Nasz jedynak na Euro 2012 i jego miłość - o tym, jaki jest...

    Nasz jedynak na Euro 2012 i jego miłość - o tym, jaki jest Paweł Brożek opowiada jego żona

    Dorota KUŁAGA

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Żona Pawła Brożka - Joanna z córeczką Lenką jest już w rodzinnych stronach, pod Kielcami. W tym tygodniu chętnie wybrały się na spacer po kieleckim parku.

    Żona Pawła Brożka - Joanna z córeczką Lenką jest już w rodzinnych stronach, pod Kielcami. W tym tygodniu chętnie wybrały się na spacer po kieleckim parku. - Lenka już kibicuje Pawłowi. Jak widzi mecz, to woła "Tata gola!” - mówi Joasia Brożek, żona naszego jedynaka na rozpoczynające się w piątek Euro 2012. ©Aleksander Piekarski

    Paweł Brożek z polską reprezentacją zaczyna dziś walkę na Euro. Jaki jest prywatnie? - Spokojny, rodzinny, uwielbia spędzać czas z Lenką - mówi jego żona Joanna Brożek
    Żona Pawła Brożka - Joanna z córeczką Lenką jest już w rodzinnych stronach, pod Kielcami. W tym tygodniu chętnie wybrały się na spacer po kieleckim parku.

    Żona Pawła Brożka - Joanna z córeczką Lenką jest już w rodzinnych stronach, pod Kielcami. W tym tygodniu chętnie wybrały się na spacer po kieleckim parku. - Lenka już kibicuje Pawłowi. Jak widzi mecz, to woła "Tata gola!” - mówi Joasia Brożek, żona naszego jedynaka na rozpoczynające się w piątek Euro 2012. ©Aleksander Piekarski

    Paweł Brożek
    Urodził się 21 kwietnia 1983 roku w Kielcach. Jest wychowankiem Polonii Białogon, później grał w Wiśle Kraków, z którą siedem razy wywalczył mistrzostwo Polski. Dwa razy był królem strzelców ekstraklasy. Obecnie jest piłkarzem Celtiku Glasgow, do którego trafił na zasadzie wypożyczenia z Trabzonsporu Kulubu. W 2001 roku zdobył w Finlandii mistrzostwo Europy do 18 lat. W seniorskiej kadrze wystąpił 34 razy, strzelił osiem goli. W 2006 roku z kadrą Polski uczestniczył w Mundialu w Niemczech. Ma żonę Joannę i córkę Lenę. Hobby - oglądanie filmów.

    Paweł Brożek
    Urodził się 21 kwietnia 1983 roku w Kielcach. Jest wychowankiem Polonii Białogon, później grał w Wiśle Kraków, z którą siedem razy wywalczył mistrzostwo Polski. Dwa razy był królem strzelców ekstraklasy. Obecnie jest piłkarzem Celtiku Glasgow, do którego trafił na zasadzie wypożyczenia z Trabzonsporu Kulubu. W 2001 roku zdobył w Finlandii mistrzostwo Europy do 18 lat. W seniorskiej kadrze wystąpił 34 razy, strzelił osiem goli. W 2006 roku z kadrą Polski uczestniczył w Mundialu w Niemczech. Ma żonę Joannę i córkę Lenę. Hobby - oglądanie filmów.


    - Jestem dumna z męża i bardzo się cieszę, że jest w kadrze na Euro. Mam nadzieję, że zagra na tych mistrzostwach - mówi Joanna Brożek, żona Pawła. Jest on jedynym piłkarzem z Kielecczyzny, który znalazł się wśród wybrańców trenera Franciszka Smudy.

    Trudno się dziwić, że w rodzinie Brożków wszyscy żyją już Euro, a szczególnie dzisiejszym meczem z Grecją. Cała rodzina będzie trzymać kciuki za ich "Brozia". A jest ona liczna - rodzice Pawła i jego żony oraz rodzeństwo. Paweł ma brata bliźniaka Piotra, który ostatni sezon spędził w tureckim Trabzonsporze, trzy siostry - Agnieszkę, Justynę i Paulinę i brata Jarka, a Joasia dwóch starszych braci - Rafała i Marcina.

