Nauczyciele z sandomierskich szkół ponadpodstawowych będą pracowali w przyłbicach. W szkołach powstaną izolatki

Klaudia Tajs
Spotkanie  z udziałem dyrektorów szkół, władz powiatu i dyrektora  sandomierskiego sanepidu poświęcono procedurom, jakie zostaną uruchomione w dobie pandemii, w placówkach prowadzonych przez powiat od pierwszego września.
Spotkanie z udziałem dyrektorów szkół, władz powiatu i dyrektora sandomierskiego sanepidu poświęcono procedurom, jakie zostaną uruchomione w dobie pandemii, w placówkach prowadzonych przez powiat od pierwszego września. Klaudia Tajs
Przyłbice dla nauczycieli i pracowników szkoły, utworzenie izolatek w każdej szkole, zakup termometrów, to tylko część ustaleń jakie zapadły podczas czwartkowego spotkania w sandomierskim Starostwie. Spotkanie z udziałem dyrektorów szkół, władz powiatu i dyrektora sandomierskiego sanepidu poświęcono procedurom, jakie zostaną uruchomione w dobie pandemii, w placówkach prowadzonych przez powiat od pierwszego września.

Uczestnicy spotkania mieli o czym mówić, bo w placówkach oświatowych, działających na terenie powiatu sandomierskiego, których organem prowadzącym jest powiat, naukę za kilka dni rozpocznie 2 tysiące 200 uczniów. Kadra i pracownicy szkoły to kolejne 340 osób.

O oczekiwaniach dyrektorów szkół i urzędników odpowiadających za nadzór nad szkolnictwem podczas spotkania mówił Janusz Suszyna, naczelnik wydziału edukacji w sandomierskim starostwie. - Oczekujemy od dyrektora sanepidu, przedstawienia, jakie procedury będą stosowane w przypadku potrzeby przejścia na nauczanie hybrydowe czy też zdalne - zastrzegł Janusz Suszyna. -

Ważna jest przede wszystkim komunikacja. Oczekujemy, żeby był jakiś telefon ekstra, ponieważ w przypadku problemów w szkole, decyzje trzeba będzie podjąć z dnia na dzień, a nie chcielibyśmy, żeby z powodu nawału interesantów, nie będziemy mogli się dodzwonić. Chcemy omówić także zabezpieczenie szkół przed infekcją. Szkoły są teraz czyste . Dotychczas nie było sytuacji newralgicznych. Były badania robione przed maturami. Wszystko było na minusie. Jest dobrze. Grunt, żebyśmy nie zawlekli czegoś nowego do szkół. A to już nie jest tylko sprawa dyrektora i nauczycieli, ale przede wszystkim solidności uczniów.

Sandomierski starosta mówi otwarcie, że zdalna nauka nie zastąpi nauki przy tablicy z nauczycielem, dlatego trzeba zrobić wszystko, aby dzieci wróciły do szkół. - Nie może być tak, aby uczniowie uczyli się zdalnie, bo to odbija się na ich poziomie nauczania - powiedział starosta Marcin Piwnik. - Stąd dziś mamy spotkanie z dyrektorami szkół, z szefem naszego sanepidu, z którym ustalamy wspólnie, jak ta nauka będzie przebiegała od pierwszego września.

Dyrektorzy sandomierskich szkół ponadpodstawowych i pozostałych placówek oświatowych złożyli do ministerstwa edukacji narodowej zapotrzebowanie na maseczki i płyny dezynfekcyjne. Część środków ochronnych już czeka na odbiór w komendzie Państwowej Straży Pożarnej w Sandomierzu. - Mamy tam już 33 tysiące maseczek oraz 1 tysiąc 500 litrów płynu. Środki te zostaną rozprowadzone po wszystkich szkołach w powiecie, podstawowych i ponadpodstawowych - dodał starosta.
Władze powiatu planowały zakupić dla każdego ucznia przyłbicę. Jednak podczas spotkania, po sugestiach dyrektorów ustalono, że przyłbice otrzymają wyłącznie pracownicy oświaty. Każda szkoła zostanie wyposażona w termometr, a w budynkach zostanie wygospodarowane pomieszczenie na potrzeby izolatki.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Ewa

No wreszcie sternik idzie do szkoły Uf !!!

Dodaj ogłoszenie