Najlepsi radni w Nowej Słupi w tej kadencji: 1. Ryszard Karpiński, 2. Grażyna Wojtachnia, 3. Józef Świetlik

Izabela Mortas
Ryszard Karpiński, Grażyna Wojtachnia, Józef Świetlik to najlepiej ocenieni radni w gminie Nowa Słupia. W ramach akcji „Mała Ojczyzna, duża sprawa” ocenialiśmy wraz z naszymi czytelnikami radnych pracujących w mijającej już kadencji samorządowej 2014-2018.

1. Ryszard Karpiński

Najlepsi radni w Nowej Słupi w tej kadencji: 1. Ryszard Karpiński, 2. Grażyna Wojtachnia, 3. Józef Świetlik

Pierwsze miejsce w akcji organizowanej przez „Echo Dnia” zajął Ryszard Karpiński, 58-letni mieszkaniec Starej Słupi.

Radny ma już dość długą samorządową historię - funkcję radnego pełni czwartą kadencję, od dwóch piastując urząd wiceprzewodniczącego. Radny ma żonę Krystynę i dwoje dorosłych dzieci - córka skończyła prawo, syn medycynę. Ryszard Karpiński godzi pracę radnego z prowadzeniem gospodarstwa rolnego, w wolnych chwilach oddaje się swojemu hobby - myślistwu. Poluje od 30 lat. Jest lokalnym patriotą, mówi: - Kocham Nową Słupię, to najpiękniejsza gmina nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie! Z jakich osiągnięć dla gminy jest szczególnie zadowolony? - Cieszę się z działań na rzecz Ochotniczej Straży Pożarnej w Starej Słupi, ale też inwestycji kanalizacyjnych, do których dążyłem - mówi.

2. Grażyna Wojtachnia

Najlepsi radni w Nowej Słupi w tej kadencji: 1. Ryszard Karpiński, 2. Grażyna Wojtachnia, 3. Józef Świetlik

Drugie miejsce zajęła Grażyna Wojtachnia.

3. Józef Świetlik

Najlepsi radni w Nowej Słupi w tej kadencji: 1. Ryszard Karpiński, 2. Grażyna Wojtachnia, 3. Józef Świetlik

Na trzecim miejscu naszego plebiscytu uplasował się Józef Świetlik. Ma 54 lata, mieszka w Jeziorku. Prowadzi nieduże gospodarstwo rolne, uprawia owoce. Lokalnej społeczności znany jest nie tylko jako radny, lecz także sołtys - tę funkcję piastuje już czwartą kadencję.

Jego zaangażowanie w radzie zaowocowało stworzeniem projektu kanalizacji na terenie Jeziorka i Dębna, a także projektu drogi powiatowej od Jeziorka do Dębna. - Chciałbym jeszcze, aby w Jeziorku powstało wielofunkcyjne boisko szkolne, a rolnicy mieli lepszy dojazd do pól - mówi.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Witam

Mam pytanie do mieszkańców Nowej Słupi.

Obecny wójt zlecił projektowanie rozbudowy ul. Łazy na odcinku od mostku w kierunku Biedronki (za 120 tys. - tylko projekt), a w zeszłym roku wydał na ten cel też duże pieniądze w celu opracowania koncepcji tego projektu. Z drogi o szerokości 3 m ma powstać droga o szerokości 12 m. Nie wiadomo jaki jest cel tak znaczne rozbudowanie tej ulicy.

PYTANIE: czy ktoś wie jaki jest cel tego przedsięwzięcia, po co tutaj wśród wąskich uliczek taka droga?

Krąży plotka, że dwóch biznesmenów ma budować hotel pomiędzy stacją obsługi a CPN, ale nie mają dostępu do ulicy Kieleckiej. Dlatego gmina robi za pieniądze podatników kosztowny prezent inwestorom za publiczne pieniądze.

Czy ktoś coś wie na ten temat?  A temat ciekawy, bo koszty rozbudowy zwiększa wywłaszczanie mieszkańców z pokaźnej części działek a nawet wyburzenie domu i budynków gospodarczych.

Czy gminę na to stać? Brak na chodniki na ul. Szkolnej, zresztą na nic nie ma pieniędzy.

A może ktoś zna prawdziwy cel tej inwestycji? Musi być poważny cel, bo koszty niebagatelne.

 

Dodaj ogłoszenie