Niestachów. Trojaczki opuściły kielecki szpital i pojechały do domu

Paula Goszczyńska
Trzecie w tym roku trojaczki opuściły dziś Wojewódzki Szpital Zespolony w Kielcach. Franciszek, Alicja i Bartłomiej, bo takie imiona noszą dzieci, są w dobrym stanie i pozostaną pod kontrolą Poradni Neonatologicznej lecznicy. Jak się czują świeżo upieczeni rodzice? Justyna i Rafał Scendo z Niestachowa w powiecie kieleckim są oczywiście szczęśliwi, choć nie ukrywają, że wiadomość o trójce dzieci na początku ich zaskoczyła.

- W 8 tygodniu ciąży, podczas drugiego badania usg, dowiedzieliśmy się, że będziemy mieć nie jedno, a trójkę dzieci. Z początku był wielki szok, ale po chwili pełne szczęście – mówi mama dzieci, Justyna Scendo. I dodaje, że na taką niespodziankę nie da się być idealnie przygotowanym.

Szczęśliwym rodzicom dzielnie towarzyszyli dumni dziadkowie, Teresa i Kazimierz Kozieł.
Trojaczki urodziły się 24 listopada pod koniec 34 tygodnia ciąży. Była to „najstarsza” ciąża trojacza rozwiązana w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym. Największy był Bartłomiej i ważył 2260 gramów, Alicja – 1950, a Franuś – 1980. Poród odbył się przez cesarskie cięcie i jak zawsze w takich przypadkach w zabiegu uczestniczyło kilkanaście osób: położnicy, neonatolodzy, pielęgniarki, instrumentariuszki. Wszystko przebiegło bez komplikacji. Dzieci były wydolne oddechowo i po przyjściu na świat dobrze tolerowały pokarm.

Łącznie od 2013 roku, czyli od czasu, gdy ośrodek otrzymał III najwyższy poziom referencyjności, w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym trojaczki rodziły się siedmiokrotnie.

- Ilość trojaczków oraz bliźniąt faktycznie rośnie. Jednak trzeba mieć na uwadze, że wiąże się z tym ryzyko porodu przedwczesnego. Każdy taki poród niesie ze sobą komplikacje oraz zagrożenie. Muszę w tym miejscu zaznaczyć ogromną rolę naszego personelu medycznego i ich zaangażowania – mówiła Ewa Jankowska-Zboś, Zastępca Dyrektora Kliniki Neonatologii.

Podczas tradycyjnego wręczania prezentów od dyrekcji szpitala i władz regionu, głos zabrała Wojewoda Świętokrzyski, Agata Wojtyszek.

- Spotkało Państwa potrójne szczęście. Jest to również duża odpowiedzialność. Wszyscy wiemy, że wychowanie jednego dziecka to niełatwa sprawa, w tym przypadku jest aż trójka. Cieszymy się z nowych obywateli i mamy nadzieję, że będą rosły w zdrowiu.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
z za miedzy

Jak się tobie urodzą czworaczki to na pewno dostaniesz. A skąd  są na prezenty  pieniądze to nie twoja sprawa. Fajny gest i tyle!!!!! Gratulacje i pozdrowienia dla całej rodzinki , życzą----- sąsiedzi!!!!!

G
Gosc2

Ja leżę w szpitalu na prostej bo jestem po terminie i czekam na poród... Nie narzekam na opiekę. Wszyscy poza kilkoma lekarzami (Ale wiadomo tacy zawsze sie znajda) są mili i serdeczni. A co do wypowiedzi poprzednika to chyba komuś żal tyłek ściska że dzieci prezenty dostały. Kup sobie jedną wyprawkę i zobacz ile kosztuje potem pomnóż x3 i zobaczymy czy w dalszym ciągu edziesz miał coś przeciwko.

G
Gosc

Rodze niedlugo ciekawe czy tez beda wszyscy tacy mili, wspaniali, usmiechnieci i pomocni???

G
Gość

a te wszystkie prezenty to za czyje pieniądze kupione ? czy inne dzieci urodzone w szpitalu tez dostają prezenty od wojewody  czyżby teraz taka tradycja?

Dodaj ogłoszenie