Na początku było Nic. Mnóstwo śmiechu na premierze w...

    Na początku było Nic. Mnóstwo śmiechu na premierze w kieleckim "Kubusiu"

    Lidia Cichocka

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    W spektaklu wykorzystano takie lalki: Ewa – Anna Domalewska i Adam Błażej  Twarowski.

    W spektaklu wykorzystano takie lalki: Ewa – Anna Domalewska i Adam Błażej Twarowski. ©materiały teatru

    Najnowsza premiera Teatru Lalki i Aktora Kubuś, to propozycja dla dorosłych i dzieci. Na „Nic, Dzika Mrówka, Adam i Ewa” wszyscy będą się bawić a nawet dorośli śmiać częściej niż dzieci.
    W spektaklu wykorzystano takie lalki: Ewa – Anna Domalewska i Adam Błażej  Twarowski.

    W spektaklu wykorzystano takie lalki: Ewa – Anna Domalewska i Adam Błażej Twarowski. ©materiały teatru



    Sztuka Maliny Prześlugi w sposób dosyć przewrotny opowiada o początku świata. Czas, kiedy nie było niczego to wielkie Nic trwające w błogim niebycie. Jego spokój zakłóca pojawienie się Dzikiej Mrówki i Adama. Ona chce założyć kolonię i złożyć jajeczka a on szuka nie wiedząc sam czego.

    Nic próbuje przepędzić intruzów, ale kiedy niemal osiąga sukces pojawia się Ewa i jak na kobietę przystało sprawia, że akcja przyspiesza, a wybuchy radości czy łez następują jeden po drugim. Spotkanie tej trójki, która dopiero zdobywa wiedzę o tym kim jest, jest pełne zabawnych zdarzeń, potyczek słownych, żartów i ironii. Zwłaszcza, że Nic próbuje pokłócić wszystkich.

    Zamysł reżyser, Agaty Kucińskiej by w spektaklu wykorzystać lalki tintamareski (tułowie podpięte do twarzy aktora) okazał się świetny. Anna Domalewska jako Ewa, Błażej Twarowski – Adam i Ewa Lubacz – mrówka dają popis aktorskich możliwości. Zderzenie twarzy z gołymi korpusami lalek o wyraźnych cechach płciowych może wydawać się kontrowersyjne, ale tylko przez chwilę. Nagość jest naturalna jak oddychanie.

    Ponieważ ten spektakl był dyplomem Anny Domalewskiej można być pewnym, że zaliczyła go na piątkę. Na najwyższe noty zasługuje także bardzo plastyczna i niezwykła scenografia Michała Dracza, który musiał również wymyślić Nic, bo przecież nie jest łatwo pokazać nic.

    Jak zwykle fantastyczna jest muzyka napisana przez Sambora Dudzińskiego, który każdej z postaci przyporządkował inne instrumenty i dźwięki. W sumie powstał spektakl mądry i zabawny. Mówiący w niebanalny sposób o stawaniu się człowiekiem, o przyjaźni i miłości. Polecam go szczerze.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Studniówki

    Miss i Mister Studniówki 2019| Zgłoś się!

    Miss i Mister Studniówki 2019| Zgłoś się!

    Miss Studniówki 2019| Zobacz kandydatki [ZDJĘCIA]

    Miss Studniówki 2019| Zobacz kandydatki [ZDJĘCIA]

    Mister Studniówki 2019| Zobacz kandydatów [ZDJĘCIA]

    Mister Studniówki 2019| Zobacz kandydatów [ZDJĘCIA]

    Wideo

    Galerie

    Jedzenie i zabawa

    Styl życia

    Na językach

    Zdrowie i uroda