Niepełnosprawny kielczanin uwięziony we własnych mieszkaniu. Powodem... remont windy. Dobrego rozwiązania nie ma?

Paulina Baran
Paulina Baran

Wideo

Udostępnij:
61 - letni kielczanin, Janusz Kowalczyk czuje się więźniem własnego mieszkania. Wszystko dlatego, że porusza się na wózku inwalidzkim, a w poniedziałek, 9 maja, w bloku w którym mieszka rozpoczął się generalny przegląd windy, który potrwa kilka tygodni. Mężczyzna dostał, co prawda, propozycję korzystania z tymczasowego pokoju z Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, ale z niej nie skorzystał, bo pokój był dwuosobowy. Czy uda się jakoś rozwiązać tę sytuację? Zobaczcie szczegóły interwencji.

Niepełnosprawny kielczanin uwięziony we własnych mieszkaniu. Powodem... remont windy. Dobrego rozwiązania nie ma?

61 - letni Janusz Kowalczyk od 15 lat jest na wózku inwalidzkim, stracił czucie w nogach po nieudanej operacji kręgosłupa. Pomimo niepełnosprawności, zawsze uprawiał sport i zdobył wiele prestiżowych tytułów, między innymi w łucznictwie. Mężczyzna do tej pory jest bardzo aktywny, jeździ na obozy i szkolenia, sam robi zakupy i załatwia wszystkie sprawy. Niestety przez remont windy najprawdopodobniej będzie musiał spędzić najbliższe tygodnie w swoim mieszkaniu przy ulicy Winnickiej.

- Wiedziałem o tym, że planowany jest remont, dlatego napisałem pismo do administracji bloku z prośbą o pomoc w rozwiązaniu tej sytuacji. Okazało się, że sprawą zajął się Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Kielcach, który - owszem znalazł mi mieszkanie zastępcze, ale jest ono absolutnie nieprzystosowane do osób niepełnosprawnych, w dodatku miałbym mieszkać z dwiema innymi osobami, co w moim przypadku byłoby bardzo krępujące, ponieważ mam problemy urologiczne, nie wyobrażam sobie też jakbym miał schodzić z wózka pod prysznic, czy do ubikacji, a obok byłyby inne osoby - mówi pan Janusz.

Miejski Zarząd Budynków w Kielcach wyjaśnia

Krzysztof Miernik, dyrektor Miejskiego Zarządu Budynków w Kielcach wyjaśnia, że dobrze zna cała sytuację.
- My naprawdę zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy, żeby pomóc temu panu. Najpierw zaproponowaliśmy, że będziemy do jego dyspozycji i jeśli tylko zgłosi taką potrzebę to służby zniosą go na wózku, ponieważ mieszka na pierwszym piętrze. Kiedy taki pomysł okazał się niewystarczający to skontaktowaliśmy się z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Rodzinie, który przygotował lokum zastępcze, ale jak widać, ta propozycja także została odrzucona - tłumaczy dyrektor.

Dlaczego pan Janusz nie skorzystał z propozycji pomocy przy opuszczaniu i powrocie do własnego mieszkania?
- To absolutnie nie byłoby możliwe, bo ja jestem osobą bardzo aktywną i mieszkanie opuszczam kilka razy na dzień. Mieszkam sam, wszystko jest na mojej głowie i nie sądzę, żeby ktoś był w stanie ciągle mi asystować - zaznacza mieszkaniec ulicy Winnickiej.

Co na to Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Kielcach?

Co o całej sytuacji mówią przedstawiciele Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie?
- Zaproponowaliśmy panu Januszowi pokój w Domu Seniora Nestor, miał być on przyznany w ramach programu "Opieka wytchnieniowa", który realizujemy. Pan Kowalczyk w niedzielę go obejrzał i stwierdził, że nie będzie tu mieszkał - wyjaśnia Małgorzata Ozga z Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie.

Pokój zaproponowany przez ośrodek był dwuosobowy, ale jak usłyszeliśmy w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie w Kielcach, na razie miał zostać w nim zakwaterowany tylko pan Janusz.

- Oczywiście nie mogliśmy zagwarantować, że kiedyś zgłosi się osoba, która też będzie potrzebowała pomocy i pan Kowalczyk faktycznie będzie musiał z kimś dzielić pokój. Proszę zrozumieć, że my naprawdę nie mamy mieszkań, które stoją "awaryjnie" w oczekiwaniu na takie sytuacje - podsumowuje Małgorzata Ozga.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Echo Dnia Świętokrzyskie
Dodaj ogłoszenie