    LENKA JUŻ KIBICUJE TACIE

    - Jestem dumna z męża. Cieszę się, że może uczestniczyć w tak ważnej imprezie - mówi Joanna Brożek, wybranka serca wychowanka Polonii Białogon. Na pojedynek z Grecją wybiera się razem z mocną...rodzinną reprezentacją, między innymi ze swoimi braćmi i kuzynką Agnieszką. - Lenki, niestety, nie zabieram. Jest jeszcze za mała, ale już kibicuje Pawłowi. Jak widzi mecz, to woła "Tata gola!". Zna też Marcina Wasilewskiego, jak widzi go, to woła "Wasyl" - dodaje żona Pawła Brożka, który ma na koncie 34 występy w pierwszej reprezentacji Polski. Zdobył w nich osiem bramek.

    PRZEZ TELEFON I SKYPE'A

    Joanna Brożek będzie kibicować polskiej reprezentacji i ma nadzieję, że dobrze wypadnie na tych mistrzostwach. Przede wszystkim wyjdzie z grupy, w której będzie rywalizować z Grecją, Rosją i Czechami. - Z Pawłem cały czas jestem w kontakcie. Codziennie rozmawiamy, czy to przez telefon, czy przez skype'a. Nastroje są pozytywne, myślę, że będzie dobrze - mówi. Ma nadzieję, że Paweł dostanie szansę gry w jakimś meczu. - W Austrii kadra ciężko trenowała, słyszałam opinie, że Paweł dobrze się prezentował. Ta praca wykonana na zgrupowaniu na pewno teraz zaprocentuje - dodaje Joasia.
    CAŁY CZAS BĘDĄ POD KIELCAMI

    Na razie nie wiadomo, gdzie Paweł Brożek zagra w kolejnym sezonie. Pewne jest jedno - skończył się rozdział "Celtik Glasgow" i po okresie wypożyczenia do szkockiego klubu 29-letni napastnik, przynajmniej na razie, wrócił do Trabzonsporu Kulubu. - Chcielibyśmy być w Polsce, ale myślę, że jeszcze nie czas na powrót. Może za dwa lata. Ale zobaczymy, jak to się ułoży. Na razie wszyscy żyjemy Euro. Ja przez całe mistrzostwa będę u mamy, pod Kielcami. Na pewno pojadę też na kolejne mecze z Rosją i Czechami. Na któreś ze spotkań być może wezmę Lenkę. Paweł za nią bardzo tęskni i chciałby ją chociaż przez chwilę zobaczyć. Zresztą ona też jest bardzo za nim, to córeczka tatusia. Jak Paweł ostatnio dostał trzy dni wolnego, to Lenka była przeszczęśliwa. I liczył się tylko tatuś - z uśmiechem dodaje Joasia.

    CZTERY LATA PO ŚLUBIE

    W kwietniu minęła czwarta rocznica ślubu Joasi i Pawła. - Wszystko dobrze się układa, jesteśmy szczęśliwi i tak samo zakochani - mówi żona reprezentanta Polski. Jaki prywatnie jest jej mąż? - Opanowany, spokojny, na pewno woda sodowa nie uderzyła mu do głowy. Jest też niezwykle rodzinny, jak tylko ma taką możliwość, to odwiedza rodziców w Górkach Szczukowskich i rodzinę, która mieszka niedaleko Kielc - mówi wybranka serca znanego piłkarza.

    W wolnych chwilach lubią wyjść z córeczką na spacer, na plac zabaw, czy na basen. W Polsce Joasia i Paweł chętnie też chodzą do kina. - Paweł jest jednak domatorem, lubi spędzać czas w domu, obejrzeć film, czasem wychodzimy do restauracji na obiad - wyjaśnia Joasia. Jaką kuchnię preferują? - Lubimy sushi, ale często też jemy potrawy z kuchni włoskiej, różnego rodzaju pasty. Ja je zazwyczaj przygotowuję, on nie przepada za gotowaniem. W kuchni ja mam pole do popisu - uśmiecha się Joasia.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (3) forum.echodnia.eu

    Gwiazdy bez tajemnic

    Twoje miasto

    Styl życia

    Wideo

    Polecamy

    Rolnik Roku 2018 | Finał [zdjęcia, wideo]

    Rolnik Roku 2018 | Finał [zdjęcia, wideo]

    Święta 2018

    Święta 2018

    Sonda

    Czy uważasz, że surowe kary za przekręcenie licznika samochodowego to dobry pomysł?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zdrowie i uroda

    Jedzenie i zabawa

    Turystyka