reklama

"Niemagister" Wojciech Zarzycki wyrzucony ze staszowskiego sądu. Poszło o handel... kutasami (WIDEO)

Maciej BarwinekZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (11 zdjęć)
W staszowskim Sądzie Rejonowym rozpoczęła się w czwartek sprawa Wojciecha Zarzyckiego - słynnego z wielu niekonwencjonalnych zachowań "Niemagistra", który został oskarżony między innymi o nielegalne ustawienie stołów bilardowych na staszowskim rynku, zaśmiecanie terenu oraz przyklejanie plakatów na siedzibie ratusza. Niemagister nie zdążył powiedzieć zbyt wiele, ponieważ już na początku rozprawy został trzykrotnie upomniany przez sędzinę, a w efekcie wydalony z sali sądowej.

Co zaprowadziło "Niemagistra" Zarzyckiego przed oblicze sadu?

Wszystkiemu winna ogromna świetlica dla wszystkich mieszkańców Staszowa. Taki pomysł od wielu lat stara się zrealizować "Niemagister" Wojciech Zarzycki. W środku miałyby się znaleźć stoły bilardowe, piłkarzyki czy stoły do ping-ponga, a żeby z nich skorzystać wystarczyłoby 30-minutowe czytanie książek lub pół godziny nauki. Chcąc ziścić swoje marzenie "Niemagister" zakupił w 2018 roku stoły bilardowe, ale nie przyjął propozycji władz, co do ich lokalizacji i ostatecznie umieścił je na staszowskim rynku.

- Widziałem proponowane mi pomieszczenia w lokalu przy ulicy Jana Pawła II i w Szkole Podstawowej numer 1. Według mnie nie ma możliwości żeby otworzyć tam świetlicę, dlatego stoły trafił na rynek - mówił Wojciech Zarzycki.

Prośby i oficjalne, urzędowe pisma nie przekonały "Niemagistra" do przeniesienia stołów, dlatego miasto musiało je przetransportować na własny koszt, a sprawa trafiła do sądu.

W czwartek na pierwszej rozprawie niektórzy ze świadków byli nieobecni, a Wojciech Zarzycki już na początku został wydalony z sali.

Wszystko zaczęło się od pytania sędziny dotyczącego źródła dochodów "Niemagistra".

- W sezonie letnim handluje kutasami, a cały rok piątymi klepkami. Utrzymuję się również z prowadzenia głodówki, która trwa już ponad 20 lat - odpowiedział Zarzycki.

Sędzina dwukrotnie ostrzegła go, by zachowywał się poważnie a w końcu zarządziła przerwę apelując do "Niemagaistra" by zastanowił się nad swoim zachowaniem i słowami.

Po przerwie znów padło pytanie o to z czego się utrzymuje. - Za handlu kutasami - po raz kolejny odpowiedział "Niemagister".

To już dla Sądu było za dużo. Po tej wypowiedzi "Niemagister" musiał opuścić pomieszczenie, a proces toczył się dalej już bez jego udziału.

-Mimo wszystko jestem zadowolony z życzliwości pracowników sądu, żałuje tylko, że wszystko trwało tak krótko. Mówiłem prawdę i tylko prawdę i chciałem powiedzieć jeszcze więcej. Utrzymuje się nie tylko ze sprzedaży kutasów, piątych klepek i głodówki, ale również wielu innych rzeczy. Kutas to ozdoba używana w XVII. i XVIII wiecznej Polsce, która służyła jako element dekoracyjny przypinany do pasa - dodaje Zarzycki.

Sąd miał jednak na ten temat nieco inne zdanie.

Podczas pierwszej rozprawy przesłuchano kilku świadków, między innymi strażnika miejskiego czy pracownika firmy , której stoły bilardowe przeszkadzały w wykonywaniu powierzonych zadań. Wielu świadków nie stawiło się w sądzie, na rozstrzygnięcia trzeba więc jeszcze poczekać.

Kim jest słynny "Niemagister"?

