Niezwykłe Muzeum Chleba w Krasocinie w słynnym wiatraku już otwarte dla zwiedzających! (ZDJĘCIA)

Marek Piórecki
Marek Piórecki
Od poniedziałku, 17 maja Muzeum Chleba w Krasocinie jest już dostępne dla zwiedzających. Zgodnie z przepisami na obecnym etapie, w reżimie sanitarnym dla grup maksymalnie do 5 osób. Krasockie Muzeum Chleba znajduje się w słynnym, gruntownie wyremontowanym w ubiegłym roku wiatraku, który jest wizytówką Krasocina.

Muzeum można zwiedzać od poniedziałku do piątku w godzinach pracy Gminnej Biblioteki Publicznej imienia Feliksa Raka w Krasocinie oraz w weekendy, po wcześniejszym zgłoszeniu telefonicznym chęci zwiedzania - numer telefonu 41 391 70 17. W poniedziałki w godzinach 8-16, we wtorki i czwartki w godzinach 8-18, w środy i piątki w godzinach 8-19. W okresie od maja do września Muzeum Chleba czynne będzie również w soboty i niedziele w godzinach 13.00 – 17.00.

Na razie jeszcze nie wiadomo, kiedy nastąpi oficjalne otwarcie Muzeum Chleba. - Na oficjalne otwarcie jeszcze troszkę poczekamy. Mam nadzieję, że nastąpi to w okresie wakacyjnym - mówi Ireneusz Gliściński, wójt Krasocina, który jest inicjatorem powstania Muzeum Chleba w wiatraku.

W Krasockim Muzeum Chleba zgromadzono mnóstwo unikatowych eksponatów związanych z pracą na roli. To cepy, przetaki, sierpy, kosy, wialnie do zboża, sieczkarnie, pługi konne i wiele, wiele innych. Są też przedmioty i narzędzia wykorzystywane w dawnym, codziennym życiu naszych babć i dziadków: kołowrotki, tary do prania ręcznego, łopaty do chleba, maselnice, żelazka z duszą i wiele, wiele innych. Są też archiwalne fotografie sprzed 40, 50, a nawet 80 lat przedstawiające prace polowe, jak młócka, koszenie, praca z końmi; są również zdjęcia z dawnych dożynek, czyli święta chleba. Wszystko to w niezwykłej scenerii wnętrza wiatraka, na trzech poziomach.

- Powiesiliśmy na ścianach banery ze starymi fotografiami, które kiedyś znalazły się w książce o Krasocinie. Są tam sceny typowo rolnicze sprzed 40, 50, a nawet 80 lat. Pierwszy poziom przedstawia prace polowe - młócka, praca z koniami, koszenie i inne. Można także zobaczyć, jak wyglądały stroje ludowe w dawnych czasach. Na drugim poziomie znajdują się fotografie z dożynek, święta chleba z różnych lat. Na trzecim poziomie są zdjęcia samego wiatraka na przestrzeni wieków oraz fotografie pierwszego muzeum chleba, otwartego w 1980 roku. Dodatkowo znajduje się tam ekspozycja poświęcona Przedborskiemu Parkowi Krajobrazowemu, w którego granicach się znajdujemy - opisuje wójt Irenenusz Gliściński.

Po muzeum oprowadza Anna Pawelec, zastępca dyrektora Gminnej Biblioteki Publicznej w Krasocinie, kustosz Muzeum Chleba. - Są kosy, różne drewniane przedmioty, których używali nasi przodkowie do prac polowych, mamy zabytkową sieczkarnię, żarna, gdzie się mieliło zboże. Co ciekawe, żarna nadal są sprawne i można ich użyć - demonstruje ich działanie Anna Pawelec. - Mamy również wiele dawnych przedmiotów codziennego użytku. Są między innymi dwa kołowrotki, można też zobaczyć, jak dawniej wyglądały telefony, mamy duży zbiór żelazek, to są żelazka na węgiel, na duszę, a także pierwowzory elektrycznych żelazek, są prawidła do butów, maszyny do szycia, stare radia, płyty winylowe, najróżniejsze naczynia służące w kuchni, karafki, butelki, wagę, maszynkę do mielenia mięsa a nawet stuletni zegar - opowiada pani Anna.

- Przedmioty są pozyskiwane od darczyńców, którzy odpowiedzieli na naszą prośbę, zgłaszali się i przekazywali pamiątki po swoich dziadkach, pradziadkach - mówi Anna Pawelec.

Ciekawa jest również historia pojawienia się w Muzeum Chleba zabytkowej sieczkarni, czyli granulatora do zbóż. Przyjechała tutaj z odległego o ponad 400 kilometrów Pszczewa w województwie lubuskim. Eksponat do Muzeum Chleba ofiarował pan Łukasz pochodzący z Krasocina.

W Muzeum są również prace artystyczne, między innymi piękny haftowany wiatrak od pani Beaty z Sułkowa, czy podsufitowe ozdoby od Koła Gospodyń Wiejskich w Ludyni.

- Zdjęcia znajdujące się na ścianach Muzeum Chleba przedstawiają dawnych rolników z okolic Krasocina podczas prac polowych, a także dożynek - mówi Anna Pawelec.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie