schodzącym z Łysicy parom, które myślały, że to walentynkowy happening. - Można tak powiedzieć - śmiał się Krzysiek. Przecież robimy to z miłości do gór. tak samo jak Leszek Cichy i Krzysztof Wielicki, którzy 30 lat temu weszli w znacznie gorszych warunkach na Everest.

Tym razem zima była łagodna i piękna. Zachwycali się nią wszyscy: przewodnicy ze Starachowic, którzy wraz z Michałem Surmą pierwszy raz brali udział w zimowym zdobywaniu Łysicy, ekipa z NSK pod wodzą Tadeusza Buchcica. I dzieci z Gągolina Południowego spod Łowicza, które w Św. Katarzynie są na zimowisku i przy okazji zdobywały Łysicę i członkowie klubu Górskiego PTTK, którzy pod wodzą Lecha Segieta pokonali najbardziej ekstremalną trasę.

- Wyruszyliśmy z Ciekot, przez Radostową do Krajna - mówił na szczycie Lech. To on ze Zbyszkiem Borowcem przecierali szlak a śnieg był czasami do pasa. - Warunki były rzeczywiście trudne - przyznawali ci, którzy szli na czele.

Troszkę łatwiej mieli członkowie klubu Przygoda, którzy wystartowali z Bielin i przez Kakonin szli w górę. - I tak było lepiej niż tydzień wcześniej, kiedy szłam tutaj - mówiła Urszula Zychowicz zdobywająca trzeci raz Łysicę zimą.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Ł
ŁAZIK
Gratuluję!

A wszytskim cynikom powiem, że zza biurka każda górka jest prosta
J
Ja
W dniu 14.02.2010 o 18:51, wyczynowiec napisał:

Świetny pomysł. Proponuję, żeby go kontynuować – np. ja dzisiaj zanurzę się w wannie, żeby uczcić zdobycie Rowu Mariańskiego przez batyskaf „Trieste”. Później podskoczę wysoko, żeby uczcić loty człowieka w kosmos. Jak Rosjanie zbudują gazociąg po dnie Bałtyku, to ja też wypuszczę z siebie trochę gazu, żeby to uczcić. I tak dalej, bez końca. Nie ma to jak uhonorować jakieś wydarzenie czynem jeszcze ważniejszym i trudniejszym. Gratuluję ambicji.



Ogólnie to gratuluję poczucia humoru. Wszystkie pomysły uważam za ciekawe . Ale tak czy siak uważam wejście na Łysicę za fajny pomysł i dość wymagający przy tej ilości śniegu. Wszystkim zdobywcom gratuluje. Na zdrowie !!!
m
mm
ale co ty czlowieku chcesz wg mnie ciekawa inicjatywa na aktywny wypoczynek lepsze to niz siedzenie w wannie;p
z
zuzanna racewicz
W dniu 14.02.2010 o 18:51, wyczynowiec napisał:

Świetny pomysł. Proponuję, żeby go kontynuować – np. ja dzisiaj zanurzę się w wannie, żeby uczcić zdobycie Rowu Mariańskiego przez batyskaf „Trieste”. Później podskoczę wysoko, żeby uczcić loty człowieka w kosmos. Jak Rosjanie zbudują gazociąg po dnie Bałtyku, to ja też wypuszczę z siebie trochę gazu, żeby to uczcić. I tak dalej, bez końca. Nie ma to jak uhonorować jakieś wydarzenie czynem jeszcze ważniejszym i trudniejszym. Gratuluję ambicji.


aleś ty deb***ny, żałosne :/
e
eve
A ja byłam tam wczoraj sama, i było cicho i pięknie...
w
wyczynowiec
Świetny pomysł. Proponuję, żeby go kontynuować – np. ja dzisiaj zanurzę się w wannie, żeby uczcić zdobycie Rowu Mariańskiego przez batyskaf „Trieste”. Później podskoczę wysoko, żeby uczcić loty człowieka w kosmos. Jak Rosjanie zbudują gazociąg po dnie Bałtyku, to ja też wypuszczę z siebie trochę gazu, żeby to uczcić. I tak dalej, bez końca. Nie ma to jak uhonorować jakieś wydarzenie czynem jeszcze ważniejszym i trudniejszym. Gratuluję ambicji.
Dodaj ogłoszenie