Życiorys Wojciecha Zarzyckiego jest niezwykle barwny. Swego czasu był słynny w całym kraju. Wystąpił nawet w programie "Mdm" prowadzonym przez Wojciecha Manna i Krzysztofa Maternę. "Niemagister" jest znany z licznych protestów między innymi ze staszowskiego rynku, czy z plaży w Golejowie. Prowadził również najdłuższą głodówkę z przerwą na obiad. Za czasów pracy w szkole stworzył nowy system oceniania, który chciał wprowadzić w szkołach. Prezentował się on następująco: 1 - bardzo dobry, aczkolwiek ręce i nogi opadają, 2 - bardzo dobry, aczkolwiek mizerny, 3 - bardzo dobry, aczkolwiek nie beznadziejny , 4 - genialny, 5 - szalony, 6- cudowny. Wojciech Kiedy jeszcze sam był uczniem, zawsze wyróżniał się wśród swoich rówieśników. Świetne wyniki w nauce sprawiły, że bez problemu dostał się na Uniwersytet Warszawski, ale po krótkim czasie, zrezygnował ze studiów twierdząc, że "w życiu nie widział tylu idiotów obdarzonych tytułami i nie chce mieć z nimi nic wspólnego". Następnie podjął pracę w Liceum Ogólnokształcącym w Staszowie, gdzie uczył matematyki i informatyki. Jego metody nauczania wzbudzały wiele kontrowersji, dlatego został zwolniony. Wiele osób ceni jednak jego wiedzę i do tej pory uczęszcza na prowadzone przez niego korepetycje.

POLECAMY: STYL ŻYCIA

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 33

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

wojtek jesteś the best

G
Gość

Jest Pan wielki! Ja [wulgaryzm]a kupiłam sobie na wycieczce szkolnej w Krakowie. Niestety ludzie odbiegający od stereotypu ludzkich zachowań nie cieszą się uznaniem innych ludzi.Często ich IQ przewyższa przeciętny i stąd ta niechęć.Dziwne,bo fajnie jest uczyć się od ludzi mądrzejszych a poza tym ta wiedza nas nie kosztuje!!BRAWO!

G
Gość

Robinson Cruzoe jak juz wydostał sie z wyspy to zobaczył ludzi z plaszczami ozdobionymi pozlacanymi lub posrebrzanymi k....ami, tak przetlumaczono w tlumaczeniu z lat 80-90tych

G
Gość
9 listopada, 12:50, Gość:

A czemu wy czepiliście się tych kut asów. Przecież Wysoki sąd nie ze względu na nie wydalił Niemagistra. Teraz dorabiacie gębę pani sędzi, że jej słowo [wulgaryzm] przeszkadza. A skąd to przypuszczenie że za to jedno słowo wyleciał? Bo tak chciałby niemagister?

9 listopada, 16:08, Gość:

A za co wyleciagl z sagki?? Zaścianek staszowski..... Wstyd!

Za pajacowanie. Za naruszenie powagi sądu a nie za obrażanie używaniem wulgaryzmów. Czyli za pajacowanie. Brawo sąd.

G
Gość
8 listopada, 18:24, Gość:

sąd na prawde musi zajmować się takimi pierdołami ? I za co skażą niemagistra ? za powieszenie kartki czynne "od - do" której nie powiesił i wszyscy o tym wiedzą ? Czy za zaśmiecanie terenu pod zegarem którego nie było ? Więcej syfu było na chodnikach rynku. Decydenci staszowscy - przestańcie się kompromitować.

Brawo, jestem tego samego zdania.

G
Gość
8 listopada, 1:15, smutne:

W sumie szkoda chłopaka. na następnej rozprawie zawieszą postępowanie na ok 6 tygodni i zobowiązują do dostarczenia opinii biegłego psychiatrii. Na kolejnej rozprawie nie doręczy opinii i zawieszą postępowanie na czas dłuższy, z uwagi na przekazanie do innego wydziału i postępowanie w sądzie rodzinnym w kwestii obowiązkowego poddania się obserwacji psychiatrycznej. Sąd rodzinny w orzeczeniu zmusi tego chłopaka do poddania się obserwacji - praktycznie mogą go wziąć z sali /to zależy od sędziego/. Po "obserwacji psychiatrycznej" nie będzie już kogo sądzić bo niektóre medykamenty są dosyć mocne . Szkoda bo sympatyczny jegomość i nie głupi/do czasu występów przed sądem/

No proszę jaka dobra znajomość człowieka.... Beczkę soli razem zjedliscie, co? A smutny to Ty jesteś.... Niestety....

G
Gość
8 listopada, 18:15, Gość:

Z całym szacunkiem do Pana Zarzyckiego, sąd to nie cyrk. Nie dziwię się, że został wyrzucony. Co do stołów bilardowych to największym problemem jest on. To chyba oczywiste, że mieszkańcy nie mogą stawiać byle czego na rynku bez jakiejkolwiek zgody władz lokalnych. Trzeba było się zgodzić na proponowane przez różne szkoły warunki, choćby na początek i ewentualnie potem załatwić coś więcej, a tak nie ma i świetlicy i stołów.

8 listopada, 19:47, Gość:

nie zna pan historii tych stołów, pana opinia jest błędna

Sąd to nie cyrk i owszem.... Ale to co sie dzieje w Staszowie od wielu już lat, napewno tak😡

G
Gość
9 listopada, 12:50, Gość:

A czemu wy czepiliście się tych kut asów. Przecież Wysoki sąd nie ze względu na nie wydalił Niemagistra. Teraz dorabiacie gębę pani sędzi, że jej słowo [wulgaryzm] przeszkadza. A skąd to przypuszczenie że za to jedno słowo wyleciał? Bo tak chciałby niemagister?

9 listopada, 16:08, Gość:

A za co wyleciagl z sagki?? Zaścianek staszowski..... Wstyd!

*Z sali

G
Gość
9 listopada, 12:50, Gość:

A czemu wy czepiliście się tych kut asów. Przecież Wysoki sąd nie ze względu na nie wydalił Niemagistra. Teraz dorabiacie gębę pani sędzi, że jej słowo [wulgaryzm] przeszkadza. A skąd to przypuszczenie że za to jedno słowo wyleciał? Bo tak chciałby niemagister?

A za co wyleciagl z sagki?? Zaścianek staszowski..... Wstyd!

N
Nie mgr

Normalnie lubię gościa bo jako "niemagister"postanowiłem go zrobić i poszedłem na studia kierunkowe. A tam to samo co u niego wykładowcy mieli mniejszą wiedzę ode mnie a dodając moje doświadczenie zawodowe to robiła się przepaść.

G
Gość

A czemu wy czepiliście się tych kut asów. Przecież Wysoki sąd nie ze względu na nie wydalił Niemagistra. Teraz dorabiacie gębę pani sędzi, że jej słowo [wulgaryzm] przeszkadza. A skąd to przypuszczenie że za to jedno słowo wyleciał? Bo tak chciałby niemagister?

G
Gość
7 listopada, 19:40, Gość:

Sędzina to żona sędziego, uczony panie redaktorze. A teraz szukaj żeńskiego odpowiednika słowa "sędzia" skoro musisz być taki hej, do przodu.

9 listopada, 06:14, Gość:

Fragment opisu postaci Gerwazego. Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz". Obowiązkowa lektura szkolna. ..."Dotąd nosił wielki pęk kluczów za pasem.Uwiązany na taśmie ze srebrnym [wulgaryzm]em"...

Fragment "Pana Tadeusza" Adama Mickiewicz ocenzurowany w "Echo Dnia" !!! Cytat z "Pana Tadeusza" - Wydawnictwo KAMA Warszawa 199r. Księga Pierwsza "Gospodarstwo", strona 62 -cytat:..." Lecz on zwał; się Rębajło a o jego herbach/ Nie wiadomo/ Klucznikiem siebie tytułował/ Iże ten urząd na zamku przed laty piastował/ I odtąd nosił wielki pęk kluczów za pasem/ Uwiązany na taśmie ze srebrnym [wulgaryzm]em"...

K
Kauzyperda

Na egzaminach wstępnych na prawo trzeba było wykazać się znajomością historii.Widać,że Sąd wysoki nie zdawał egzaminu wstępnego jak to drzewiej bywało a tylko miał ilość punktów.Ale na pierwszym roku studiów obowiązywał egzamin z historii prawa polskiego tam też było coś na temat stroju sędziego i asesora.To co Sąd uznał za obraźliwe teraz nazywa się inaczej lub po prostu "członek męski".Zatem Sądowi może grozić kara dyscyplinarna za bezpodstawne pozbawienie prawa do obrony obwinionego lub oskarżonego.

G
Gość
7 listopada, 19:40, Gość:

Sędzina to żona sędziego, uczony panie redaktorze. A teraz szukaj żeńskiego odpowiednika słowa "sędzia" skoro musisz być taki hej, do przodu.

Fragment opisu postaci Gerwazego. Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz". Obowiązkowa lektura szkolna. ..."Dotąd nosił wielki pęk kluczów za pasem.Uwiązany na taśmie ze srebrnym [wulgaryzm]em"...

G
Gość

Sędzia !!! Sędzina to żona sędziego!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3